Nowe Kawaii – wrażenia:

Już krótka lektura nowego, „wskrzeszonego” Kawaii udowadnia nam, że trzyma ono standard, jaki wyznaczyło sobie w dawnych czasach i to raczej uparcie. Magazyn jest mentalnie osadzony tak mocno w latach 90-tych, że można by uwierzyć, iż numer, który dostaliśmy do rąk leżał od dwudziestu lat na dysku twardym u Mr. Jediego. Potem ktoś postanowił go wyciągnąć, troszeczkę zaktualizował i wydrukował. Od tamtej pory w magazynie bowiem niewiele się zmieniło.

Tak więc… Czytaj dalej

Reklamy
Opublikowano Anime | Otagowano , | 4 Komentarze

Expanse: różnice między serialem, a książką (część 2: Wojna Kalibana)

Pora na drugą część zestawienia różnic między filmową, a książkową wersją Expanse. O ile w wypadku pierwszego tomu różnice między obydwoma dziełami były symboliczne, ze wskazaniem na serial, który wiele rzeczy poprawiał, tak w drugim tomie ujęcie książkowe jest lepsze i w wielu wypadkach sensowniejsze.

Jednocześnie ingerencja w scenariusz jest znacznie większa. Twórcy przestali więc już dopowiadać, a zamiast tego opowiadają historię od nowa. Pojawiają się więc nowi bohaterowie i nowe postacie, a wiele wydarzeń zmienia swój wydźwięk. Czytaj dalej

Opublikowano Książki, science fiction, Seriale | Otagowano , , , | 6 Komentarzy

Klasyczna klasyka pod okiem klasyka:

Asumpt do powstania tego posta dała mi lektura nowego Kawaii (o której to gazecie jeszcze napiszę), oraz fakt, że zapomniałem wziąć z pracy zeszytu z rozpisanymi planami wpisów (przez co robię coś innego, niż miałem ochotę).

Nowe Kawaii jest moim zdaniem tworem wyrwanym z lat 90-tych (którą to opinię rozbuduję niedługo). Zawiera opis iluś tam anime, z których większość jest niezbyt nowa. Wśród nich znajduje się między innymi Akira. Czytaj dalej

Opublikowano Anime | Otagowano , , , , | 7 Komentarzy

A kiedy Wiedźmin będzie wychodzić…

Od premiery netfliksowego Wiedźmina dzieli nas jeszcze szmat czasu, ale pobawmy się szklaną kulą i spróbujmy odgadnąć, co będzie się działo, kiedy produkcja wreszcie ujrzy światło dzienne. Bo wszelkie przesłanki wskazują, że będzie, oj będzie się działo…

Na początku więc… Czytaj dalej

Opublikowano Fantasy, Filmy, Książki | Otagowano , , | 6 Komentarzy

Przeczytane w lipcu 2018:

Lipiec był pod względem czytelniczym miesiącem rozczarowań i sukcesów jednocześnie. Udało mi się w nim przeczytać bowiem sześć książek, co jest wynikiem ponad średnią. Niestety nie jest już wynikiem zgodnym z zamierzeniami, bowiem miałem nadzieję, że przeczytam ich co najmniej osiem, a niektóre wyliczenia wskazywały na to, że być może uda mi się ich pobić nawet dziewięć.

Niemniej jednak owe zamierzenia okazały się niemożliwe do spełnienia.

Przyczyny były trojakie: złe planowanie, zmęczenie i sabotaż. Czytaj dalej

Opublikowano fantastyka, Fantasy, Książki, Przeczytane | Otagowano , , , | 1 komentarz

Dlaczego akurat muszkiet?

Przy okazji czytania książki „Bushido” pani Joanny Puchalskiej natrafiłem w niej na rozważania nad tym, dlaczego w Japonii, niemal natychmiast po przybyciu Portugalczyków pole walki zdominowały muszkiety. Rozważania te były bardzo podobne do tych, które swego czasu snuto na forach i powtarzały się w nich podobne argumenty. Generalnie pytanie brzmiało: dlaczego strzelać z muszkietu, skoro łuk jest szybszy i (w teorii) dalej niesie?

Czytaj dalej

Opublikowano Historia | Otagowano , , , | 8 Komentarzy

Kawaleria fantasy – na czym można jeździć?

Jak wiadomo w światach fantasy zobaczyć można rozliczne zwierzęta, które udomowione zostały pod siodło. W trakcie tworzenia wpisu o krasnoludzkich jeźdźcach przyszło mi do głowy przeanalizowanie tego tematu, pod kontem faktycznie istniejących zwierząt używanych w wiadomym celu.

Postanowiłem skoncentrować się wyłącznie na realnie istniejących zwierzętach, używanych jako wierzchowce w wiadomej literaturze lub (częściej) grach. Z tego też powodu pominę wszystkie stworzenia fantastyczne, jak smoki, gryfy czy pegazy. Pominę też istoty, w których wypadku powszechnie wiadomo, że mogą za wierzchowce służyć (jak konie, lamy czy słonie), stworzenia nadmiernie podobne do istot, o których wiadomo, że mogą za wierzchowce posłużyć (jak mamuty) lub też wymarłe od tak dawna, że właściwie mogą być uznane za istoty fantastyczne (jak dinozaury). Czytaj dalej

Opublikowano fantastyka, Fantasy | Otagowano , | 2 Komentarze