Kompleks „gier jako sztuki”:

18f7liCo jakiś czas trafiam na dyskusje z ludźmi, którzy wydają się bardzo niezadowoleni z faktu, że gry nie są postrzegane jako sztuka. I to taka przez duże „SZ”.

Fakt ten traktują bardzo ambicjonalnie, a dokładniej: jest to dla nich coś w rodzaju prztyczku w nos, dowodzące tego, że są traktowani jako coś gorszego, a ich ulubiony sposób spędzania czasu, jako coś niedojrzałego. Starają się więc na wszystkie sposoby udowodnić, że gry sztuką są.

Tak, jakby faktycznie fakt ten coś zmieniał…

Czy gry są sztuką?

Zdanie twórców gier:

Przy okazji tematu konfliktu między rozgrywką, a fabułą warto wspomnieć też o innym zagadnieniu. Badacz gier i projektant gier Raph Koster w książce A Theory of Fun for Game Design zauważył następujące różnice między obydwoma dziedzinami. Tak więc:

  • Sztuka jest ryzykowna i podejmuje trudne decyzje estetyczne, gry dążą do konserwatyzmu i utrzymania konwencji.

  • Sztuka wychodzi poza ramy społeczne, gry dążą natomiast do klasyfikowania i kategoryzowania, wzmacniając te ramy.

  • Sztuka kieruje empatię na innych, gry natomiast opowiadają o decyzjach i konsekwencjach, służą więc do wyznaczania norm społecznych.

  • Sztuka wymaga obeznania, gry natomiast są rozrywką przystępną.

  • Sztuka jest trudno dostępną przyjemnością, gry natomiast opierają się na systemach natychmiastowej gratyfikacji.

  • Sztuka jest nośnikiem dużych ładunków emocjonalny, gry: małych i średnich ładunków intelektualnych.

W skrócie: gry działają na umysł, sztuka na serce.

Tak więc gry nie są sztuką.

Zdaniem teoretyków estetyki:

Klasyczna teoria estetyczna jest dziełem Immanuela Kanta i kontynuującego jego prace Artura Schopenhauera. W jej myśl przeżycie estetyczne jest zupełnie odmienne od aktu poznania, ale jest też czymś więcej, niż prostym przeżyciem przyjemności. Przeżycie estetyczne jest bezinteresowne (nie służy żadnemu celowi, prócz przeżywania piękna), bezpojęciowe (nie wiemy, dlaczego rzeczy są piękne), charakteryzuje się zaangażowaniem całego umysłu, jest formalne, posiada też subiektywną konieczność (jedni mają potrzebę piękna, inni nie) i powszechnością (generalnie wszyscy ludzie są zdolni do przeżywania piękna).

Kluczowa była tu jednak pierwsza cecha. Piękno istnieje dla samego siebie. Sztuka nie ma innego celu, niż obcowanie z nim.

Gry mają cel. Jest nim w pierwszej kolejności (choć nie zawsze) rozrywka.

Wniosek jest prosty: gry nie są sztuką.

No to mamy konsensus:

Prowadzi nas to do prostego wniosku: gry, zarówno zdaniem ich twórców i badaczy z jednej strony oraz artystów i badaczy sztuki ze strony drugiej sztuką nie są. Proste i obawiam się ostateczne.

Jest jednak jeszcze jeden argument.

Jest coś takiego jak sztuka użytkowa”:

Otóż: termin „sztuka użytkowa” powstał w XIX wieku i był używany gdzieś do ostatnich dekad poprzedniego stulecia. Budził on wiele kontrowersji, gdyż wiele osób ze strony sztuki odmawiało jej statusu przedmiotom użytkowym i odwrotnie: ci od użytkowości uważali, że pogoń za estetyką likwiduje zastosowania praktyczne.

Koniec końców spór ustał, gdy na przełomie lat 70-tych i 80-tych określenie wyszło z użycia. Obecnie stosuje się raczej termin „design”. Nazwa „sztuka użytkowa” bywa jeszcze używana, ale jest obecnie równie przestarzała, jak flogistonowa teoria spalania w chemii.

Uczciwie mówiąc:

16fqe5

To i jeszcze z 10 innych tytułów.

Nie wiem, czy gry faktycznie mogłyby coś zyskać otrzymawszy status sztuki.

Owszem, są ludzie, których zdaniem byłoby to nobilitujące i uszlachetniające. Ja jednak wolę myśl, że są czymś fundamentalnie różnym, tak samo, jak są fundamentalnie różne od filmu, muzyki czy literatury. Owszem, niektóre ich elementy mogą ubiegać się o status sztuki i leżą dość blisko tej ostatniej (na przykład grafika lub muzyka), lecz są to tylko fragmenty. Gry natomiast są czymś więcej niż fragmenty lub nawet suma fragmentów.

I prawdę mówiąc taka sytuacja mnie satysfakcjonuje. Nie jestem miłośnikiem sztuki wysokiej, wręcz przeciwnie: mam wątpliwości, czy przypadkiem nie jest ona zakrojonym na szeroką skalę oszustwem. Za to jestem graczem. I fakt, że jako gracz nie mam z nią nic wspólnego sprawia, że lżej mi na sercu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Gry komputerowe i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Kompleks „gier jako sztuki”:

  1. slanngada pisze:

    Ale przez większą część histori sztuka była chyba traktowania jako mistrzowskie/szlachetne rzemiosło, Może popoatrzeć pod tym kontem.

  2. Gal pisze:

    Wydaje się, że obecne pojęcie ,,sztuki” pojawiło się dopiero w renesansie. Wcześniejsze ars czy τεχνη to jednak było coś innego (geometria jedną z ,,sztuk” wyzwolonych itd.). Raczej pojęcie ,,sztuki” we współczesnym rozumienie uznałbym za nieprzydatne.

    Widać zresztą, że wielu ludzi zakłada, że w słowach jest jakaś ukryta istota pełna mądrości i że pytania ,,czym jest sztuka” dadzą coś dobrego. Cóż, zdarza się, że czytając tekst, zwłaszcza napisany w obcym języku, nie znamy znaczenia jakiegoś słowa i musimy je sprawdzić w słowniku czy kogoś zapisać. Ale co innego pytać na lekcji języka ,,Co oznacza polskie słowo >>sztuka<<", a co innego dumać ,,czym jest, w istocie, sztuka" w nadziei że odkryje się jakąś wielką prawdę.

    A badacz i projektant Ralf Koster pisze różne bzdury, np. bizantynująca sztuka sakralna dąży do kategoryzowania typów ikon i wzmacnia pewne tradycyjne ramy. Skomplikowana mechanika niektórych edycji D&D wymaga niekiedy wielkiego obeznania. Kto broni Tibii krzesłem swoim, ten dostał od gry wielki ładunek emocjonalny. Można długo wymieniać kontrprzykłady.

  3. barnaba pisze:

    Jeśli powieść jest sztuką, to gra też jest sztuką. Obie formy mają za zadanie atrakcyjnie opowiedzieć historię.
    I obojętnie czy jest to historia Geralta w „Wiedźminach” czy rozwoju kolei w „Raiload Empire”, podboju kosmosu w „Stellaris” czy perfekcyjnego mordobicia w „Street Fighterze”.

    • Tu są dwa problemy:
      – literatura wysoka niekoniecznie ma za zadanie opowiadać historie. Wręcz przeciwnie, nacisk na fabuły kładziony jest głównie w literaturze popularnej, w wysokiej chodzi głównie o piękno języka i wielorakość znaczeń.
      – ogólnie rzecz biorąc panuje konsensus, że gry nie są po to, żeby opowiadać historie. Mogą to robić i często na tym zyskują, ale jest to opcjonalne. Istnieją gry, które są dobre właśnie dzięki fabule, ale istnieją też gry takie jak Tetris, Dorfromantic czy Szachy, które nie mają fabuły, a nadal są świetne.

      • barnaba pisze:

        OK, no to w Tetrisie właśnie chodzi o piękno i funkcjonalność. Sztuka użytkowa 🙂

  4. Kasztelan pisze:

    Zależy od definicji sztuki. Sztuką jest nawet ten komentarz.
    Ale przyjmując definicje że Sztuka wyższa wymaga arystokratycznego wykształcenia i „bycia w klubie” to rzeczywiście gry raczej dążą do bycia egalitarnym. Z drugiej strony postaw takiego arystokrate z padem w ręku i niech przejdzie z punktu A do B bez krecenia kamera i walnięcia w sciany,
    Albo niech zrozumie Trak0 :p
    To jest wręcz fascynujące pokazywać gry komputerowe komuś nieobeznanemu i zorientować się ile jest zakodowanych norm i zachowań które nie są oczywiste dla nowej osoby i to jak twórcy gier próbują być przystępni dla takich ludzi.

    Dążenie nazywania gier sztuką służy tylko po to żeby jeden z drugim nie odmawiał i umniejszal graczom przeżywania emocji w czasie gry. Coś jak obrona anime.

    • Z tą egalitarnością w grach to ciekawy temat i powiedziałbym, że pewien paradoks wręcz (coś jak „wolność i równość”). Z jednej strony gry są przystępne, z drugiej strony są kompetetywne. Każdy ma równe prawo przegrać.

      Odnośnie wewnętrznego języka gier polecam tą serię filmów: https://youtu.be/ax7f3JZJHSw

    • Łodzianin pisze:

      „Z drugiej strony postaw takiego arystokrate z padem w ręku i niech przejdzie z punktu A do B bez krecenia kamera i walnięcia w sciany,
      Albo niech zrozumie Trak0”

      Jest taki jeden gość tytułujący się „baronem de Ropp” i nagrywający filmy o dedekach (kanał Dungeon Masterpiece na jutubie), więc najwyraźniej wszystko jest możliwe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s