Jak kupować na Amazon.com

Amazon-logoDziś zajmiemy się kwestią, która wypływa co jakiś czas. Mianowicie: jak kupować na Amazon.com, czy kupować na Amazonie w USA czy w Wielkiej Brytanii oraz po co to robić.

Tradycyjnie zaczniemy od końca:

Po co kupować na Amazon.com?

Kupowanie na Amazonie ma swoje oczywiste zalety: po pierwsze uniezależniamy się od polskiego rynku i jego kaprysów. Po drugie: zyskujemy dostęp do wiele szerszej i bogatszej oferty produktów. Z mojego punktu widzenia jest to o tyle interesujące, że po prostu, zbierając książki od równo 20 lat byłem świadkiem kilka przypadków przerwania serii przed jej zakończeniem. Powody były różne: w kilku wypadkach przyczyną była upadłość wydawców, w innych: ich rezygnacja z powodu niskiej sprzedaży.

Nie da się też nie zauważyć, że na Amazo.com książki pojawiają się po prostu szybciej, niż w Polsce.

Co ciekawe potrafią być też dużo tańsze. W najlepszych latach książka sprowadzana z USA potrafiła być nawet o połowę tańsza, niż jej polskie wydanie. Obecnie sytuacja nie wygląda już tak różowo, ogólny koszt zakupów na Amazon.com jest w tej chwili trochę wyższy niż zakupów w Polsce. Zależy to w dużej mierze od kursu dolara, który niestety jest wysoki. Tak więc przy obecnym kursie nabycie najnowszej książki z cyklu o Harrym Dresdenie będzie kosztowało nas 29 złotych, podczas, gdy jej polski wydawca prosiłby nas o 39 złotych. Do tej ceny doliczyć należy też koszt przesyłki. Wysłanie paczki do Polski kosztuje kolejne 3-4 dolary. Wszystko to sprawia, że impreza ma koszt porównywalny do zakupów w Empiku.

Ostatnim powodem jest bogactwo oferty. Amazon to nie tylko księgarnia, to też sklep z elektroniką, sprzętem sportowym artykułami RTV i AGD oraz delikatesy. Oferuje też takie cuda jak amunicja 7,62×51 NATO, miotacze ognia i rakietowe granatniki przeciwpancerne. Jednym słowem:

7g0q5

Amazon.com i Amazon.co.uk

Druga kwestia polega na tym, czy wolimy kupować na Amazonie w USA czy w Wielkiej Brytanii. Zasadniczo różnica polega na tym, że ten drugi leży w Unii Europejskiej, a pierwszy nie. Amazon.co.uk podobno wysyłał za darmo towar na teren całej Unii, przy czym prawdę mówiąc w życiu w nim nie kupowałem i nie wiem, czy praktyka ta nadal ma miejsce.

Drugi problem polega na różnicach w kursach walut. Zasadniczo więc w USA zazwyczaj było taniej, co dla osoby zainteresowanej głównie zakupem książek i komiksów, czyli towarów lekkich jest oczywistą zaletą. Jeśli kupujemy coś ciężkiego, na przykład sprzęt sportowy to, może okazać się, że korzystniej dla nas będzie zrobić zakupy w Wielkiej Brytanii niż w USA, mimo, że zasadniczo funt jest od dolara droższy.

Piszę „zazwyczaj” i „zasadniczo” bo od tygodnia kurs funta względem dolara jest rekordowo niski i ze wstępnych obliczeń wynika mi, że korzystniej byłoby obecnie kupować od Brytoli.

Cło i blokady narodowe:

Kolejną rzeczą o której należy pamiętać są cła i blokady narodowe. Sprowadzając towar z zagranicy, w szczególności z poza Unii należy liczyć się z koniecznością zapłacenia cła. Co więcej przesyłki prywatne są dość mocno trzepane przez służby, do mnie już dwa razy przychodziły paczki rozprute i opieczętowane przez straż graniczną.

W wypadku książek i komiksów cło nie jest problemem, bowiem nie są nim objęte. Jeśli zamawiamy elektronikę, sprzęt sportowy etc. to niestety przyjdzie nam za to dodatkowo zabulić.

Elektronika i nośniki elektroniczne mają też niestety często blokady regionalne, w efekcie czego płyta lub telefon kupione w USA mogą w Polsce nie działać, choć przyznam się, że nie wiem, jak dokłądniej wygląda sytuacja.

Książki nowe i używane:

Warto wiedzieć, że na Amazonie można kupować produkty zarówno od sklepu jak i od jego partnerów. W tym drugim przypadku możemy na przykład nabyć używaną książkę w stanie „Like new” za kwotę 5 centów plus przesyłka.

Powiem uczciwie: tylko raz próbowałem tego sposobu i trafiłem na sprzedawcę, który stwierdził, że nie wysyła produktów do mego regionu. Większość moich znajomych twierdzi jednak, że zwyczajnie miałem pecha.

Jeśli chcemy kupić książkę z normalnej oferty wybieramy Buy New. Należy też pilnie zwracać uwagę na to, czy kupuje się książkę w wersji papierowej (mass market paperback, paperback lub hard cover) czy ebook (Kindle edition).

Czas oczekiwania na realizacje zamówienia:

Wynosi około dwóch tygodni. Przy czym najwięcej czasu paczka spędza w Polsce, leżąc w magazynach Służby Celnej. Drugim najbardziej czasochłonnym okresem podróży jest sortownia Poczty Polskiej.

Czego będę potrzebował?

Będziesz potrzebował karty płatniczej lub kredytowej. W wypadku zakupów w USA karta nie może wymagać autoryzacji kodem CVV2, co stanowi największy problem. Kod CVV2 jest dodatkowym zabezpieczeniem kart zalecanym przez organizację Visa, który stosuje cały cywilizowany świat (do którego jednak USA się nie zalicza).

Znalezienie takiej karty może być problematyczne. Ja korzystam z wirtualnej karty płatniczej mBanku.

Techniczny proces zakupu:

Na początku musimy założyć sobie konto. W tym celu znajdujemy przycisk Sign In (zaloguj), a następnie klikamy Create New Account.

Następny krok nie jest trudny. W kolejnych tabelach podajemy: swoje imię lub ksywkę, adres email, wpisujemy hasło i powtarzamy hasło.

amazon1

Następnie wyszukujemy interesujące nas produkty i klikamy Ad to cart („dodaj do wózka”).

amazon2

Gdy zbierzemy ich wystarczająco dużo klikamy na Cart a potem Proces to checkout („idź do kasy”).

amazon3

Teraz zaczyna się skomplikowany moment. Musimy stworzyć sobie adres i kartę płatniczą. Zaczniemy od adresu. Klikamy w Add new adress. Pojawia się taka tabelka.

amazon4

Wypełniamy w następujący sposób:

  • w pierwszej podajemy swoje pełne imię i nazwisko
  • w drugiej linijce podajemy ulicę i numer domu
  • w trzeciej numer mieszkania
  • w czwartej miasto
  • w piątej województwo
  • w szóstej kod pocztowy
  • w siódmej wybieramy kraj, w którym mieszkamy (Polskę)
  • w ósmej podajemy telefon kontaktowy.

Po zakończeniu klikamy w ship to this adress („dostarcz na ten adres”).

Następnie wybieramy sposób dostawy. Mamy do wyboru trzy opcje. Pierwsza jest najtańsza, ale najdłuższa, ostatnia trwa kilka dni, ale płacić trzeba jak za zboże.

amazon5

Teraz musimy zapłacić. Wybieramy Credit or debit card („karta kredytowa lub debetowa”)

amazon6

a następnie Add a card („dodaj nową kartę”). Wpisujemy dane. W pierwszej tabeli: imię i nazwisko właściciela karty. W drugiej numer karty (chodzi o ten ciąg szesnastu liczb znajdujący się nad imieniem i nazwiskiem) oraz datę wygaśnięcia karty (znajduje się między numerem karty, a nazwiskiem właściciela). Klikamy Add you card.

amazon7

Klikamy pleace you order. Wybieramy z menu stworzoną kartę i adres pocztowy. Potwierdzamy wybór. Czekamy na przesyłkę.

amazon8

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Jak kupować na Amazon.com

  1. Enc pisze:

    Zegarmistrzu, Amazon.co.uk wysyłał za darmo powyżej £25, nie robi tego od kilku lat. Zakupy w .co.uk zwykle nie są opłacalne – bywa, że ta sama pozycja w .com jest za $22, a w .co.uk za £28. Ale warto przeglądać przy funcie za 5,25 🙂


    W wypadku zakupów w USA karta nie może wymagać autoryzacji kodem CVV2, co stanowi największy problem. Kod CVV2 jest dodatkowym zabezpieczeniem kart zalecanym przez organizację Visa, który stosuje cały cywilizowany świat (do którego jednak USA się nie zalicza).”

    CVC2/CVV2 jest obecny w większości sklepów, ale faktycznie nie jest wymagany w Amazonie. Tyle, że to takie sobie zabezpieczenie – jeśli ktoś pozyska dane karty, będzie mieć i CVC2. Lepszy jest 3dSecure, ale ze względu na koszt przekraczający zysk nie jest wszędzie stosowany (tzn. nie u każdego issuera).

    Ale nie spotkałem się jeszcze z sytuacją by karta otwarta na ecommerce nie była akceptowana w Amazonie. Są płaskie debetówki zamknięte na Internrt.

    Aha, waro ostrzec, że przesyłka z Amazonu może zająć dłużej, zwłaszcza w okresie przedświątecznym.

    • Enc: też nie spotkałem się jeszcze z tym, żeby Amazon nie zaakceptował jakiejś karty. Tym bardziej, że wszystkie otwarte na net korzystają tych samych trzech, czy czterech standardów na całym świecie. Natomiast miałem poważne problemy z kupowaniem, bowiem polski bank uparł się, że Amazon to jakaś forma-krzak i bez autoryzacji CVV2 nie zaakceptuje transakcji. A na Amazon nie ma nawet miejsca, w którym można by ten kod wprowadzić.

      Natomiast co bardziej dedykowane płatnością internetowym karty nie mają podanego na odwrocie kodu, a generowany z wysokości konta, po wcześniejszej autoryzacji np. SMS-em.

      • Enc pisze:

        „Tym bardziej, że wszystkie otwarte na net korzystają tych samych trzech, czy czterech standardów na całym świecie.”

        O jakich standardach piszesz? Nie bardzo rozumiem. Chodzi o liczbę organizacji płatniczych?

        „Natomiast miałem poważne problemy z kupowaniem, bowiem polski bank uparł się, że Amazon to jakaś forma-krzak i bez autoryzacji CVV2 nie zaakceptuje transakcji.”

        Jak to konkretnie wyglądało? Wstrzymanie autoryzacji i kontakt z infolinii czy odmowy? Jeśli odmowy, to problemem nie był brak kodu, tylko blokowanie transakcji e-commerce. W przypadku mBanku było tak, że ich płaskie debetówki miały zablokowane zdalne transakcje, cisnęli ostro właśnie na te wirtualne karty.

        „Natomiast co bardziej dedykowane płatnością internetowym karty nie mają podanego na odwrocie kodu, a generowany z wysokości konta, po wcześniejszej autoryzacji np. SMS-em.”

        Ten kod nie jest generowany, on po prostu nie został nadrukowany ze względów bezpieczeństwa i jest przechowywany w bazie Banku. To nie PIN, nie możesz go zmienić.

      • Odmowy bez podania przyczyn. Po kontakcie z infolinią za powód podali brak autoryzacji kodem CVV2. Jako, że nie pierwszy raz mnie zdenerwowali, zmieniłem bank na mBank. Od tego czasu (2012) problemów nie było.

      • Enc pisze:

        Coś Ci naściemniali albo mieli upośledzony system monitoringu. Albo trafiłeś na 60-letniego fachowca od kart. Tak czy inaczej, autoryzacja by przeszła (najwyżej drugą by Ci odbili), coś tam musieli kręcić. Inne transakcje w Internecie tamtą kartą Ci przechodziły?

        Sorry, że tak dopytuję, pracowałem długo w kartach 🙂

      • Wiesz, PKO BP, firma znana z jakości usług i dbałości o klienta.

        Kiedyś, jak jeszcze miałem u nich konto maklerskie tak długo księgowali polecenie kupna, że przez ten czas cena akcji, które chciałem nabyć skoczyła z 9 do 27 złotych (11 Bit Studio w 2014, wtedy, kiedy rósł jak głupi) za sztukę. Po tej przygodzie permanentnie się rozstaliśmy.

  2. Velahrn pisze:

    Największą zaletą kupowania w sklepach brytyjskich jest brak cła i przede wszystkim VAT-u. Dlatego paczek tych nie trzepie urząd celny, tzn. sprawdzają, czy nie zamawia się narkotyków albo dynamitu :), ale oclić nie mają czego. Warto wykorzystać, póki GB jest w UE, tzn. pozostaje z nami w unii celnej.

  3. Miris Dor pisze:

    Sorry, że zapytam. Jednak, czy na Amazonie można znaleźć książki lub komiksy w naszym ojczystym języku.

    • Tak. Przy czym ich sprzedaż wygląda trochę kłopotliwie. Amazon w zasadzie prowadzi dwie usługi: sklep internetowy oraz wynajem miejsca innym partnerom. Ci drudzy bardzoczęsto sprzedają zagraniczne książki. Ale od razu powiem, że jeśli nie mieszka się w USA, to zakup w ten sposób nie jest opłacalny,

  4. alicja pisze:

    A ja mam takie pytanie, może głupie, ale chciałabym się upewnić 🙂 Czy ceny ebooków w Amazonie są podawane w kwocie brutto czy netto? Wiem, że w amerykańskich sklepach produkty na półkach są z cenami netto, dopiero przy kasie dolicza się podatek, więc zastanawiam się, czy z Amazonem jest podobnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s