Jak dobierać książki fantasy? – polecajka, która skończy wszystkie polecajki!

542677_443968432349043_1028709841_nOd jakiegoś czasu śledzę facebookowe grupy czytelnicze. Jest to zabawa prawie tak świetna, jak Internet. Wpis ten poświęcony będzie często przewijającemu się przez nie pytaniu: jak dobierać sobie lektury fantastyczne. A dokładniej fantasy, bowiem wychodzi na to, że celem rozciągnięcia tego na inne podgatunki brakuje mi miejsca i być może wiedzy.

Nie sądzę, by temat ten wywołał furorę wśród moich stałych czytelników, rekrutujących się w dużej mierze, jak się obawiam z pośród medium-corowych fanów książkowej fantastyki, komputerowców, otaku i RPG-owców, czyli ludzi, którzy z tematem są otrzaskani. Niemniej jednak biorąc pod uwagę alarmujący stan wiedzy prezentowany na omawianych grupach coś takiego po prostu należy napisać.

Tak więc:

Jak dobierać lekturę fantastyczną:

Generalnie najlepiej robić to kierując się podziałem gatunkowym. Fantastyka dzieli się na cztery gatunki, z których każdy zawiera kilkanaście własnych przegródek. Gatunki te to:

  • Fantasy (pisane właśnie tak, a nie „fantaZy” czy „fantasTy”): czyli gatunek wykorzystujący jako główny temat, element fabuły bądź świata przedstawionego magiczne lub nadprzyrodzone zjawiska.
  • Groza: gatunek wykorzystujący wtargnięcie czynnika nadzwyczajnego, celem wywołania u czytelnika uczucia niepokoju, przestrachu lub obrzydzenia.
  • Science Fiction: czyli gatunek, w którym głównym tematem, elementem świata przedstawionego lub fabuły są technologia, odkrycia, rozwój techniczny oraz ich konsekwencje.
  • Fantastyka awangardowa: czyli różnego rodzaju powieści eksperymentalne. Kolejne fale fantastyki awangardowej nadchodzą co 20-30 lat, czasem owocując powstaniem nowych odmian twórczości, a czasem głośnych w środowisku powieści, których nikt jednak nie czyta, a które po upływie dekady zostają zapomniane.

Jako, że temat okazał się okropnie długi i trudny do ogarnięcia dzisiaj zajmiemy się fantasy. Jeśli post sprzeda się dobrze i będzie miał dużo wyświetleń, to pomyśli się o kontynuacji traktującej o innych gatunkach.

Tak więc: fantasy dzielimy na następujące szufladki:

1) Ze względu na świat:

wladca-pierscieni-trylogiaHigh Fantasy:

Do gatunku tego zalicza się utwory, które charakteryzują się następującymi cechami: a) ich fabuła toczy się w fikcyjnym świece b) świat ten charakteryzuje się dużą obecnością zjawisk fantastycznych, które stanowią główny składnik fabuły oraz c) ich główną tematyką jest eksploracja owego świata i jego reguł. Do tego gatunku zalicza się następujące pozycje:

Klasa 0:

  • J. R. R Tolkien „Władca Pierscieni”, „Hobbit”, „Sirmarilion”,
  • A. Sapkowski „Saga o Wiedźminie”,
  • P. S. Beagle „Pieśń Oberżysty”, „Ostatni jednorożec” oraz „Olbrzymie kości”
  • Glen Cook „Czarna Kompania”, „Tyrania nocy” (klasa 1), „Imperium Grozy” (klasa 2)
  • W. Szostak „Wichry Smoczogór” i dalsze części
  • G. R. R. Martin „Pieśń Lodu i Ognia”
  • J. Vance „Lyonesse”, „Umierające ziemie”
  • Tanith Lee cykl „Płaska Ziemia” (od „Demon Śmierci”)
  • P. Anderson „Zaklęty miecz”, „Dzieci wodnika”, „Trzy Serca i Trzy Lwy” (klasa 2)
  • U. le Guin „Ziemiomorze” (tomy 4 i dalsze klasa 2)

Klasa 1:

  • P. Rothfuss „Imię wiatru”
  • John Morresey „Kedrigern” („Głos dla Księżniczki” i reszta)
  • David Eddings „Belgeriada” oraz „Elenium”,
  • J. G. Keyes „Czarny Bóg” i „Z wody zrodzony”
  • R. Zelazny „Kroniki Amberu”,
  • A. Brzezińska „Opowieści z Wilżyńskiej doliny”, „Saga o zbóju Twardokęsku”, „Wody głębokie jak niebo”
  • B. Hambly „Zguba Smoków”
  • P. A. McKillip „Zapomniane bestie z Eldu” oraz „Mistrz zagadek z Hed”
  • J. Abercombie „Zemsta najlepiej smakuje na zimno” „Czerwona kraina”, „Bohaterowie”, cykle „Strzaskane Morze”, „Pierwsze prawo”
  • B. Sanderson cykle „Ostatnie Imperium”, „Archiwum burzowego światła”, „Reckoners”
  • P. Rothfuss „Imię wiatru”
  • J.K. Rowling „Harry Potter”
  • S. King „Mroczna wieża”, „Oczy smoka”
  • M. Guzek „Trzeci świat”
  • Ewa Białołęcka „Tkacz Iluzji”

Klasa 2:

  • S. Eriksonn „Malaziańska księga poległych”
  • Orson Scot Card „Saga o Alvinie Stwórcy”,
  • N. Novik „Smok Jego Królewskiej Mości”
  • R. V. S. Redick „Sprzysiężenie czerwonego wilka”,
  • K. J. Yeslow „Ostatni władca pierścienia”
  • G. G. Kay „Tigana” oraz „Fionowarski Gobelin”
  • L. Dunsandy „Córka króla elfów”
  • J. Piekara „Arivald z Wybrzeża”
  • P. V. Brett „Malowany Człowiek”
  • G. R. Dickson cykl o smoczym rycerzu („Smok i Jerzy” oraz dalsze części)
  • L. Watt-Evans „Legendy Etshar” (od „Niedoczarowany miecz”)
  • Piotr Muszyński „Gambit mocy”
  • N. Gaiman „Gwiezdny pył”
  • Różni „Dragonlance” (od M. Weis, T. Hickman „Smoki Jesiennego Zmierzchu”)
  • A. Goodman „Eon”
  • R. E. Feist „Saga o Wojnie Światów (od „Adept Magii”)
  • Mercedess Lackey cykl o królestwie Valdemaru oraz „Zguba Elfów”
  • J. Roberson „Kroniki Cheysuli”,
  • Kate Elliot cykl „Korona Gwiazd”
  • C.S. Levis „Opowieści z Narnii”
  • TG. Williams „Pamięć, Smutek, Cierń”,
  • R. Jordan „Koło czasu”
  • Stephen R. Donaldson „Kroniki Thomasa Covenanta Niedowiarka”
  • Garth Nix „Klucze do Królestwa”, „Siódma Wieża”, „Stare królestwo”
  • A. Tchaikovsky „Cienie pojętnych”
  • Robin Hobb cykl „Królewski skrytobójca”, cykl „Kupcy i ich żywostatki”
  • M. S. Rohan „W pogoni za porankiem”
  • C. S. Friedman cykl „Uczta dusz”
  • W. King „Zabójca trolli”
  • D. Duncan „Człowiek ze słowem”, „Opowieść o królewskich fechmistrzach”, „Siódmy miecz”

Klasa 3:

  • Nik Pierunow cykle „Tern” oraz „Pierścień mroku”
  • O. Gromyko „Zawód: Wiedźma”
  • J. C. Hines „Zadanie Goblina”
  • R. A. Salvatore „Trylogia czarnego elfa” i dalsze części
  • M. Moorcock „Elryk”, „Corum” i reszta jego twórczości
  • K. T. Lewandowski „Kotołak Ksin”
  • T. Goodkin cykl „Miecz prawdy”
  • T. Brooks „Shanara”
  • Christopher Paolini „Eragon”
  • C. Rowley „Bazil złamany ogon”
  • E. Haydon „Rapsodia”,
  • J. Wylie „Słudzy arki”,
  • B. Charlton „Czaropis”,
  • J. M. McDermont „Dzieci demonów”,
  • R. Hartman „Serafina”

Polnocna-granica-Feliks-W-Kres-_bc19953Low Fantasy:

Jest przeciwieństwem High Fantasy. Fabuła w prawdzie toczy się w innym świecie, którego reguły często stanowią główny wątek powieści, jednak ogólna liczba elementów fantastycznych przedstawionych na kartach powieści jest niewielka. Fabuła koncentruje się natomiast najczęściej na takich zjawiskach, jak ekonomia, polityka, stosunki międzyludzkie etc.

  • Feliks W. Kres „Cykl Szererski” (od „Północna Granica” i dalsze części), „Pani dobrego znaku”
  • L. M. Bujold cykl „Paladyn Dusz” („Klątwa nad Chalionem” i dalsze części),
  • G. G. Kay cykl „Sarantyńska Mozaika” oraz jego spinoffy: „Lwy Al-Rasanu” i „Ostatni promień słońca”, a także „Pieśń dla Arbonne”,
  • J. Piekara „Cykl Inkwizytorski”,
  • A. Ziemiański „Achaja”,
  • G. R. R. Martin „Pieśń Lodu i Ognia”,
  • K. J. Parker „Składany nóż” oraz „Młot”,
  • Marrion Zimmer Bradley „Mgły Avalonu”,
  • Steaphen Lawhead cykle „Pendragon”, „Srebrnoręki”, „Żelazna Włócznia”, „Saga o Królu Smoków”,
  • J. Carey „Strzała Kusziela”
  • M. Moorcock „Glorianna”
  • M. Moorcock „Żołdak i zło świata”
  • R. M. Wegner „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”

akta-dresdena-tom-1-front-burzowy-b-iext3970288Urban Fantasy:

Czyli gatunek, którego akcja koncentruje się na fikcyjnych lub realnych osad ludzkich, eksploracji miejskich legend oraz typowych dla nich zjawisk, patologii, stosunków międzyludzkich, takich jak spory sąsiedzkie, przestępczość, bogactwo i bieda. Bardzo często urban fantasy łączy się z powieścią detektywistyczną, romansem lub powieścią szkolną. Przedstawiciele gatunku to:

  • S. Brust cykl o Vladzie Taltosie,
  • S. Lynch cykl „Niecni Gentelmani”,
  • Glen Cook „Akta Garreta”,
  • A. Pilipiuk cykl o Wędrowyczu oraz „Księżniczki”,
  • Mike Resnick „Na tropach jednorożca”,
  • M. Chadbourn „Wiek złych rządów”,
  • E. Bull „Wojna o Dąb”,
  • N. Gaiman „Amerykańscy bogowie” oraz „Nigdziebądź”,
  • J. Butcher „Akta Dresdena”,
  • B. Aaronovitch cykl „Rzeki Londynu”,
  • T. Williams „Brudne ulice Nieba”,
  • S. Łukienko „Nocny patrol”
  • M. Guzek „Królikarnia” oraz „Trzeci świat”

15964.$Science Fantasy

Powieści, które łączą w sobie elementy science fiction oraz fantasy. Zwykle albo wykorzystują ono albo Pierwsze Prawo Clarke’a („Każda wystarczająco zaawansowana technologia jest niemożliwa do odróżnienia od magii”, nawiasem mówiąc straszna bzdura), albo ich akcja toczy się w przyszłości, po znacznym regresie technicznym, często, gdy na Ziemi przebudziły się magiczne moce, albo też na obcej planecie, gdzie naukowcy odkrywają nieznane gdzie indziej zjawiska / której przyroda została tak ukształtowana, by przypominać świat fantasy.

  • F. Herbert „Diuna”
  • Roger Zelazny „Odmieniec”, „Widmowy Jack”, „Pan Światła”, „Stwory Światła, Mroku”,
  • J. Grzędowicz „Pan Lodowego Ogrodu”
  • A. McCaffey „Jeźdźcy smoków z Perm”,
  • J. Vance „Umierająca ziemia”,
  • C. S. Friedman „Trylogia zimnego ognia”,
  • R. Silverberg „Zamek lorda Valentine’a”,
  • P. Anthony „Proton/Phaze”,
  • J. May „Saga o plioceńskim wygnaniu”,
  • M. Z. Bradley „Rozbitkowie na Darkowerze”,
  • Gene Wolfe „Księga Nowego Słońca”
  • C. J. Cherry „Morgaine”
  • J. Ringo „Tam będą smoki”
  • D. J. Wolverton „Łowy na węże morskie”,
  • M. L. Kossakowska „Zakon Krańca Świata”, „Takeshi”,
  • E. van Lustbader cykle „Zasłona tysiąca łez” oraz „Dai-san”

Historyczne Fantasy

138652-lux-perpetua-andrzej-sapkowski-1Czyli powieści, które toczą się w realiach historycznych, jednak mocno wzbogaconych o magię i zjawiska paranormalne.

  • A. Sapkowski „Narrenturm”,
  • B. Cornwell „Zimowy Monarcha”,
  • G. Wollfe „Żołnierz z mgły”,
  • M. Moorcock „Żołdak i zło świata”
  • G. G. Kay cykl „Sarantyńska Mozaika” oraz jego spinoffy: „Lwy Al-Rasanu” i „Ostatni promień słońca”, a także „Pieśń dla Arbonne”,
  • Steaphen Lawhead cykl „Pendragon”,
  • Marrion Zimmer Bradley „Mgły Avalonu”,
  • D. Gemmell „Pan złotego łuku”

Dark fantasy?

Częstym pytaniem, zwłaszcza w środowiskach bliskich fandomowi RPG-owców brzmi „a polećcie mi jakieś dark fantasy”. Bardzo trudno na nie odpowiedzieć, bowiem Dark Fantasy, czyli gatunek albo a) będący krzyżówką fantasy i horroru albo jak chcą inni b) eksplorujący mroczne wątki natury człowieka, jak chcą drudzy w literaturze prawie nie istnieje. Istnieje natomiast sporo, wpływowych gier fabularnych osadzonych w podobnym środowisku.

2) Ze względu na styl narracji:

a96rzc38m7swcggcgs4kc8ks4wg004g_fullEpic Fantasy:

Fantasy epicka skupia się na wydarzeniach – jak sama nazwa wskazuje – epickich. Zwykle są to wojny, bitwy, polityka oraz inne sytuacje „wielkie”, decydujące o losie całych narodów lub światów. Literatura tego rodzaju zwykle prowadzona jest z oczu różnego rodzaju szlachty i arystokracji, których czyny: bohaterstwo, podłość, osobiste urazy etc. kształtują los całego świata.

  • J. R. R Tolkien „Władca Pierscieni”, „Hobbit”, „Sirmarilion”,
  • G. R. R. Martin „Pieśń Lodu i Ognia”
  • David Eddings „Belgeriada” oraz „Elenium”,
  • S. Ericksonn „Malaziańska księga poległych”
  • G. G. Kay „Fionowarski Gobelin”
  • R. E. Feist „Saga o Wojnie Światów (od „Adept Magii”)
  • TG. Williams „Pamięć, Smutek, Cierń”,
  • R. Jordan „Koło czasu”
  • Stephen R. Donaldson „Kroniki Thomasa Covenanta Niedowiarka”
  • A. Tchaikovsky „Cienie pojętnych”
  • Nik Pierunow cykle „Tern” oraz „Pierścień mroku”
  • T. Goodkin cykl „Miecz prawdy”
  • T. Brooks „Shanara”
  • Feliks W. Kres „Cykl Szererski” (od „Północna Granica” po dalsze części), „Pani dobrego znaku”

Heroic Fantasy

Zguba_smokówOpowiada o losach fikcyjnych bohaterów (lub antybohaterów). W odróżnieniu od Epic Fantasy w Heroic Fantasy mamy w prawdzie do czynienia z wydarzeniami nierzadko wielkimi i kształtującymi świat, jednak fabuła nie skupia się na wielkich dokonaniach arystokracji, ale jednego lub kilku herosów (tzw. drużyny), często o nadludzkich lub ponadprzeciętnych umiejętnościach, który podróżuje przez świat, stawia czoło napotykanym przeciwnością losu i zwycięża je dzięki własnym umiejętnościom. W skrócie: głównym tematem i motywami Epic Fantasy są wydarzenia o odpowiedniej skali, w Heroic Fantasy: indywidualne bohaterstwo. Epic Fantasy jest wtedy, kiedy bohater prowadzi własną armię przeciwko armii smoków. Heroic: jak zabija smoki mieczem w pojedynkach.

  • J. Flanagan „Zwiadowcy”,
  • E. Moon „Czyny Peksenarrion”,
  • A. Norton „Świat Czarownic”
  • A. Sapkowski „Saga o Wiedźminie”,
  • P. Anderson „Zaklęty miecz”, „Dzieci wodnika”, „Trzy Serca i Trzy Lwy” (klasa 2)
  • David Eddings „Belgeriada” oraz „Elenium”,
  • J. G. Keyes „Czarny Bóg” i „Z wody zrodzony”
  • R. Zelazny „Kroniki Amberu”,
  • B. Hambly „Zguba Smoków”
  • J. Abercombie „Zemsta najlepiej smakuje na zimno” „Czerwona kraina”, „Bohaterowie”, cykle „Strzaskane Morze”, „Pierwsze prawo”
  • Orson Scot Card „Saga o Alvinie Stwórcy”
  • N. Gaiman „Gwiezdny pył”
  • R. V. S. Redick „Sprzysiężenie czerwonego wilka”
  • Mercedess Lackey cykl o królestwie Valdemaru oraz „Zguba Elfów”
  • A. Goodman „Eon”
  • D. Duncan „Człowiek ze słowem”
  • Robin Hobb cykl „Królewski skrytobójca”
  • T. Goodkin cykl „Miecz prawdy”
  • J. Wylie „Słudzy arki”,
  • C. Rowley „Bazil złamany ogon”
  • E. Haydon „Rapsodia”,
  • R. Hartman „Serafina”
  • A. Ziemiański „Achaja”,
  • B. Sanderson cykle „Ostatnie Imperium”, „Archiwum burzowego światła”, „Reckoners”

Sword and Sorcerry:

380751-conan-i-skrwawiona-koronaGatunek wyróżniony przez Michaela Moorcocka, by zaznaczyć, że pisze on zupełnie inne książki, niż Tolkien, którego Moorcock nie znosi. Prawdę mówiąc nie wiem, po co ów gatunek istnieje, bowiem bez szkody można byłoby go umieścić w heroic fantasy. Nawiasem mówiąc jeszcze w latach 90-tych obydwu nazw używano zamiennie. Niemniej jednak w epoce tej nastąpiły duże zmiany w stylistyczne oraz doszło do wymarcia staroszkolnego fantasy typu „barbarzyńskiego”, co nadało sens rozróżnienia między obydwoma szkołami twórczymi.

Sword and Sorcerry generalnie traktuje o dzierżących miecze bohaterach, zwykle dysponujących ponadprzeciętnymi umiejętnościami, zaangażowanych w brutalne konflikty. Elementy magii, fantastyczne oraz romansu również występują, jednak nie są one dominujące. W odróżnieniu od Heroic Fantasy moce bohaterów zwykle nie posiadają nadprzyrodzonego charakteru. Przeciwnie, najczęściej polegają na ogromnej sile, dużych umiejętnościach lub wyszkoleniu. Konflikty natomiast rzadko stawiają na szali los całych światów, a przeciwnie, najczęściej dotykają kwestii osobistych, jak zemsta, nagroda, honor, odwaga etc.

  • R. E. Howard i naśladowcy „Conan Barbarzyńca”, „Kull z Atlantydy”, „Solomon Kane”
  • F. Leiber cykl o Fafradzie i Szarym Kocurze
  • M. Moorcock „Elryk”, „Corum” i reszta jego twórczości
  • K. E. Wagner cykl o Kane Nieśmiertelnym (od „Pajęczyna Utkana Z Ciemności”),
  • D. Gemmell całokształt twórczości,
  • Steaphen Lawhead cykle Pendragon, Srebrnoręki, Żelazna Włócznia, Saga o Królu Smoków,
  • A. Norton „Świat Czarownic”,
  • R. M. Wegner „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”

Komediowe fantasy:

kolormagiiCzyli powieści osadzone w stylistyce fantasy, których głównym celem jest rozśmieszenie czytelnika lub parodiowanie gatunku. Powiedzmy uczciwie: poza wyjątkami są to najczęściej utwory kiepskie, funkcjonujące na zasadzie kopania leżącego. Do gatunku tego należy zaliczyć:

  • G. Neiman i T. Pratchett „Dobry Omen”,
  • T. Pratchett „Swiat Dysku”,
  • J. Morrow „Pióro Archanioła”,
  • P. Anthony „Xanth”,
  • T. Brooks „Magiczne królestwo”
  • John Morresey „Kedrigern” („Głos dla Księżniczki” i reszta)
  • G. R. Dickson cykl o smoczym rycerzu („Smok i Jerzy” oraz dalsze części)
  • J. Piekara „Arivald z Wybrzeża”
  • L. Watt-Evans „Legendy Etshar” (od „Niedoczarowany miecz”)
  • J. C. Hines „Zadanie Goblina”
  • A. Pilipiuk cykl o Wędrowyczu oraz
  • Mike Resnick „Na tropach jednorożca”,

Kobiece fantasy:

mgly-avalonuCzyli burdel jakich mało… Jako kobiece fantasy definiuje się w zasadzie trzy kategorie książek. Tak więc 1) Fantasy pisane w dużej mierze z perspektywy kobiecej, skupiające się na kobiecym spojrzeniu na świat oraz losie kobiet w świecie przedstawionym. 2) Fantasy pisane z myślą głównie o kobiecym czytelniku, w takim samym stopniu, jak z myślą o takim pisane są harlequiny. Zwykle łączące cechy obydwu gatunków literackich. 3) Fantasy o silnym nacechowaniu feministycznym.

  • S. Shinn „Żona Zmiennokształtnego”,
  • Marrion Zimmer Bradley „Mgły Avalonu”, „Leśny dom”,
  • Mercedess Lackey cykl o królestwie Valdemaru oraz Zguba Elfów,
  • M. Z. Bradley „Rozbitkowie na Darkowerze”,
  • A. Norton „Świat Czarownic”,
  • C. J. Cherry „Morgaine”,
  • J. Carey „Strzała Kusziela”
  • J. Wurts, R. E. Feist „Władczyni imperium”
  • T. Cannawan: „Trylogia czarnego maga”
  • Ewa Białołęcka „Tkacz Iluzji”

Żeby:

…były smoki

  • J. R. R Tolkien „Hobbit”, „Sirmarilion”,
  • A. Sapkowski „Saga o Wiedźminie”,
  • W. Szostak „Wichry Smoczogór” i dalsze części
  • G. R. R. Martin „Pieśń Lodu i Ognia”
  • P. Anderson „Trzy Serca i Trzy Lwy”
  • U. le Guin „Ziemiomorze”
  • John Morresey „Kedrigern”
  • B. Hambly „Zguba Smoków”
  • N. Novik „Smok Jego Królewskiej Mości”
  • G. R. Dickson cykl o smoczym rycerzu („Smok i Jerzy” oraz dalsze części)
  • Różni „Dragonlance” (od M. Weis, T. Hickman „Smoki Jesiennego Zmierzchu”)
  • TG. Williams „Pamięć, Smutek, Cierń”,
  • T. Brooks „Shanara”
  • C. Rowley „Bazil złamany ogon”
  • R. Hartman „Serafina”
  • Roger Zelazny „Odmieniec” oraz „Widmowy Jack”.

..elfy i krasnoludy

  • J. R. R Tolkien „Władca Pierscieni”, „Hobbit”, „Sirmarilion”,
  • A. Sapkowski „Saga o Wiedźminie”,
  • P. Anderson „Zaklęty miecz”, „Dzieci wodnika”, „Trzy Serca i Trzy Lwy”
  • K. J. Yeslow „Ostatni władca pierścienia”
  • J. Piekara „Arivald z Wybrzeża”
  • Różni „Dragonlance” (od M. Weis, T. Hickman „Smoki Jesiennego Zmierzchu”)
  • R. E. Feist „Saga o Wojnie Światów (od „Adept Magii”)
  • Mercedess Lackey „Zguba Elfów”
  • TG. Williams „Pamięć, Smutek, Cierń”,
  • W. King „Zabójca trolli”
  • Nik Pierunow cykle „Tern” oraz „Pierścień mroku”
  • R. A. Salvatore „Trylogia czarnego elfa” i dalsze części
  • R. Zelazny „Odmieniec” oraz „Widmowy Jack”
  • Ewa Białołęcka „Tkacz Iluzji”

…seks and / or przemoc:

  • A. Sapkowski „Saga o Wiedźminie”,
  • G. R. R. Martin „Pieśń Lodu i Ognia”
  • K. T. Lewandowski „Kotołak Ksin”
  • Feliks W. Kres „Cykl Szererski” (od „Północna Granica” po dalsze części), „Pani dobrego znaku”
  • J. Piekara „Cykl Inkwizytorski”,
  • A. Ziemiański „Achaja”,
  • J. Carey „Strzała Kusziela”
  • M. Moorcock „Glorianna”
  • J. Grzędowicz „Pan Lodowego Ogrodu”

…czarodzieje:

  • A. Sapkowski „Saga o Wiedźminie”,
  • Glen Cook „Czarna Kompania”,
  • U. le Guin „Ziemiomorze” (tomy 4 i dalsze klasa 2)
  • John Morresey „Kedrigern” („Głos dla Księżniczki” i reszta)
  • David Eddings „Belgeriada”
  • B. Hambly „Zguba Smoków”
  • J.K. Rowling „Harry Potter”
  • J. Piekara „Arivald z Wybrzeża”
  • L. Watt-Evans „Legendy Etshar” (od „Niedoczarowany miecz”)
  • Piotr Muszyński „Gambit mocy”
  • Różni „Dragonlance” (od M. Weis, T. Hickman „Smoki Jesiennego Zmierzchu”)
  • R. E. Feist „Saga o Wojnie Światów (od „Adept Magii”)
  • Mercedess Lackey cykl o królestwie Valdemaru oraz „Zguba Elfów”
  • O. Gromyko „Zawód: Wiedźma”
  • T. Goodkin cykl „Miecz prawdy”
  • B. Charlton „Czaropis”,
  • S. Brust cykl o Vladzie Taltosie,
  • J. Butcher „Akta Dresdena”,
  • B. Aaronovitch cykl „Rzeki Londynu”,
  • J. Grzędowicz „Pan Lodowego Ogrodu”
  • J. Vance „Umierająca ziemia”,
  • C. S. Friedman „Trylogia zimnego ognia”,
  • Roger Zelazny: „Drugie Kroniki Amberu” (tzw. „pięcioksiąg Merlina”), „Odmieniec”, „Widmowy Jack”.
  • Ewa Białołęcka „Tkacz Iluzji”

…naparzanka:

  • R. E. Howard „Conan”
  • D. Gemmell całokształt twórczości
  • A. Sapkowski „Saga o Wiedźminie”
  • W. King „Zabójca trolli”
  • K. T. Lewandowski „Kotołak Ksin”
  • A. Ziemiański „Achaja”
  • R. M. Wegner „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”
  • J. Grzędowicz „Pan Lodowego Ogrodu”
  • J. Ringo „Tam będą smoki”
  • M. L. Kossakowska „Takeshi”,
  • E. van Lustbader „Ronin”
  • …wojownicy i żołnierze:
  • R. E. Howard i naśladowcy „Conan Barbarzyńca
  • K. E. Wagner cykl o Kane Nieśmiertelnym (od „Pajęczyna Utkana Z Ciemności”),
  • D. Gemmell całokształt twórczości,
  • R. M. Wegner „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”
  • A. Sapkowski „Saga o Wiedźminie”
  • Glen Cook „Czarna Kompania”, „Tyrania nocy” (klasa 1), „Imperium Grozy” (klasa 2)
  • S. Ericksonn „Malaziańska księga poległych”
  • E. Moon „Czyny Peksenarrion”,

…szlachta i władcy:

  • J. Wurts, R. E. Feist „Władczyni imperium”
  • R. E. Feist „Saga o Wojnie Światów (od „Adept Magii”)
  • G. R. R. Martin „Pieśń Lodu i Ognia”
  • A. Sapkowski „Saga o Wiedźminie”,
  • J. Vance „Lyonesse”
  • K. J. Parker „Składany nóż” oraz „Młot”,
  • M. Moorcock „Glorianna”
  • Robin Hobb cykl „Królewski skrytobójca”

…łotrzykowie:

  • F. Leiber cykl o Fafradzie i Szarym Kocurze
  • S. Brust cykl o Vladzie Taltosie,
  • J. Vance „Umierające ziemie”
  • S. Lynch cykl „Niecni Gentelmani”,
  • Roger Zelazny „Widmowy Jack”

…skrytobójcy:

  • G. R. R. Martin „Pieśń Lodu i Ognia”
  • S. Brust cykl o Vladzie Taltosie,
  • Robin Hobb cykl „Królewski skrytobójca”

…postacie moralnie ambiwalentne i ze społecznego marginesu:

  • G. R. R. Martin „Pieśń Lodu i Ognia”
  • K. E. Wagner cykl o Kane Nieśmiertelnym (od „Pajęczyna Utkana Z Ciemności”)
  • Feliks W. Kres „Cykl Szererski”
  • J. Piekara „Cykl Inkwizytorski”,
  • K. T. Lewandowski „Kotołak Ksin”
  • M. Moorcock „Glorianna”
  • S. Brust cykl o Vladzie Taltosie,
  • C. S. Friedman „Trylogia zimnego ognia”,
  • Glen Cook „Czarna Kompania”, „Tyrania nocy” (klasa 1), „Imperium Grozy” (klasa 2)
  • J. Vance „Umierające ziemie”
  • S. Ericksonn „Malaziańska księga poległych”
  • S. Lynch cykl „Niecni Gentelmani”,
  • Roger Zelazny „Widmowy Jack”

… nie zaszkodziło duszy mojego dziecka:

  • A. Lingren „Ronja, córka zbójnika”
  • J. R. R Tolkien „Władca Pierscieni”, „Hobbit”
  • Różni „Dragonlance” (od M. Weis, T. Hickman „Smoki Jesiennego Zmierzchu”)
  • C.S. Levis „Opowieści z Narnii”
  • J.K. Rowling „Harry Potter”

… zaszkodziło duszy mojego dziecka:

  • P. Pullman „Mroczne materie”

PS. Jak widzicie szufladki, w których książek było dużo podzieliłem dodatkowo na kategorie, tak samo, jak dzieli się jajka. Kategorie te to:

  • 0: Z chowu ekologicznego
  • 1: Z chowu na wolnym wybiegu
  • 2: Z chowu ściółkowego
  • 3: Z chowu klatkowego
Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fantasy, Książki i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

28 odpowiedzi na „Jak dobierać książki fantasy? – polecajka, która skończy wszystkie polecajki!

  1. Łukasz pisze:

    Powiem tak: głupio jest sobie samemu stawiać pomnik, choćby nawet miał być papierowy (wirtualny?) i to drugiej klasy.

  2. Karoluch pisze:

    Bardzo fajny temat. Świetnie, że to napisałeś. Wiadomo szuflady są szufladami i moim zdaniem nie warto się w nich zamykać, bo wtedy może wiele dzieł uciec nam, acz oczywiście nie wszystkie stylistyki odpowiadają, ale jednak zamykanie się nie jest dobre. Np. mi się podobała „Zguba elfów”, dość oryginalny pomysł ze zUymi elfami, acz faktycznie trochę tam kobiecej politycznej poprawności jest…

    „Pierścień Mroku” Pierumowa 🙂 No to dzieło to makabra. Nie wiem czy to kwestia polskiego przekładu, czy coś, ale nie było zbyt dobrze napisane. Poza tym fabuła to dosłownie jak z kiepskiego fanfiku, z Tolkienem to ma tylko nazwy wspólne, bo nic z ducha Śróziemia. Zresztą to dzieło powstało jako fanfik, a że w Rosji prawa autorskie tak się przestrzega jak wszystkie inne…

    • Wątpię, żeby to była wina tłumaczenia. Jego „Tern” też był nie lepszy, a fabułę i sposób prowadzenia postaci miał niczym fanfik do Dragonlance. I te dialogi
      Dowolna postać: „Tern! Jesteś najlepszy z najlepszych!”
      Tern: „O daj spokój”
      „Ale naprawdę jesteś najlepszy z najlepszych”
      „Nie, wcale nie… Przez ciebie zaraz się speszę!”

      No, ale jeśli czegoś mnie życie nauczyło, to tego, że 9 na 10 osób poszukujących książek w polecajkach ma w nosie ich jakość oraz oceny recenzentów. Częściej interesuje ich to, żeby np. były smoki, albo czarodzieje…

  3. YYYY pisze:

    Czy ja czegoś nie zrozumiałem czy to może ty stawiasz w wyższej lidze Cooka, Sapkowskiego i Martina, a w niższej Sandersona? Oo I to na tym samym poziomie co Abercrombie czy Hambly? „Archiwum…” jest absolutnie znakomite, to strzał w dziesiątkę i wielki element wielkiego wszechświata, po którym podróżują bohaterowie różnych serii nie jako bohaterowie konkretnych historii, a bohaterowie całej t w ó r c z o ś c i. Sanderson robi coś nowego, świeżego i bardzo dobrego, co nijak się ma do Wiedźmina czy wtórnej pracy Martina.
    Ale jeśli dzielisz ligi ze względu na rodzaje to już milczę.
    Większość ludzi nie rozróżnia fantasy od fantastyki i tak już pewnie zostanie do końca świata.

  4. Kasia pisze:

    Dziękuję za ten post! Bardzo się przyda. Sama jakiś czas czas temu prosiłam o polecenie mi książek z gatunku fantasy. Zaznaczyłam co chcę by znalazło się w danych lekturach (przede wszystkim wiedźmy :)) ale ważna też była dla mnie zarówno ocena jak i jakość (gdyby było inaczej przeczytałabym Sagę o ludziach lodu czy inny badziew :P)
    Zastanawiam się nad fragmentem Twojej wypowiedzi w szufladce Komediowe fantasy. A mianowicie: „Powiedzmy uczciwie: poza wyjątkami są to najczęściej utwory kiepskie, funkcjonujące na zasadzie kopania leżącego”. Czyli które? Te dobre wyjątki zostały wymienione?

  5. Shockwave pisze:

    Sapkowski ze swoją Sagą w tej samej klasie, co Tolkien i Vance? No sorry, ale z innej planety jesteśmy. Już wolę Burroughsa ze swoją sagą o Barsoom. 😀

    • Karoluch pisze:

      A co nie zasługuje? On opisał brudny, realistyczny świat, z niepłaskimi bohaterami, a do tego świetne dialogi, długo przed Martinem. Mało tego, jego świat jest zwyczajnie ciekawszy, a książki mają dużo lepsze tempo i nie rozrastają się do 1500 tomowych potworów nad których zawartością sam autor traci panowanie, co można o Martinie powiedzieć.

      • Shockwave pisze:

        Czy zasługuje? Sapkowski absolutnie nie zasługuje na postawienie go wśród ludzi pokroju Tolkiena i Vance’a. W Sadze nie opisał żadnego świata, bo to tylko wydmuszka i dekoracja dla bohaterów. W kwestii postaci Saga odnosi absolutną porażkę, gdy czytelnik pojmuje, że najważniejsza i centralna postać opowieści (Ciri) jest najzwyklejszą, płaską i nudną Mary Sue. Do tego jeszcze dochodzą nieudolne próby manipulacji emocjami czytelnika, np. zachęcanie go do polubienia bandy antypatycznych przestępców (choćby Szczury – scena ich śmierci była IMO jedną z najradośniejszych podczas czytania Sagi, choć Sapkowski mocno wiercił by osiągnąć coś przeciwnego)

        Jeśli Sapkowski stąpa po ziemi, to Martin orbituje gdzieś w okolicach Saturna – taka jest różnica w poziomach obu panów. Faktem jest, że George z każdym tomem zbliża się ku ojczystej planecie, ale i tak czyta się to przyjemniej, niż tę – pożal się Boże – Sagę o wiedźminie.

  6. slanngada pisze:

    Malaziańska to u mnie 0, malowany 1, czarna kompania 3 a pierwsze prawo 2.

    • Ja prawdę mówiąc nie rozumiem, co ludzie widzą w Malowanym i Malaziańskiej. Wtórne, bardzo przewidywalne (Malowany), DeDekowskie (Malaziańska). A Kompania jest specyficzna. Ta książka zawsze polaryzowała ludzi.

      • Alkioneus pisze:

        Odpowiem, Piotrze.
        Znakomitą większość z twojej listy przerobiłem, więc chyba mogę. Od Malowanego trzymam się z dala, bo niejedna osoba na niego narzekała. Malazańska jako twór D&D-kowy? Nie pierwszy raz podnoszę jej temat. Zagadka, czemu jej nie lubisz, od zawsze mnie zastanawiała – podobało mi się pojęcie „eskalacji mocy”, którego słusznie użyłeś jako zarzut.

        Zawsze patrzyłem na Malazanę jak na odświeżoną, współcześnie napisaną, przepakowaną contentem Kompanię. Jak wielki, potężny mod zmieniający wszystko poza szkieletem. Erikson wniósł sporo świeżości, ale udało mu się doskonale powielić polaryzujący charakter Kompanii.

        Piotrze, spytam jeszcze, gdzie Robert Scott Bakker ze swoim cyklem?

      • Jezu, od Malaziańskiej odpadłem już jakieś 10 lat temu i po prostu nie pamiętam, co dokłądnie mi się nie podobało (poza słowami kluczowymi). Musiałbym do niej wrócić, a prawdę mówiąc nie mam czasu nawet na to, by nadąrzać z lekturą za zakupami.

        Nazwisko Robert Scott Baker pierwszy raz słyszę prawdę mówiąc, ale sądząc z Wikipedii to on stał się u nas znany w okresie 2006-2012, czyli okresie, który w moim życiorysie był czarną dziurą. Tak więc w sumie nie ma się czemu dziwić.

        Dobry on?

    • Alkioneus pisze:

      Bakker ma dwie wady, z których jedna może być zaletą i to kluczową.

      Pierwsza wada, to choć seksem nie epatuje, to jak już się za seks bierze, to jest obrzydliwy, dość by powiedzieć, że jego wariant orków gwałci wszystko co się rusza. Z tym, że więcej w tym naturalizmu niż efekciarstwa – według mnie.

      Druga sprawa. Filozoficzna podbudowa każdej postaci jest wyeksponowana do granic możliwości i to w znacznym stopniu odbija się na fabule.

      Poza tym, kilka ciekawych trików w konstrukcji świata, znakomity chwyt fabularny, bardzo mocno(naturalistycznie) nakreślone postaci. Osią fabuły są dwie postaci, jeden to moralnie pokiereszowany mag po czterdziestce zajmujący się prywatnie zajęciem szpiega, zakochany w podstarzałej prostytutce i tajemniczy mnich z dziwnego zakonu, który dzięki dziwnemu szkoleniu czyta w ludziach i steruje nimi jak chce – skryci intrygranci są dla niego przejrzyści, gmera ludziom w duszach, chce iść do miasta, to wywołuje wojnę manipulując królestwami tylko po to, by ta armia do miasta go zaprowadziła.
      A w tle apokalipsa.

      Mocna filozoficzna podbudowa, klimat wypraw krzyżowych, magia mocna, ale wydaje się bazować bardziej na matematyce i w gruncie rzeczy rzadka. W Polsce wydano tylko pierwszą trylogię, dalszych tomów nie tłumaczono, Bakker marudzi przy nich gorzej niż Martin, choć to też kwestia tarć z wydawcami.

      Nie pokrywamy się gustami, więc trudno mi rekomendować go Tobie, ale w swojej klasie jest prawdziwym liderem, choć hermetyczny i wielu oburza.

      • Kupie pierwszy tom i zobaczymy. I tak ostatnimi czasy nie za bardzo jest co kupować. Większość książek, które są w Empikach albo mam od 10 lat, albo mi się nie podobały, albo odrzucają mnie ich same, okładkowe opisy.

  7. Grisznak pisze:

    Jasne, gusta – gustami, ale brak Henleina i Zajdla wśród SF mnie zaskoczył Bo są bardziej SF niż „Diuna” (którą uwielbiam, ale…).
    Mogłeś w sumie jeszcze dorzuć historię alternatywną, choć to właściwie temat na osobny wpis, bo nie zawsze takie książki to fantastyka.
    Żeby zaś było zabawniej, Amber widziałem sklasyfikowany jako „urban fantasy”.

  8. Karoluch pisze:

    Sprawa z edycją wpisu. Historyczne fantasy nie jest wyróżnione. Napisane jest taką samą czcionką i bez przerw po space fantasy. Zaburza to przejrzystość.

  9. slanngada pisze:

    . Malaziańska Zegarmistrzu ma ten problem, że pierwszy tom to przeróbka powieści pisanej przez 18 latka i widać gdzie i co przerabiano. Drugi tom jest o wiele lepszy, bo pierwszy to koszmarek. Imho powinien ci się spodobać, zwłaszcza, za antysentymentalne opisy ludów pierwotnych (autor to archeolog co czuć). Seria bardzo ciekawe trąci exaltedem tysiącletnimi sypiskami i boskim obłędem.
    Co do Czarnej to Cooka uważam za świetnego pisarza o ile nie pisze o wojskowości lub zagadkach kryminalnych.
    Baker pisze mroczne i to bardzo książki, też powinny ci się spodobać.

  10. Chciałabym wskazać, że to nie Maja Kossakowska napisała „Tkacza Iluzji”.

    • Fakt. Ruski błąd. Po prostu jest mi wstyd. Miałem na myśli panią, nie wiem, czemu pomyliłem nazwiska (pewnie dlatego, że jak się odrócę, to kolekcję Kossakowskiej mam na linii wzroku, a pani książki zasłania stolik). Btw. istnieją jakieś szanse na „Czas Złych Baśni?”

  11. Sarabeth M. pisze:

    Bardzo ciekawy post, ale chciałabym zwrócić Ci uwagę na listy tytułów. Nie chciało mi się czytać całych list, gdyż zauważyłam, że jest tam trochę przekręcone:
    Christopher Paollini „Eragorn” – Po pierwsze – Paolini. Po drugie – Eragon (swoją drogą ten „Eragorn” przypomina mi jakże „genialny” polski dubbing filmu, gdzie „brisingr” zamieniono na „brisinger”).
    A. McCaffey „Smoczy jeźdźcy z Perm” – McCaffrey i „Jeźdźcy smoków”, a nie McCaffey i Smoczy jeźdźcy.
    Dodatkowo w Science Fantasy dwa razy podałeś „Pana Lodowego Ogrodu” i w szufladce „postacie moralnie ambiwalentne i ze społecznego marginesu” dwa razy „Cykl Inkwizytorski”.
    Pozdrawiam 🙂

  12. Hokan pisze:

    Przestałem czytać gdy zobaczyłem „Ericsonn”. Wypadałoby znać nazwiska pisarzy, których się poleca…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s