Bestiariusz japoński:

godzilla-the-only-reason-why-japan-should-put-alot-of-money-into-its-army_o_3644093Dziś zajmiemy się istotami z japońskich legend i podań ludowych oraz stworami, które można często spotkać w anime.

Tym, czym są owe istoty, skąd się wzięły oraz jaką funkcję pełnią w folklorze.

Pora więc na krótki przegląd.

Bakemono:

Czyli zmiennokształtne zwierzęta, zaliczane do Youkai (o nich później). Prócz najpopularniejszych: lisów, kilku odmian kota oraz jenotów, które w tym tekście otrzymały własne podpunkty grupa ta obejmuje także: psy, węże, borsuki oraz pająki.

Do grupy tej zaliczają się głównie to niewielkie zwierzęta czujące się dobrze w środowisku przekształconym przez człowieka: na polach, łąkach oraz w sadach. Wielu badaczy uważa, że jako takie w pierwotnych wierzeniach japońskich uważane były za niewielkie, polne duszki i bożków, rolę tą jednak utraciły wraz z ekspansją buddyzmu.

Jako, że buddyzm ma dość podejrzliwy stosunek do bogów (dla jego wyznawców, a w szczególności zaś dla Sekty Czystej Ziemi są oni po prostu kolejną przeszkodą do wyrwania się z iluzją bytu) z czasem większość z tych drobnych bóstw została uznana za demony i zdegradowana do roli złośliwych lub niepoważnych chochlików. Losu tego uniknęły tylko dwa gatunki: lisy, z których część utożsamiono z posłańcami boga ryżu Inariego, który był zbyt ważny dla dobrobytu ludzi, by z nim zadzierać (mimo to wyznawcy Sekty Czystej Ziemi oczywiście próbowali) oraz jenoty. Te drugie miały po prostu szczęście: znak służący do zapisu ich nazwy początkowo miał jakoby oznaczać wszystkie „małe zwierzęta” i dopiero z czasem wyspecjalizował się na jenota.

Bakeneko:

Czyli kocie gobliny. Są jednym z licznych w japońskim folklorze gatunków zmiennokształtnych. W zależności od okresu i źródła istoty te są albo wyjątkowo długowiecznymi kotami, które z wiekiem nabierają magicznych mocy i złych nawyków, albo też potomstwo zrodzone ze związku kota z lisem.

Bakeneko posiadają szereg bardzo zróżnicowanych magicznych mocy. Przypisuje im się między innymi umiejętność mowy w języku ludzi i zmiennokształtność: prócz swej natywnej postaci mogą bowiem przybierać kształt zarówno ludzi jak i potworów o bliżej niesprecyzowanym wyglądzie. Przypisuje się im także zdolność wskrzeszania umarłych i przywoływania upiorów oraz umiejętność opętywania ludzi.

Jak wspominałem są to istoty dość mroczne i często posiadające bardzo złe nawyki. Wśród tych ostatnich wskazać należy niezaspokojony apetyt. Gobliny takie mogą pustoszyć spiżarnie, wypijać olej z lamp, a nawet w towarzystwie wilków napadać ludzkie osady. Zdarza im się też zabijać i zastępować zamożnych ludzi, by następnie żyć na koszt ich rodzin.

Baku:

Baku_by_Katsushika_HokusaiJest chińskim importem, który początkowo pojawiał się w literaturze klasycznej jako nieśmiała chimera o trąbie słonia, oczach nosorożca oraz pazurach tygrysa. Jako taka powstać miała stworzony przez bogów z części, które pozostały po stworzeniu innych zwierząt. Baku od samego początku swego istnienia był symbolem istoty wyobrażonej, fikcyjnej, który z czasem stała się synonimem mieszkańca krainy snów.

Jako taki Baku jest istotą raczej przyjacielską choć niebezpieczną: pożera koszmary, więc, jeśli ktoś cierpi na lęki nocne może spróbować go wezwać powtarzając przed snem trzy razy „Baku-sama, przyjdź i zjedz moje koszmary”, co gwarantuje spokojny sen. Zaklęcia tego nie należy jednak nadużywać, gdyż łakomy stwór może pożreć też nadzieje i pragnienia wzywającego pozostawiając tylko pustą i bezwolną skorupę.

Dorotabo:

Jest upiorem rolnika, który nadal uprawia pole, które należało do niego za życia. Jako taki może być zarówno pomocny, jak i skrajnie niebezpieczny, jeśli nie darzy się go odpowiednią czcią. Zwykle jednak po prostu wchodzi w szkodę.

Dorotabo w szczególności nienawidzi leni i niewdzięczników.

W Japonii, która w osiemdziesięciu procentach pokryta jest przez niezdatne do uprawy góry ziemia rolna była niezwykle cenna, a rodziny często oszczędzały przez całe życie, by zakupić mały spłachetek. Oczywiście dzieci nie zawsze szły w ślady rodziców, często marnując ten wysiłek. Dorotabo mści właśnie tą nieprawość.

Upiór ma postać człowieka ulepionego z błota ryżowego pola. Posiada tylko trzy palce. W Buddyzmie palce dłoni symbolizują trzy wady i dwie cnoty człowieka (są to gniew, chciwość i ignorancja oraz mądrość i współczucie). Dyskusyjne jest, czy dorotabo owych cnót nie posiada, czy po prostu ich nie zaznał ze strony potomków.

Gaki:

Są buddyjskimi głodnymi duchami, japońskim odpowiednikiem hinduskiego „preta”. Jako takie występują w całej Azji w bardzo podobnej postaci. Generalnie są to duchy ludzi o bardzo złej karmie, które po śmierci odrodziły się jako głodne upiory.

Upiory owe pokutują za swe czyny za życia. Większość gaki jest umiarkowanie niebezpieczna dla ludzi, najczęściej nie mogą się one po prostu odżywiać: czy to z braku otworów gębowych, czy to z powodu braku oczu, przez co znalezienie jadła może być dla nich bardzo trudne czy też dlatego, że wszystko, co wezmą do ust staje w płomieniach. Inne odżywiają się na sposoby bardzo upokarzające, na przykład żywiąc się fekaliami.

Niektóre Gaki są bardzo niebezpieczne, bowiem cierpiąc z powodu niezaspokojonego apetytu pustoszą ludzkie osady, pożerają trupy, piją ludzką krew lub uciekają się do kanibalizmu.

Kappa:

1280px-KappastatuesJest typem wodnego bóstwa lub duszka, podobnego do zachodniego wodnika. Przez buddystów uważany za typ oni. Kappa ma humanoidalną, gadzio-płazią postać. Na grzbiecie ma skorupę jak żółw, w miejscu ust dziób, a na szczycie głowy zagłębienie wypełnione płynem, bez którego umiera. Zamieszkuje zbiorniki wodne, głównie płynące rzeki.

Kappy prawdopodobnie początkowo były stworami, którymi straszono dzieci, by te nie zbliżały się do płynących rzek. Stąd też ich obrzydliwe zwyczaje, jak wysysanie z ludzi krwi przez odbyt. Ich zwyczaje obejmują dość typowe praktyki wodnych demonów z całego świata, jak wciąganie ludzi i zwierząt (zwłaszcza dzieci) w głębiny, mamienie łodzi na mielizny etc. Do tego przypisuje im się ogromną pobudliwość seksualną.

Kappy mogą być jednak przekupione jedzeniem (w szczególności ogórkami, które z jakiegoś powodu uwielbiają). Wówczas mogą okazać się przydatne dla ludzi i pomagać w trakcie uprawy pól ryżowych, w pracach rolnych i przy ich nawadnianiu działek.

Kitsune:

Czyli japońskie lisy. Mam wrażenie, że na gatunek ten składają się dwa, odmienne stworzenia: lisy z chińskiej literatury oraz zwierzęta służących Inari, bóstwu ryżu. Ogólnie rzecz biorąc: środowisko przekształcone przez człowieka jest bardzo dogodne zarówno dla gryzoni jak i odżywiających się nimi, małych drapieżników, przez co lisy tłumnie zamieszkują zarówno ryżowe pola, jak i suburbia współczesnych miast. W efekcie zostały uznane za święte zwierzę oraz posłańców owego Inariego, świadczących o jego łasce. Jako takim przypisano im rozmaite zdolności, jak umiejętności wróżebne, sprowadzanie dobrobytu, mówienie ludzkim głosem etc. Mogły też kontrolować pogodę, co jest typową mocą bóstw agrarnych oraz rozgniewane rozniecać ogień na polach.

Chińska literatura również znała lisa, jednak pod postacią bliższego zachodowi chytrusa. Był on triksterem, często przybierał postać kobiety lub mężczyzny, by uwodzić ludzi oraz żyć na ich koszt. Lisa takiego rozpoznać było można po zwiększonej liczbie ogonów: im był starszy, tym więcej ich miał. Najstarsze, żyjące dziesięć tysięcy lat dysponowały aż dziewięcioma.

Z czasem obydwa typy zlały się w jedno, w wyniku czego pilni, szanujący Inariego gospodarze mogli zostać wynagrodzeni przez niego lisią żoną, która doskonale i bardzo pilnie dbała o ich domostwo.

Z czasem jednak lisy zaczęto traktować coraz podejrzliwej, a szczyt tego przypadł na przesądną epokę Edo, gdy uznano je za groźne gobliny. Przypisano im chęć zmiany kształtów dla celów egoistycznych oraz zwyczaj opętywania swoich ofiar (tzw.”kisune-tsuki”), którym tłumaczono często choroby psychiczne.

Z lisami wiązana jest też postać kisune-mochi czyli pomniejszego czarownika lub wiedźmy, który pozyskał usługi lisa poprzez oferowanie mu ulubionych przysmaków.

Mazoku:

Słowo to oznacza dosłownie „plugawy”, „złowrogi” lub „magiczny” lud. Składa się z dwóch innych terminów: „Ma” czyli „złowroga istota paranormalna” i „zoku” czyli „plemię”, „lud” lub „klan”. Początkowo utożsamiane było z buddyzmem i obejmowało demony o hinduskim rodowodzie, jak Raksze (pół ludzcy-pół zwierzęcy kanibale o zębach i szponach tygrysów), Jaksze (duchy lasu i ziemi często wyobrażane jako olbrzymy) oraz Ashurowie (bóstwa Irańskie, wrogie wobec indyjskich bóstw nazywanych Dewami, którym hindusi przypisali rolę demonów). Po dotarciu do Japonii chrześcijaństwa do Mazoku zaliczono także nasze diabły.

Z czasem grupa ta rozszerzyła się też o demony z gier komputerowych i książek fantasy. Cechami wyróżniającymi Mazoku są:

  • Egzotyczne rysy, oczy i kolor skóry
  • Spiczaste uszy
  • Rogi, szpony, żeby, skrzydła i inne cechy zwierzęce.

*Ciekawostka: w mitologii hinduskiej dobre bóstwa nazywane są Dewami, a walczące z nimi duchy chaosu i nieporządku: Ashurami. W mitologii persko-irańskiej: dokładnie na odwrót. Ludy te w przeszłości częstokroć ze sobą walczyły i nienawidziły się. Trudno więc dziwić się, że wzajemnie uznały się za czarowników i wyznawców Diabła.

Nekomata:

Jest bliskim kuzynem bakeneko, podobnie jak żbik jest kuzynem kota domowego. Generalnie kocie demony dzielą się na dwa typy wychowane w domach lub blisko osad ludzkich (bakeneko) oraz „górskie gobliny” nazywane właśnie „nekomata”.

Nekomata jest dużo większy od zwykłego kota, przypisuje mu się rozmiar od wielkości psa do dzika, choć niektóre opisy twierdzą wręcz, że mieć może nawet kilka metrów wysokości. Podobnie jak jego domowy kuzyn jest bardzo łakomy, przy czym przypisuje mu się agresję wobec ludzi, których może atakować i pożerać. Może przybierać ludzki wygląd, przy czym cechę tą wykorzystuje, by wabić ludzi w pułapki.

Inne podania twierdzą, że nekomata jest duchem zabitego kota, który powraca, by mścić na ludziach swe krzywdy. W tej postaci demon może przywoływać z zaświatów innych zmarłych, w tym ludzi, którzy zostali skrzywdzeni przez jego mordercę. Co gorsza jest bardzo pamiętliwy, prześladując ród swego dręczyciela przez siedem pokoleń.

Od mniej złowieszczego bakeneko można odróżnić go po tym, że ten pierwszy ma dwa ogony.

Obake:

Dosłownie: rzeczy, które się zmieniają. Do grupy tej należą dwa rzędy istot: Bakemono czyli zmiennokształtne zwierzęta oraz Tsukumogami czyli natchnione duszą przedmioty.

Oni:

OniSą buddyjskimi diabłami. Początkowo prawdopodobnie stanowiły niewidzialne demony plag i kataklizmów, które, w skutek synkretyzmu z buddyzmem stały się mieszkańcami piekieł, gdzie zajmują się dręczeniem grzeszników. Jako takie wypełniają ważną funkcję w Kole Karmy, co oznacza, że niekoniecznie są złe. Przeciwnie, dają szansę duszom na odpokutowanie występków i dalsze poszukiwanie oświecenia.

Oni przedstawiane są jako szponiaste, rogate i zębate olbrzymy o nietypowych, jaskrawych odcieniach skóry. Czasem napotkać je można na ziemskim padole, gdzie ich losy bywają różne. Część oni to groźne potwory zajmujące się głównie zjadaniem dzieci i gwałceniem kobiet. Inne to szlachetni towarzysze bohaterów i słudzy buddyjskich mnichów-cudotwórców.

Rokurokubi:

Pod tą nazwą kryją się dwa stwory przypominające nieco wampira. Pierwszy to człekokształtne istoty, charakteryzujące się tym, że podczas snu, lub wedle ich woli ich głowy odpadają od ciała, by unosząc się w powietrzu polować na ludzi i ssać ich krew lub pożerać w całości

Drugim typem wampira jest istota, której kark wydłuża się nienaturalnej długości, lub której głowa porusza się na nitce utworzonej z wnętrzności. Zwyczaje stwora pozostają jednak z grubsza takie same, jak u zwykłego.

Co ciekawe podobne istoty występują na całym, azjatycki wybrzeżu Pacyfiku, co wskazywać może, że Rokurokubi są obcym importem.

Shinigami:

To najprościej ujmując bóstwa lub personalizacje śmierci, przychodzące po zmarłych w momencie śmierci. Co ciekawe występują głównie w podaniach ludowych i literaturze pięknej, próżno ich natomiast szukać w klasycznych tekstach buddyjskich lub shintoistycznych. Jeśli już, to pojawia się tam Yama, pochodzący z wierzeń chińskich król i opiekun zaświatów, bóstwo dość pozytywne. Ogólnie, oprócz chrześcijaństwa mieszkańcy zaświatów i świata podziemnego, mimo, że straszni i potworni nie są wcieleniami zła, tylko ważnymi elementami istnienia, zapewniającymi cykliczność natury oraz zapewniającymi płodność ziemi. Podobnie jest w wierzeniach azjatyckich.

Prawdopodobnie narodził się na skutek zetknięcia Japończyków z ikonografią europejską, w której często występuje personalizacja śmierci pod postacią doskonale nam znanego, odzianego w czarną szatę szkieletu uzbrojonego w kosę.

Tanuki:

Jest podgatunkiem Jenota, małego, roznoszącego wściekliznę padlinożercy, który – jeśli zostanie napotkany przez leśnika lub członka związku łowieckiego na terenie Polski – powinien natychmiast zostać zabity. Jest też jednym z licznych, japońskich zmiennokształtnych goblinów.

Ogólnie rzecz biorąc moce jenotów są bardzo podobne do lisich. Posiadają zdolność zmiany kształtu oraz przybierania postaci ludzi i przedmiotów nieożywionych. Najczęściej wybierają postać czarki lub imbryku do herbaty, jednych z nielicznych przedmiotów, jakie można spotkać w spartańsko urządzonych, japońskich domostwach.

Istoty te, w odróżnieniu od innych zmiennokształtnych pojawiają się w folklorze głównie w roli żartobliwej. Mają opinię leni, żarłoków i czasem pijaków, ogólnie rzecz biorąc nie są też zbyt mądre, choć raczej nie są też złośliwe. Ich główne działania to przybranie postaci wyżej wymienionego imbryka i paniczna ucieczka, gdy nalany do środka zostanie wrzątek, przybieranie ludzkiej formy i śpiewanie, dołączanie do społeczności ludzkiej i bycie demaskowanym ku ogólnemu zadziwieniu etc.

Nie wiadomo dlaczego jenoty robią takie rzeczy.

Prawdopodobnie po prostu to lubią.

Tengu:

Karasu-Tengu-StatueTengu wywodzą się od chińskich, psich lub lisich demonów Tiangou, ale nie mają z nimi wiele wspólnego. We wczesnej formie buddyzmu zlały się bowiem w jedno z hinduskim ptakiem Garudą, dając początek ptasim duchom wiatru z japońskiego folkloru. Początkowo, we wczesnym buddyzmie tengu były demonami wojny, burzy i zamętu oraz postaciami jednoznacznie złymi. Wraz z pojawieniem się synkretycznej religii shugendo ich rola zmieniła się i stały się, nadal groźnymi i militarystycznymi, ale już nie tak złowrogimi duchami gór.

Tengu mają postać pół ludzką pół ptasią oraz dzioby. Te ostatnie, często ulegają dodatkowej antropomorfizacji w postaci bardzo długich nosów.

Początkowo Tengu były duchami bezmyślnej rzezi i chaosu. W Shugendo stały się personalizacją boskiego gniewu i obrońcami świątyń oraz klasztorów. W tej formie patronowały walczącym mnichom oraz nauczycielom sztuk wali.

Tsukumogami:

Czyli „kami” lub „bóstwa” narzędzi. Wedle przesądu notowanego najmniej od X wieku przedmioty, które skończą sto lat zyskują życie i samoświadomość. Najczęściej cecha ta dotyczy: słomianych sandałów, parasolek, wachlarzy, papierowych parawanów, czajników na herbatę, dzbanów na sake oraz biw (lutni).

Większość takich przedmiotów jest nieszkodliwa, skłonna jedynie czasami do żartów i płatania figli w skutek starczego zdziecinnienia. Jednak rozgniewane złym traktowaniem mogą wpadać w gniew. Wyjątek stanowią futony (posłania) które lubią dusić osoby w nich śpiące oraz Abunni-Guchi: skłonny do berserkerskiego gniewu upiór powstały ze strzemion poległych żołnierzy, czekający na powrót swych właścicieli.

Youkai:

Zwane też jako Ayakashi, Mononoke lub Momono są klasą japońskich potworów, do której zalicza się większość opisywanych tutaj istot oraz ich nader liczni, nie ujęci w tym spisie krewniacy. Słowo składa się z dwóch znaków oznaczających „upiorny”, „katastrofalny” lub „uwodzicielski” oraz „istotę”, „zjawisko” lub „widziadło” ale też coś „podejrzanego” lub „tajemniczego”.

Ogólnie rzecz biorąc są to różne stwory i duchy, a także obiekty nieożywione, których zachowanie rozciąga się między złośliwym, a dziwacznym, niekiedy też przyjaznym. Zwyczaje wielu youkai są odrażające lub graniczą z nerwicą natręctw. Przykładowo Japończycy znają stwora specjalizującego się w wylizywaniu toalet oraz takiego, który kompulsywnie płucze ziarna fasoli.

Youkai to najczęściej istoty o charakterze folklorystycznym i literackim, bardzo rzadko zdarza się by pochodziły z legend lub mitów, co różni je od bogów, demonów i prawdziwych potworów.

Yuki-no-onna:

Górska upiorzyca, objawiająca się wędrowcom w trakcie śnieżycy i wabiąca ich w przepaści, skłaniająca do niekończącej się wędrówki w śniegu i zawiei lub też uprawiająca z nimi seks. Niezależnie od tego, którym podstępem się posłuży wędrowiec pozostający w głuszy, w niesprzyjających warunkach pogodowych zamarza i umiera.

Yuki-no-onna jest duchem córki chłopa lub samuraja, która została wypędzona z domu przez ojca i błądząc w zimie w górach umarła z głodu i zimna.

Należy do dość licznego rzędu japońskich upiorów dziecięco-młodzieńczych, od których Japonia zaroiła się między wiekiem XVII a XIX, gdy rosnąca populacja wraz z kurczącymi się zasobami ziemi uprawnej skłoniły ludność do masowych dzieciobójstw mających za zadanie kontrolę populacji. Te prowadzono właśnie najczęściej poprzez porzucanie dzieci na pastwę losu w górach.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Anime, Fantasy, Japonia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Bestiariusz japoński:

  1. slanngada pisze:

    Teks bardzo fajny tylko za dużo wtrętów etnografii cznych. Plus za wspomnienie ciekawostek o buddyzmie.

  2. Jarek pisze:

    ,,Do tego przypisuje im się ogromną pobudliwość seksualną.
    Kappy mogą być jednak przekupione jedzeniem (w szczególności ogórkami, które z jakiegoś powodu uwielbiają).”
    Chyba się domyślam, co to za powód 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s