Czy gry powinny / mogłyby być lekturami szkolnymi?

Temat taki widziałem jednej z grup, które śledzę na Facebooku (Teoretycznie Tak – grupa pronaukowa). Ku mojemu rozczarowaniu bardzo szybko rozmowa w nim stała się bezcelowa. Wypełnił się on bowiem postami edukacyjnych konserwatystów, twierdzących, że Szkoła nie jest do tego, żeby grać w gierki i że Polska zawali się, jeśli dzieci nie przeczytają Janka Muzykanta. Argumenty graczy pojawiały się rzadziej, zwykle były równie tradycjonalistyczne i często przytaczano w nich Baldur’s Gate.

Nikt nie zastanowił się nad kwestiami zasadniczymi, czyli:

    • czego szkoła ma uczyć
    • w jaki sposób zarówno gry, jak i książki, mogą w tym pomagać

Czytaj dalej

Opublikowano Gry komputerowe, Książki | Otagowano , , , | 12 Komentarzy

Bezsens bycia pacyfistą w grze 4X:

Była sobie jesienna wyprzedaż Steam, więc korzystając z niej nakupiłem dodatków do Stellaris (Federations, MegaCorp, Distant Stars, Lithoids i SynteticDawn) i (jako, że muzea są zamknięte) gram ostro. Tym razem moja cywilizacja zwie się Tesla, jej wódz ma na imię Boski Elon i (po tym, jak wygnano ich z ojczystej planety, gdyż uważali, że w kosmosie nie obowiązują prawa ich ojczyzny) zamieszkuje na stacjach kosmicznych. Ich ustrojem rządowym jest oczywiście Korporacja. Wyznają natomiast etyki Ksenofilii, Materializmu i oczywiście Pacyfizmu.

Równolegle grałem też rasą Krwawych Krewetek z układu Star Escobar. Po samej nazwie łatwo zgadnąć, co to były za ziółka.

Gra Teslanami nie była satysfakcjonująca. Odniosłem też wrażenie, że zarówno mechanika jak i ekonomia gry działały przeciwko mnie. Czytaj dalej

Opublikowano gry, Gry komputerowe | Otagowano , , , , | 5 Komentarzy

Najlepsze biznesy średniowiecza:

Jak wiadomo trzy rzeczy budzą w ludziach największe zainteresowania: seks, przemoc i pieniądze. Jako, że dawno nie było nic o historii, to dziś połączymy te dwa tematy i napiszemy kilka słów o zarabianiu kasy w średniowieczu. Tak więc dziś tematem będzie zagadnienie tego, co w czasach dawnych przynosiło największe, choć niekoniecznie najpewniejsze pieniądze.

W artykule tym zajmiemy się wyłącznie biznesami legalnymi tzn. takimi, które podówczas były zgodne z prawem (choć część z nich, czy to z racji swojej natury czy to sposobów w jakie były prowadzone dziś niewątpliwie uznano by za przestępstwa) lub też nie naruszają naszego, współczesnego zmysłu etycznego. Czytaj dalej

Opublikowano Historia | Otagowano , , , , | 10 Komentarzy

O powergammerach, klimaciarzach i psuciu sesji:

Do pisania na ten temat zainspirowała mnie dyskusja na jednej z facebookowych grup poświęconych grom fabularnych. Dyskusja dotyczyła powergammerów i zagrożenia, jakie tworzą oni dla sesji poprzez narzucanie swojego stylu gry. Dyskusja ta trochę mnie rozbawiła, trochę zasmuciła, a trochę zdenerwowała. Tak więc uznałem, że powiem kilka słów w temacie, ale tak od serca.

Wiele osób uważa zapewne, że moje wypowiedzi na temat gier fabularnych są kontrowersyjne. Dziś jednak będzie prawdziwa herezja.

Otóż: na bazie mojego, 23-letniego doświadczenia z grami fabularnymi uważam, że sesje dużo częściej psute są przez klimaciarzy, niż powergammerów. Czytaj dalej

Opublikowano RPG, Wredni ludzie | Otagowano , | 11 Komentarzy

Dlaczego Gandalf nie używał czarów?

To jedno z zapytań wpisywanych w Google, po których ludzie najczęściej trafiają na mój blog. Jako, że w zeszłym miesiącu zacząłem ponownie odświeżać sobie Władcę Pierścieni była okazja dokładniej przyjrzeć się poczynaniom tego czarodzieja.

I udzielić bardzo dokładnej odpowiedzi na to pytanie. Czytaj dalej

Opublikowano fantastyka, Fantasy, tolkien | Otagowano , , , | 2 Komentarze

Dobry materiał na bohatera:

Kultura popularna stworzyła pewien zestaw archetypowych herosów: komandosów, złodziei, oszustów, strzelających z pejczy archeologów i tym podobnych postaci, które zaludniają wyobraźnię mas, ale jednocześnie są dość oklepanyme. Są jednak w naszym świecie też inne zawody, które wymagają odwagi i umiejętności, które aż proszą się o wykorzystanie w grze, filmie lub książce…

Jednak używane są one rzadko lub w ogóle… Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 8 Komentarzy

Przeczytane w październiku 2020: Dawkins, Dark Heresy i dużo Tolkiena:

Październik był kolejnym miesiącem, w którym biłem czytelnicze rekordy, udało mi się bowiem przeczytać aż 11 książek oraz 2 gry. Co więcej, licząc jedynie na podstawie niezbyt skrupulatnych notatek jakie prowadzę, wychodzi mi na to, że przeczytałem w tym roku już grubo ponad 100 pozycji.

Lektura w zeszłym miesiącu pozostawiła po sobie dość mieszane uczucia. Tym razem relatywnie niewielką jej część (tylko 2 pozycje) stanowiły Ospreye, większość natomiast powieści fantastyczne. Pozycje ciężkie stanowiły mniejszość (i stan taki utrzyma się przez kilka następnych miesięcy). Trafiło mi się kilka perełek, kilka książek mnie rozczarowało, a większość była niestety średnia. Czytaj dalej

Opublikowano fantastyka, Fantasy, Historia, Książki, Przeczytane, RPG | Otagowano , , , | 4 Komentarze

Ale to już było i niech już nie wraca więcej…

Ale to już było i niech już nie wraca więcej…

Niedawno skończyłem czytać cykl „Spirala”, kolejnego przedstawiciela starych książek fantastycznych, który nie okazał się zapomnianą perłą. Cykl jest takim ogniwem pośrednim, między fantastyką lat 40 do 80, a współczesną. Trochę próbuje eksperymentować i dekonstruować dawne tropy, jednak robi to zbyt nieśmiało i zbyt niezdecydowanie (do tego stopnia, że nie wiem, czy faktycznie taki jest zamysł artystyczny autora, czy wyszło to przypadkiem). Skorzystałby też na tym, gdyby napisał go ktoś bardziej utalentowany. Przypomina nieco Akta Dresdena, jednak jest dużo gorszą lekturą.

Przypomniał mi natomiast wiele elementów dawnych książek fantastycznych, występujących zwłaszcza w tej bardziej tandetnej odmianie owej literatury. Elementy te w większości już znikły i powiedzmy sobie szczerze: z absolutną korzyścią dla gatunku. Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 3 Komentarze

Rzeczy, które warto wiedzieć, nim zaczniesz grać w Dungeons and Dragons:

Dungeons and Dragons nigdy nie należało do gier łatwych, a system ma wiele niepisanych zasad i prawideł, w których zorientowanie się nierzadko zabiera całe lata. Zapoznanie się z każdą z nich powoduje jednak, że łatwiej jest czerpać z gry satysfakcję, zarówno jako Gracz jak i Mistrz Podziemi.

Poniższy tekst poświęcony będzie części zjawisk, spostrzeżeń i uwag, które uciec mogą początkującemu w tej grze, odnoszących się do aktualnej (czyli piątej) edycji systemu. Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 5 Komentarzy

Niewygody wygodnych wrogów:

Wygodni wrogowie” to nazwa jaką można nadać przeciwnikom, których zabijanie nie budzi żadnych oporów moralnych, jak wszelkie insekty, szkielety, gluty, grzyby, zombie etc. zwłaszcza, jeśli przybywają z kosmosu. Często umieszczane są w różnego rodzaju dziełach kultury właśnie tego powodu: wyglądają groźnie, nie da się z nimi dogadać, nie da się z nimi sympatyzować i nikt nie ma wątpliwości, że trzeba je wyciąć do gołej ziemi…

Jako przeciwnicy są po prostu wygodni.

Jednak lektura „Rok naszej wojny” uświadomiła mi, że z tego typu wrogami istnieją też pewne problemy… Czytaj dalej

Opublikowano fantastyka, Filmy, Gry komputerowe, komiksy, Książki | Otagowano , , | 1 komentarz