Lisy, DeDeki i wiedźmini:

Kilka razy zauważałem już, że najważniejszym źródłem inspiracji dla potworów z uniwersum wiedźmina były bestiariusze do Advanced Dungeons and Dragons.

Czytam właśnie książkę Yokai: Tajemnicze stwory w kulturze Japonii i doszedłem wczoraj do rozdziału o kitsune (lisach). Jako, że bardzo lubię ten typ potworów (i ogólnie strasznie podoba mi się koncepcja zwierzęcia, które ma taką długą kitę), wziąłem kilka bestiariuszy i zacząłem czytać, co w nich piszą o liso-stworach…

Jednym z nich był Monster Manual do Advanced Dungeons and Dragons. To, co w nim przeczytałem brzmiało dziwnie znajomo.

Wygląd:

O lisicach u Sapkowskiego wiemy stosunkowo niewiele. Opisuje je tak:

Na jednym z gołych konarów stała kobieta w długiej i obcisłej sukni. […] Kobieta znikła. A po konarze przemknął wielki lis, przemknął i skrył się w gąszczu. Zwierz wydawał się czarny, biały był tylko koniec puszystego ogona.

Wskoczyła na dziób, zwinnie, lekko i bezszelestnie. W lisiej postaci. Poprzednio widział ją na tle nieba, wydała mu się wówczas czarna, smoliście czarna. Nie była taka. Futro miała ciemne, a kitę zakończoną śnieżnobiałym kwiatem, ale w jej umaszczeniu, zwłaszcza na głowie, przeważała szarość, właściwa bardziej korsakom niż lisom srebrnym. Zmieniła się, wyrosła, przekształciła w wysoką kobietę. Z lisią głową. Ze szpiczastymi uszami i wydłużonym pyskiem. W którym, gdy go otwarła, zalśniły rzędy kłów.

Przyjrzyjmy się teraz opisowi stworzenia nazwanego przez autorów Advanced Dungeons and Dragons „Lycanthrope, Werefox”:

A foxwoman is an elven-appearing woman who is able to transform herself into a silver fox form or a silver-furred humanoid (vixen) form with a fox’s head. The female elven form of the foxwoman is extremely beautiful. She has silver or silver-streaked hair, including a widow’s peak. She dresses attractively in loose garments. The vixen form is a hybrid of elven and fox-like features. The body and limbs are those of the elven form but covered with silvery fur. The head and tail are fox-like. The vixen may wear elven clothing. The silver fox form appears to be a normal, large fox.

Theriantropy i anteriony:

Ponadto Andrzej Sapkowski w „Sezonie burz” zostawia nam taką informację dotyczącą taksonomii zmiennokształtnych potworów:

– Ta lisica… Czyli aguara… Z tego, co słyszałem, może zmieniać postać. Może objawić się jako kobieta, ale może też przybrać postać lisa. Czyli tak, jak wilkołak?
– Inaczej. Wilkołaki, niedźwiedziołaki, szczurołaki i im podobne są teriantropami, ludźmi zdolnymi do przeobrażenia się w zwierzę. Aguara to anterion. Zwierzę, a raczej istota potrafiąca przybrać postać człowieka.

Porównajmy tą informację z rozdziałem: Lycantrope: General Information wyżej wymienionej pozycji:

Lycanthropes are humans who can transform themselves to resemble normal animals or monsters. The term “lycanthrope” is actually a misnomer, coming from the roots lycos (wolf), and anthropos (man). A more correct term is “therianthrope,” from therios (animal) and anthropos. However, since werewoves are the most common therianthropes, the term lycanthrope has gained much more popularity, and more common usage.

To further confuse the issue, there are creatures like the wolfwere and jackalwere, animals which can assume human form. These creatures (“antherions” for lack of a better term) pass on their condition genetically (that is, by having offspring), not by biting and infecting other creatures. Other differences between the two classes of creature include their vulnerabilities: antherions can be struck by cold iron, lycanthropes by silver. Antherions hate lycanthropes, and always attack their counterparts (wolfweres attack werewolves, etc.). Likewise, most lycanthropes feel enmity for antherions, and attack on sight as well.

Rozmnażanie się:

Dodatkowo wiemy o Aurugach, że porywają elfie dziewczynki, które same zmieniają w lisice. Te ostatnie zmieniane są w nowe Aurugi. Jest to jedyny sposób rozmnażania się tych istot: same lisice są bowiem bezpłodne.

Porównajmy to z opisem z Monster Manual:

Habitat/Society: Foxwomen dwell in lonely woodlands far from humanoid communities. Their homes may be hidden cottages or comfortably furnished cave complexes; in either case their homes are filled with typical human comforts. Foxwomen are solitary in regard to their own kind. They are self-serving, vain, and hedonistic. Foxwomen serve their vanity by enslaving humanoid males. Those males become servants and companions.

Werefoxes do not keep dwarves, gnomes or halflings; such males are slain quietly as soon as the opportunity arises.

Each foxwoman is always accompanied by 1d4+1 charmed males. At least one of the males is a fighter (70%) or ranger (30%) of level 1d4+1. There is a 50% chance that any one of the other males is also a fighter of level 1d4. There is a 10% chance that one of the remaining males is a cleric (10%), druid (45%), mage (10%), thief (25%), or some other class (10%) of level 1d4. Of her elven or half-elven companions, 25% are multi-class characters. All males who do not fit into any of the above categories are 0-level fighters and elves or half-elves of 1 Hit Die. The males may use such magical items as they possessed prior to being charmed into the foxwoman’s service.

Foxwomen are barren. They must kidnap or adopt their children. There is a 10% chance that a foxwoman has a “daughter”. The foxwoman has stolen an elven girl, infected her with lycanthropy, and is raising her as a foxwoman. Such a child is be 1d8+5 years old. If she is 12-13, she is treated the same as a normal foxwoman; otherwise she is a noncombatant.

Non-elven women who are afflicted with lycanthropy undergo a slow transformation that alters their normal form. Over a period of one to two years, such women turn into elven women; only their faces and odd marks (tattoos, birthmarks) provide faint proof of their old identities.

W szczególności interesujący jest tu przedostatni akapit, brzmiący:

Foxwomen are barren. They must kidnap or adopt their children. There is a 10% chance that a foxwoman has a “daughter”. The foxwoman has stolen an elven girl, infected her with lycanthropy, and is raising her as a foxwoman. Such a child is be 1d8+5 years old. If she is 12-13, she is treated the same as a normal foxwoman; otherwise she is a noncombatant.

Podsumowując:

Podręcznik, do którego się odwołuje, został oryginalnie wydany w roku 1989. Sezon Burz ukazał się pod koniec roku 2013. Nie trudno więc zgadnąć, która pozycja inspirowała którą.

Widziany tu opis jasno pokazuje, że lisica Sapkowskiego jest po prostu reinterpretacją Lisołaka z AD&D. Różni się ona w kilku szczegółach: lisołak przykładowo jest istotą złą, działającą tylko po to, by zaspokoić swoje zachcianki. Auruga wydaje się natomiast neutralnym duchem lub opiekunem dzikiej przyrody.

Aczkolwiek jedno nie wyklucza drugiego: opiekun przyrody jak najbardziej może kierować się instynktem podpowiadającym mu różne „zachcianki”…

Widać jednak wyraźnie, że to ta sama istota.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dziwne rozkminki, fantastyka, Fantasy, RPG i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Lisy, DeDeki i wiedźmini:

  1. Grzdyl pisze:

    Ojoj, chyba nie wysłał się cały tekst 😦

  2. Cadab pisze:

    Zakończenie godne „Eaters of the Dead” Crichtona!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s