Jaki aparat fotograficzny dla nerda błotnego?

Dziś będzie na nieco inny temat. Coraz więcej osób z mojego otoczenia zaczyna spędzać czas na świeżym powietrzu, chodząc to tu to tam po ścieżkach turystycznych. Można powiedzieć, że robi się to wręcz modne. Do tego typu aktywności niezbędny jest jednak aparat fotograficzny. Dziś zajmiemy się więc tematem: jaki aparat wybrać dla początkującego i niezbyt zaawansowanego, na początek wiedźmińskiej przygody?

Ludzie pytają się mnie o to, bo ponoć się znam. Ja nie przypominam sobie, żebym coś takiego mówił, ale: zasadniczo istnieją trzy typy aparatów fotograficznych. Są to:

Lustrzanki:

Lustrzanki z racji swojej budowy wykonują najlepsze zdjęcia, w efekcie czego wielu fotografów nie potrafi sobie wyobrazić pracy z czymkolwiek, co lustrzanką nie jest. Faktycznie jeszcze kilka lat temu różnice w jakości zdjęć wykonywanych aparatem kompaktowym, a lustrzankom były kolosalne. Obecnie jednak różnice miedzy niezłym zdjęciem z kompaktu czy nawet telefonu, a lustrzanki nie są już tak duże, choć różnice między bardzo dobrym zdjęciem wykonanym za pomocą lustrzanki, a kompaktu są już dostrzegalne na pierwszy rzut oka. W skrócie: wykonanie bardzo dobrego zdjęcia za pomocą kompaktu może okazać się trudne lub wręcz fizycznie niemożliwe.

Wynika to z konstrukcji aparatów. Lustrzanki składają się bowiem z dwóch elementów: aparatu właściwego, który dalej będę nazywał „korpusem” oraz wymiennego obiektywu. Zwykle w zestawie jest jakiś, podstawowy obiektyw, który niestety zazwyczaj właściwościami przypomina obiektyw aparatu kompaktowego. Prócz niego można kupować dodatkowe obiektywy o rożnych właściwościach oraz nakładane nań filtry. Z racji posiadania wbudowanego obiektywu aparaty kompaktowe nie posiadają takiej możliwości (na niektóre modele można jednak nakładać filtry, ale też nie jest to regułą).

Lustrzanki maja też dużo większe możliwości manipulacji obrazem poprzez liczne, lepsze opcje kadrowania, manipulacji szybkością pracy przesłony, długością naświetlania, głębią ostrość etc. czego większość kompaktów nie posiada. Na kompakcie zwykle zdani jesteśmy na tryb autofocus.

Z drugiej strony lustrzanki są dużo bardziej skomplikowane w obsłudze i co nie jest bez znaczenia: cięższe od kompaktów. A kiedy przejdziecie wam przemaszerować 20-30 kilometrów czuć będziecie każdy gram.

Do czego się nadają?

Zasadniczo, przy odpowiednim zestawie obiektywów lustrzanki nadają się do wszystkiego. Szczególnie predysponowane są jednak do:

fotografii krajobrazowej i fotografii wnętrz: zarówno dobre zdjęcia wnętrz jak i krajobrazów są bardzo trudne do osiągnięcia zarówno za pomocą aparatów kompaktowych jak i telefonów komórkowych. Wynika to z tego, że stworzenie obiektywu, który pozwalałby zarówno na duże przybliżenie obiektu jak i szeroki kont postrzegania jest niemożliwe (tryby panoramy natomiast mają swoje ograniczenia). W efekcie więc większość kompaktowych aparatów ma węższe od nas pole postrzegania. Rezultat jest prosty do przewidzenia: ani fotografii wnętrz, ani krajobrazu nie da się za ich pomocą dobrze zrobić, bowiem po prostu wyglądają one inaczej niż w rzeczywistości. Co innego lustrzanka z obiektywem szerokokątnym.

– fotografii makro bez płoszenia obiektu: fotografia makro to zdjęcia małych obiektów jak owady, krople wody, etc. Teoretycznie jest wykonalna nawet za pomocą zwykłego kompaktu, warunkiem jest położenie aparatu zaraz obok naszego celu. Co niestety często kończy się to jego wypłoszeniem. Obiektywy makro pozwalają nie tylko na fotografowanie z większej odległości, ale też dużo bardziej szczegółowo.

– fotografii ujęć dynamicznych: przy czym należy zauważyć jedno: nie każda lustrzanka będzie robiła dobre fotografie dynamiczne (aczkolwiek we współczesnych czasach znalezienie takiej, która będzie to potrafiła nie jest trudne). Celem wykonywania dobrych zdjęć dynamicznych, takich, jak jadące samochody, lecące paki, fotografia sportowa etc. potrzebny jest jasny obiektyw, aparat z szybko pracującą przesłoną oraz bardzo szybko rejestrujący zdjęcia. Coś takiego łatwiej będzie znaleźć wśród lustrzanek.

– fotografii kulinarnej: wynika to z tego, ze fotografia kulinarna jest po prostu bardzo trudna. Fotografujemy małe obiekty, często o rożnych, nieciekawych właściwościach (same z siebie niezbyt ładne, bardzo szczegółowe, lub bardzo jednorodne, często też odbijające światło). Wymaga wyspecjalizowanych narzędzi, których zwykłym kompaktom zwyczajnie brakuje.

Do czego się nie nadają?

Zasadniczo lustrzanki nie nadają się dla nikogo, kto chce fotografować tanio, a dobrze. Przy czym mówię tu „tanio” dla ludzi normalnych, takich jak ja, a nie np. lekarzy z prywatną praktyką i czterema gabinetami. Ogólnie rzecz biorąc w wypadku lustrzanek opcja „tanio” nie istnieje. Jest tylko drogo i dobrze, drogo i bardzo dobrze oraz drogo i genialne.

Oraz oczywiście bardzo drogo i bardzo niedobrze, co w wypadku osób o niewielkim doświadczeniu i wiedzy będzie najprawdopodobniejszym scenariuszem. W skrócie: aparat lustrzany z niskiej półki będzie kosztował zwykle tyle, co kompakt z najwyższej. Warto o tym napisać, gdyż nagminnie widuje ludzi z aparatami wartymi po 10 tysięcy, którzy nie potrafią nawet wyłączyć w nim lampy błyskowej lub nastawić ostrości.

Aparaty bezlusterkowe:

W skrócie: są to aparaty kompaktowe z możliwością montażu obiektywów i lamp taką samą, jak w lustrzankach. Łączą w sobie ceny pierwszych i elastyczność drugich.

Do czego się nadają, a do czego nie?

Ogólnie rzecz biorąc nie całkiem tak naprawdę rozumiem po co są aparaty bezlusterkowe. Tzn. aparaty te to w teorii tania opcja dla osoby, która chce bawić się sprzętem dla lustrzanki, ale sama lustrzanka jest dla niej za droga lub zbyt skomplikowana. Problem polega na tym, ze te kilkaset złotych, które oszczędzimy kupując bezlusterkowca i tak jest kroplą w morzu w porównaniu z cenami optyki.

Bo powiedzmy sobie szczerze: fotografia to drogie hobby. Droższe, niż RPG-owcy, gracze komputerowi czy czytacze są w stanie sobie wyobrazić. Mówimy tu bowiem o cenach idących nierzadko w tysiące złotych. Za głupi filtr anty-polaryzacyjny często trzeba zapłacić 700 albo i więcej złotych.

Wydaje mi się, ze bezlusterkowce są dobrym wyborem głównie dla osób, które wiedzą, że w praktyce będą wykonywać zdjęcia tylko jednego-dwóch typów. Np. dla fotografów często robiących zdjęcia wnętrz na serwisy internetowe lub podobnych osób.

Aparaty kompaktowe:

Typ trzeci aparatów to aparaty kompaktowe. Są to urządzenia o uproszczonej budowie, niewielkie i proste w obsłudze oraz (relatywnie) tanie. Niestety powoduje to, że nie posiadają wszystkich opcji dostępnych dla lustrzanek. Mówiąc prosto: różnica między lustrzanką, a kompaktem jest taka, jak między komputerem PC, a konsolą. Kompakty de facto nie mają możliwości wymiany obiektywów i lampy błyskowej, jedynie w niektórych modelach istnieje możliwość instalowania filtrów, ręcznej manipulacji głębia ostrości czy czasem pracy przesłony.

Ich zaletą, jako klasy aparatów są natomiast niewielki rozmiar oraz ceny. W skrócie: aparat kompaktowy jest kilkakrotnie tańszy od lustrzanki. Bardzo łatwo jest tez nauczyć się nim robić zdjęcia z segmentu niezłe-dobre, choć posiada też swoje graniczenia. Generalnie z mojego, dość krótkiego doświadczenia wynika, że z aparatami jest dokładnie tak samo jak z komputerami: człowiek otwiera pudełko i jest zachwycony nowymi możliwościami, a po roku użytkowania: klnie na ograniczenia jakie „to barachło” na niego nakłada.

Zasadniczo aparaty kompaktowe dzielą się na cztery kategorie. Są to:

Aparaty kieszonkowe (cena: około 300 złotych):

Jest to stopniowo zanikająca klasa sprzętu, większość amatorów bowiem wybiera obecnie telefony komórkowe, natomiast osoby o wyższych wymaganiach nabywa urządzenia którejś z innych klas. Aparaty takie mieszczą się w kieszeni.

Aparat kieszonkowy, w stosunku do typowego aparatu z telefonu komórkowego ma jednak wiele zalet. Wśród tych najczęściej znajduje się łatwiejsza obsługa, oraz większa ilość opcji. Zasadniczo, przyjmując za podstawę iPhone 6 typowy aparat kompaktowy daje nieporównywalnie większe możliwości i widoczna gołym okiem różnicę jakości. Tryb HDR obecny jest de facto w każdym, otrzymujemy jakąś, podstawowa auto-stabilizacje, zwykle o połowę większą matryce, możliwość optycznego zoomu wahającą się miedzy 5 a 16 krotnym (typowe jest 8 krotne) powiększeniem optycznym, rozszerzalne do 30-60 krotnego (iPhone 6 dysponuje 5 krotnym powiększeniem cyfrowym, o różnicy miedzy jednym, a drugim napisze niżej), wiele szerszy obiektyw, co sprawdza się przy zdjęciach panoramicznych oraz zwykle 10-15 filtrów, czyli rożnych trybów fotografowania (w słabym świetle, z wyzwalaczem twarzy, z efektem rybiego oka etc.).

Do czego się nadaje?

  • Fotografii portretowej

  • Podstawowej fotografii przyrody (drzewa, kwiaty, zwierzęta domowe)

  • Krajobraz miejski

  • Podstawowa fotografia makro (małych obiektów), choć wymaga to niemal dotykania celu obiektywem

  • Architektura, sztuka, technologia

  • Ludzie i wydarzenia

Do czego sie nie nadaje?

  • Fotografia dynamiczna (za mały czas naświetlania)

  • Fotografia nocna

  • Krajobraz naturalny (wąski obiektyw)

  • Obiekty łatwo płochliwe

  • Obiekty odlegle

Superzoomy: (cena: około 1000 złotych)

Kolejną kategorią aparatów kompaktowych są tak zwane Superzoomy. Jest to już dość (jak na polską kieszeń, a nie hobby, jakim jest fotografia) drogi sprzęt. Aparaty tego typu cechuje zwykle duża zdolność powiększania obiektów, typowo posiadają pomiędzy 25 a 50 krotnym zoomem optycznym (mój aparat posiada 30 krotny model optyczny, acz jest to model już wycofany ze sprzedaży) oraz około czterokrotnie wyższe powiększenie cyfrowe.

Już po tej wartości widać, że jest to sprzęt, którego nie da się porównać z jakimkolwiek telefonem komórkowym. Nawet tanie aparaty z tej kategorii robią już naprawdę fajne zdjęcia. Mniej więcej w tym miejscu przebiega linia, powyżej której winę za nieudane zdjęcie da się zrzucić na aparat zamiast fotografa.

Wszystkie zdjęcia w tym tekście są robione właśnie z kompaktowego superzooma (z Canon PowerShot SX 400).

Do czego się nadają?

  • Świetne do fotografii portretowej

  • Bardzo dobre do fotografii przyrody (drzewa, kwiaty, zwierzęta domowe)

  • Krajobraz miejski

  • Podstawowa fotografia makro (małych obiektów), choć wymaga to niemal dotykania celu obiektywem

  • Dzikie zwierzęta

  • Architektura, sztuka, technologia

  • Ludzie i wydarzenia

  • Podstawowa fotografia ptaków (z tym aparatem istnieją szanse podejścia ptaków na odległość konieczną do wykonania zdjęcia, choć do naprawdę dobrych fotografii potrzebny byłby znacząco lepszy sprzęt).

Do czego się nie nadają?

  • Fotografia dynamiczna (ciągle za duży czas naświetlania)

  • Krajobraz naturalny (ciągle wąski obiektyw)

  • Fotografia nocna i przy słabym świetle

Aparaty z dużymi matrycami (cena około 2000 złotych)

Aparaty tego typu to zasadniczo odwrotność superzoomów. Zazwyczaj albo w ogóle zoomu nie posiadają (obecnie jest to raczej rzadkość), albo mają bardzo mały (4-5 krotny zoom optyczny). Dysponują natomiast, jak sama nazwa wskazuje dużymi matrycami, oraz jasnymi obiektywami. Dzięki temu lepiej sprawdzają się w słabym świetle, wykonane nimi zdjęcia lepiej trzymają kolory i są bardziej szczegółowe.

Do czego się nadają?

  • Fotografia portretowa

  • Zdjęcia wnętrz

  • Krajobraz miejski

  • Krajobraz naturalny

  • Podstawowe zdjęcia przyrody (drzewa, krzaki etc.)

  • Zdjęcia nocne i przy słabym świetle

  • Fotografie nocnego nieba

  • Dynamiczne ujęcia

  • Podstawowe fotografie makro

  • „Ujęcia kreatywne” (aparaty tego typu mają dużo większą możliwość manipulacji głębią przestrzeni czasem naświetlania zdjęcia i szybkością przesłony oraz formatem fotografii, niż standardowe kompakty)

Do czego się nie nadają?

  • Fotografowanie w przybliżeniu

  • Fotografowanie obiektów łatwo płochliwych

  • Ptaki i dzikie zwierzęta

Aparaty hybrydowe: (cena: około 2000 złotych)

Są to aparaty o bardzo dużych zoomach, dość szerokich, wbudowanych, jasnych obiektywach, przeskakujące większość ograniczeń wcześniej opisanych aparatów kompaktowych. Zasadniczo nadają się w pewnym stopniu do robienia zdjęć nocnych i krajobrazowych, ale z racji na bardzo duże przybliżenia (zwykle wahające się między 50 a 65 krotnym zoomem, choć są i modele z zoomem 80 krotnym) wydają się być przeznaczone głównie dla ptaszników i innych fotografów dzikiej przyrody.

Dodatkowo aparaty takie mają często dużo większe możliwości regulacji pracy migawki, długości oświetlenia czy głębi przestrzeni, niż inne kompakty, choć zwykle do lustrzanek im dużo brakuje.

Kolejną możliwością jest używanie filtrów ochronnych i antypolaryzacyjnych, co jeszcze zwiększa zdolności aparatu, w szczególności przy fotografowaniu przy silnym, jasnym świetle.

  • Świetne do fotografii portretowej

  • Bardzo dobre do fotografii przyrodzy (drzewa, kwiaty, zwierzeta domowe)

  • Krajobraz miejski

  • Podstawowa fotografia makro (malych obiektow), choc wymaga to niemal dotykania celu obiektywem

  • Dzikie zwierzęta

  • Architektura, sztuka, technologia

  • Ludzie i wydarzenia

  • Zaawansowana fotografia ptaków.

  • Podstawowe fotografie nocne i przy słabym świetle

  • Fotografie przy bardzo silnym oświetleniu (z filtrem antypolaryzacyjnym) jak np. woda lub niebo w słoneczny, letni dzień, śnieg w jasny, zimowy dzień etc.

Do czego się nie nadają?

  • Krajobraz naturalny (ciągle wąski obiektyw)

Na co zwrócić uwagę wybierając aparat?

Początkujący nabywający aparat fotograficzny atakowani są ogromną ilością szczegółów technicznych, przez którą trudno się przebić. Ze szczególną uwagą należy zwrócić uwagę na cztery wartości:

Zoom optyczny: istotny jest jedynie w wypadku aparatów kompaktowych. Jest to powiększenie obrazu możliwe dzięki optyce aparatu. Prócz niego istnieje też zoom plus (powiększenie wspomagane elektronicznie) i zoom cyfrowy (chamskie powiększanie pikseli). Generalnie zoom optyczny gwarantuje najlepszą jakość obrazu.

Ogniskowa: jest to odległość pomiędzy ogniskiem, a punktem głównym układu optycznego. Wartość ogniskowej określa się w milimetrach, zwykle w dwóch liczbach (np. 5-100mm). Zasadniczo można uznać, że im różnica między liczbami większa (tzn. im pierwsza cyfra niższa, a druga wyższa) tym lepiej.

Szerokość obiektywu: ponownie, można przyjąć, że im większa tym lepsza (a aparat lub obiektyw droższe), przy czym niestety nie da się zrobić obiektywu, który jednocześnie miałby długą ogniskową i był szeroki. Obydwie te rzeczy wzajemnie się wykluczają. Szerokość tą wyraża się w stopniach. Zasadniczo istnieją następujące typy obiektywów:

  • superszerokokątne – o kącie widzenia powyżej 84°,

  • szerokokątne – zapewniające kąt widzenia 82°–64°,

  • standardowe – o kącie widzenia zbliżonym do ludzkiego wzroku: 63-34°,

  • teleobiektywy – o kącie widzenia 33°-8°,

  • superteleobiektywy – kąt widzenia poniżej 8°.

Generalnie: im obiektyw szerszy, tym większy ma kont widzenia i tym realistyczniej wyglądają wszelkie zdjęcia panoramiczne i krajobrazowe. Aparaty dysponują niestety dużo węższym polem widzenia, niż ludzie (pole widzenia zdrowego człowieka waha się między 180° a 200°).

Jasność obiektywu: Jest to największa jasność przesłony, czyli otworu, przez który do aparatu dociera światło. Im obiektyw jaśniejszy, w tym gorszych warunkach może robić zdjęcia. W skrócie: im podana wartość jest niższa, tym aparat lepszy.

Czułość ISO: czułość ISO to czułość matrycy na światło. Im wyższe ISO tym krótszy czas naświetlania zdjęć. Ma to dwa zastosowania: po pierwsze pozwala na wybranie lepszego filtru i wykonać zdjęcie w bardzo trudnych warunkach (choć zwiększenie ISO powoduje zwiększenie ilości szumów). Po drugie: z reguły aparaty o większym ISO lepiej radzą sobie w warunkach półmroku i nierzadko mroku.

Odwzorowanie: liczy się praktycznie jedynie w wypadku obiektywów do makro i najczęściej jest wartością przez producentów pomijaną. W skrócie: jest to różnica wielkości pomiędzy tym jak obiekt wygląda w rzeczywistości, a jak wyglądać będzie na zdjęciu. Wyrażana jest stosunkiem np. 1:3, 1:5, 1:10. Ponownie posługując się skrótem: im pierwsza cyfra większa, a druga mniejsza tym lepiej. Większość specjalistycznych obiektywów do makro posiada odwzorowanie w granicach 1:2 – 1:1, aczkolwiek bywają takie, które posiadają tą wartość 2:1 lub nawet 3:1, aczkolwiek nie są to tanie rzeczy.

PS. Wyjechałem w interesach. Jeśli jakieś komentarze nie pojawią się na stronie, to znaczy, że najpewniej wpadły w moderację i nie ma komu ich zatwierdzić.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Komputery i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s