Filmy animowane, które warto obejrzeć przed grą w Dungeons and Dragons:

Tematem dzisiejszego wpisu będą filmy (a w zasadzie to seriale animowane), które najlepiej (moim zdaniem) oddają grę w systemie, jakim jest Dungeons and Dragons. Udało mi się znaleźć sześć tego typu serii, każda traktuje o czymś innym, inaczej podchodzi do tematu oraz opisuje różne poziomu zaawansowania drużyny.

Trzy z tych serii to anime, trzy produkcje amerykańskie.

Record of Lodoss War:

Stare anime z lat 80-tych, które opisać można „jak każda, DeDekowa drużyna chciałaby zacząć”.

Głównym bohaterem jest chłopak ze wsi imieniem Parn, idolizujący swego, nieznanego ojca, który pewnego dnia, wraz z przyjaciółmi: elką, krasnoludem, kapłanem, czarodziejem i złodziejem wyrusza na poszukiwanie przygód. W jej trakcie biorą udział w wojnie przeciwko złym siłom, zostają bohaterami i zyskują sławę…

Lodoss jest tak generycznym fantasy, że już bardziej chyba się nie da. Zarówno treść jak i fabuła przypominają albo niezbyt przemyślaną kalkę Tolkiena, albo wczesną, komputerową adaptację Dungeons and Dragons pokroju Eye of the Beholder.

Grimgar of Fantasy and Ash:

To natomiast anime o tym, jak faktycznie wyglądają początki wielu DeDekowskich drużyn.

W pewnym mieście budzi się grupa ludzi. Nie wiedzą kim są, ani skąd pochodzą. Miejscowi mówią im, że są poszukiwaczami przygód. Mogą wybrać którąś z klas i ruszyć do walki jako najemnicy z lęgnącymi się w okolicy potworami. Najsłabszymi z potworów są zaś gobliny…

Jak łatwo zgadnąć: grupa młodych i niedoświadczonych awanturników wyrusza, by z nimi walczyć. Złodziej, wojownik, łuczniczka, czarny rycerz, czarodziejka i kapłanka nie posiadają jednak wielkich umiejętności bojowych, a odebranie życia nawet słabemu (i zaskakująco ludzkiemu) przeciwnikowi wcale nie jest łatwe. Co więcej: zginąć można od jednego ciosu, czy też po prostu wskutek nieuwagi…

Grimgar traktować można jako zapis gry na poziomach 1-3 u srogiego Mistrza Gry. Postacie mają mało HP, ciągle brakuje im jeszcze dobrego ekwipunku, a gra podchodzi do nich trochę tak, jakby twórcy uważali, że – jeśli teraz polegną – to nikomu nie będzie przykro. A DeDeki są systemem, gdzie wiele postaci polec może łatwo np. wskutek pechowego trafienia krytycznego (lub po prostu trafienia).

Slayers:

To z kolei anime o tym, jak drużyna kończy…

Przez pewną krainę fantasy wędruje sobie grupka awanturników, gotowa w każdej chwili podjąć walkę po stronie Dobra i Prawa (pod warunkiem, że jej za to zapłacą). Złożona jest z czarodziejki wyspecjalizowanej w ewokacjach, min-maxowanego wojownika, edgelorda, mrocznego i ponurego że aż strach i obrończyni sprawiedliwości z charakterem praworządny głupi…

Slayers ma kilka charakterystycznych cech. Po pierwsze: dużą dawkę humoru. Po drugie: bohaterowie kierują się typową psychologią graczy RPG. Tak więc: walczyć tylko wtedy, gdy nagroda jest odpowiednio wysoka. Jeśli wróg jest zbyt mocny, to uciekać. Jeśli nagrody nie ma: to także uciekać… Gdy Mistrz Gry tłumaczy fabułę: słuchać jednym uchem, a potem i tak zapomnieć…

Anime to pokazuje po prostu czego możemy się spodziewać.

Avatar the Last Airbender:

W pewnej krainie fantasy żyją sobie ludzie potrafiący uprawiać magiczne kung-fu, które pozwala im zdobyć władzę nad żywiołami. Najbardziej prominentnymi mistrzami tej dziedziny jest

Naród Ognia, który powoli, acz konsekwentnie podbija świat. Powstrzymać ją może tylko tytułowy Avatar, mistrz wszystkich czterech stylów i strażnik równowagi…

Pokrótce: Avatar to kreskówka o graniu mnichem. Dokładniej: Mnichem Drogi Żywiołów, ale inne też się łapią. Bohaterowie nawalają się bowiem na gołe piąchy, strzelają z łap strumieniami ognia i błyskawic, naparzają się kamiennymi pociskami i podobnymi batogom strumieniami wody…

Adventure Time:

Finn jest jedynym przedstawicielem zaginionej rasy zwanej jako „ludzie”, który pozostał na świecie. Wraz ze swoim wiernym przyjacielem, potrafiącym zmieniać kształty psem Jake’m przeżywają masę przygód…

Pomijając inne zalety: Adventure Time to przede wszystkim opowieść o przygodach w niekoherentnym świecie wypełnionym dziwnością. Mamy tu bowiem zarówno atomową apokalipsę, jak i magię, Lincolna królującego na marsie, wampiry, ogniste żywiołaki oraz cukierkowe królestwo.

Kreskówka przygotowuje nas do radzenia sobie ze światami, gdzie z jednej strony mamy tolkienowskie fantasy, a tuż obok Cthulhu, dinozaury i galaretowate sześciany.

Star vs. Forces of Evil:

Star jest magiczną księżniczką z innego wymiaru, która została wysłana na ziemię, by uczyć się życia zwykłych ludzi oraz przy okazji posługiwania się magią. Wraz z ziemskim chłopakiem imieniem Marco poznaje masę nowych przyjaciół i walczy z rozmaitymi potworami (które z czasem okazują się nie być takie złe, jak się początkowo wydawało).

Podobnie jak Adventure Time także Star przygotowuje nas do starcia z niekoherentnym wszechświatem, w którym po prostu pewne rzeczy trzeba zaakceptować.

Co więcej kreskówka ta pozwala przywyknąć do myśli o podróżach międzyplanarnych jako ważnym elemencie świata.

PS. Wiele osób zapyta się: dlaczego na liście nie ma kreskówki Dungeons and Dragons. Szczerze? Jakoś do mnie nigdy nie przemawiała.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Filmy animowane, które warto obejrzeć przed grą w Dungeons and Dragons:

  1. Velahrn pisze:

    Dodałbym Gumisie. Poważnie, to klasyczne high fantasy, z wieloma dobrymi pomysłami.

    • Właśnie to jest problemem Gumisiów (a także Smerfów, Conan the Adventurer, Piratów Mrocznych Wód i kilku innych serii, których tu nie umieściłem), który moim zdaniem je dyskwalifikuje. Faktycznie, jeśli przyjrzeć się wnikliwie podręcznikom do edycji 3 i wyższych, to jest w nich dużo, dużo więcej Lochów, niż Smoków.

  2. polobis pisze:

    To ja dodam jeszcze Erementar Gerad, powinno pasować w kanon.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s