Pierwszy roczek + plany na II kwartał

7182_5683_500Witam państwa. Jak dało się zauważyć blog Fanboj i Życie ma już dokładnie rok. Przez ten czas napisałem 71 wpisów, a wy skomentowaliście je 210 razy. Udało mi się zebrać też 74 lajki na Facebooku. Ruch na blogu wzrósł natomiast ponad dziewięciokrotnie.

Podsumowanie roku:

Choć niestety nadal (przynajmniej według moich standardów) panuje tutaj bieda. Prawdę mówiąc obecnie znajduję się w punkcie, w jakim miałem nadzieję zacząć tuż po starcie. Niestety nie było mi to dane, bowiem szybko okazało się, że opieram się na błędnych założeniach. Uczciwie mówiąc miałem nadzieję żerować na ruchu z Poltergeista, CD-Action i kilku innych miejsc, by po jakimś roku odłączyć się od nich i funkcjonować dalej samodzielnie. Niestety obecna sytuacja geopolityczna na to nie pozwala. O ile popularność większości miejsc, na których chciałem pasożytować zwyczajnie przeceniłem, tak blogosfera CD-Action ogólnie okazała się niewielka, a ta Poltergeista: dość mocno uschła. Nieliczni wciąż aktywni nań użytkownicy sprawiali natomiast wrażenie osób serdecznie się nienawidzących. „Niewidoczny elektorat” na który cicho liczyłem także przestał istnieć. W efekcie czego pasożytnictwo daje dość marne efekty.

Nie zmienia to faktu, że jednak je daje. W tej chwili Poltergeist pozostaje dla mnie drugim źródłem wejść. Pierwszym jest oczywiście Google, trzecim Blogi RPG i Facebook. Nad zyskaniem możliwie dużo z tego ostatniego pracuje powoli.

Drugi powód dla którego rok miniony był beznadziejny spowodowany był życiem. W swojej głupocie zapisałem się na podyplomówkę, pracodawca natomiast zapisał mnie na kurs językowy, a moja czcigodna mama wymyśliła zrobić karierę polityczną, w czym musiałem pomagać. Chwilę dla siebie zyskałem dopiero w styczniu, co widać po momentalnej poprawie jakości postów, która podówczas nastąpiła. Oraz eksplozji wyświetleń, których liczba niemalże się podwoiła.

W tym ostatnim największy udział miała pani Matylda Kozakiewicz z bloga Segritta.pl która bardzo przychylnie wyraziła się o mnie na swoim Facebooku. Wywołało to prawdziwą lawinę wejść i trwałe podniosło statystyki.

Obecnie, mówiąc językiem giełdy: jak po każdym gwałtownym wzroście „trwa boczniak” lub „kurs się konsoliduje”. Oznacza to, że panuje niewielki spadek, zmniejszyła się odrobinę też liczba użytkowników. Są to zapewne osoby niezdecydowane, które stopniowo się wykruszają, zastępowane przez nowe. W pewnym momencie nastąpi dołek i korekta, a potem kurs ruszy ponownie. Chyba, że uda mi się sprokurować jego kolejną eksplozję.

Najpopularniejszymi postami ostatniego roku były:

  • Top 10 japońskich rzeczy, których w Polsce nie chcę (co dowodzi słuszności tezy, że niekiedy warto mówić bzdury)
  • Top 10 japońskich rzeczy, które fajnie byłoby mieć w Polsce
  • Syndrom Dorosłego Dziecka Neostrady
  • Moje Top 10 książek fantasy
  • Moje Top 10 anime fantasy
  • Zdzisław Beksiński
  • Życie i świat Ragnara Lodbrocka
  • Katana: miecz niedoskonały
  • Szkoła: kiedyś, teraz i na wieki
  • oraz Dlaczego słowiańszczyzna nie nadaję się na książkę / grę Fantasy?

RPG i Anime:

animeLudzie co jakiś czas pytają mnie o dwie rzeczy: dlaczego tak mało piszesz o RPG? oraz dlaczego tak mało piszesz o Anime? Postaram się odpowiedź na nie teraz. Otóż: pomimo, że mam wrażenie, że duża część moich tekstów może być dla fana RPG inspirująca i pomocna (RPG to takie fajne hobby, gdzie inspirujące i pomocne może być dosłownie wszystko) to niestety nie da się ukryć, że w tym momencie zdechło i śmierdzi. Co więcej śmierdzi na wiele różnych sposobów. Nie wykluczam, że kiedyś zmartwychstanie, tak jak w latach 90-tych zdechły planszówki, by zmartwychwstać w okolicach roku 2005. Do tego momentu nie mam zamiaru o nim pisać bowiem nie wierzę, by przyniosło mi to jakąś, większą sławę. Powody są następujące:

  • W czerwcu tego roku mija 10 rocznica wydania ostatniego, ważnego dla naszego fandomu systemu. Zwyczajnie nie wierzę, by wyciąganie z szafy tak starych gier, poza ewentualnymi wspominkami miało jakikolwiek cel.
  • Jeśli natomiast chodzi o gry zagraniczne, to pisanie tekstu dla tych trzech osób, które się nimi interesują też jest bezcelowe. Po drugie: nie śledzę w tym momencie zachodniego rynku.
  • Co więcej, o czym pisałem już w 2012 roku, zamykając poprzedni blog: obecnie w RPG nie gram, nie kupuję i nie czytam też podręczników. Zwyczajnie nie mam z kim i nie mam po co. Niestety częste przeprowadzki nie ułatwiają podtrzymywania relacji towarzyskich. Większość tych RPG-owców, których znam w moim obecnym miejscu zamieszkania zachowuje się natomiast, jakby uciekli z The Dork Tower. Czyli jak własne autoparodie. A pisanie tekstów o tym „jak drzewiej bywało” jest moim zdaniem kolejną bezcelową aktywnością.

Jeśli zaś chodzi o anime, to obecnie nie oglądam go specjalnie dużo. Zwyczajnie: seriale lepsze. Co więcej: ten blog ma reklamować przede wszystkim moją osobę, moje pasję i moją twórczość, więc, przynajmniej tak długo, jak długo jakiegoś anime nie nakręcę raczej będzie to temat poboczny.

Co nie zmienia faktu, że tekstów bezpośrednio o anime w najbliższym czasie zamierzam napisać co najmniej kilka. Wygląda na to, że jest to temat zwyczajnie popularny i mało wyeksploatowany, bowiem nawet teksty pisane na kolanie przyciągają czytelników.

Teksty historyczne:

4619_4672_500Zwrócono mi uwagę, że tekstów historycznych jest na moim blogu zbyt wiele i dla części odbiorców są nudne. Faktycznie teksty te nie mają jakiejś zabójczej popularności, ale nieźle zbierają wejścia z Google, lubią też wypływać w różnych miejscach. Tak więc nie ma mowy, bym z nich całkowicie zrezygnował. Jednak prawdopodobnie będę zmniejszał ich liczbę.

Spowodowane jest to głównie tym, że ich ilość i jakoś w dużej mierze zależna jest od tego, jaką książkę przeczytałem ostatnio oraz czy jest w niej coś, o czym moim zdaniem warto napisać. To, że ostatnimi czasy dużo takich bywało nie znaczy, że w przyszłości też trend się utrzyma. Wręcz przeciwnie: w tym momencie ilość książek naukowych i popularnonaukowych w mojej lekturze spadła, albowiem wykończyłem stosik popularnonaukowy i (przynajmniej do wykończenia stosiku anglojęzycznego) prawdopodobnie będę czytał ich stosunkowo niewiele. Tak więc teksty tego rodzaju pojawiać będą się rzadziej.

Wyjątek stanowić będzie Akcja Przepisywania Szyjewskiego, którą jednak najpewniej podejmę dopiero po wakacjach.

Tekst o 10-leciu Tanuki.pl

4356_1645Zapowiadanego szumnie tekstu o 10-leciu Tanuki.pl, który miał iść dzisiaj (tego samego, który odkładałem tak długo, że wybiło 11-lecie) jak widzicie nie ma i nie będzie. To znaczy: jest. Jest nawet wprowadzony na bloga i ozdobiony obrazkami. Uznałem jednak, że go nie opublikuje.

Owszem, mogłoby z tego być wiele wejść, bowiem to historia fandomu. Co więcej są mangowcy, którzy są naszymi fanami, są też mangowcy, którzy nas nie cierpią, tak więc ludzie waliliby drzwiami i oknami.

Problem jest taki, że w żaden sposób nie potrafię tego tekstu wypośrodkować i obawiam się, że gdybym go opublikował, to zostałbym pozbawiony głowy. Historia serwisu obfitowała w rozmaite, burzliwe wydarzenia, a jako jeden z jego założycieli, były moderator, ex nieformalny wicenaczelny, recenzent numer trzy i dzierżyciel kilku innych, podobnych tytułów jestem w nią dość mocno uwikłany.

Tak więc chyba rozsądniej będzie, jeśli jednak spasuję.

Wpisy na przyszły kwartał:

W przyszłym kwartale zobowiązuje się napisać artykuły na następujące tematy:

  • Dlaczego możemy nigdy nie napotkać obcej cywilizacji? (ten tydzień) We wpisie tym postaram się wyjaśnić w oparciu o „Strzelby, zarazki, maszyny” Diamonda, „Bogactwo i nędzę narodów” Landesa, „Nagą małpę” Morrisa i „Samolubny gen” Dowkinsa wyjaśnić, dlaczego, nawet jeśli w kosmosie istnieje życie inteligentne, to może się zdarzyć, że nigdy nie stworzy ono nawet najprostszej cywilizacji.
  • Nauczycielu, jak zachować się na wycieczce szkolnej? (trzeci tydzień maja) Będzie to wpis poświęcony mojej ulubionej grupie zawodowej i jej zachowaniu w obiektach turystyczno-kulturalnych.
  • 10 roślin, które pomogą Wam przeżyć wojnę atomową (czwarty tydzień maja) Krótki przewodnik po jadalnych roślinach i zapomnianych warzywach, które pomogą wam w trakcie głodu.
  • Jak NAPRAWDĘ działa magia? (piąty tydzień maja) W oparciu o „Etnologię religii” Szyjewskiego wytłumaczę, jak w realnym świecie „działa” magia, skąd biorą się wierzenia magiczne oraz dlaczego ludzie wierzą w jej działanie. Oraz w jaki sposób „czarownicy” skłaniają ich do wiary w owo działanie. Mam nadzieję, że nie tylko uda mi się stworzyć ciekawy tekst, ale też zaszkodzić wszelkim uzdrowicielom, wróżbitom i innym naciągaczom.
  • Dlaczego cieszę się, że nie jestem już dzieckiem? (przełom maja i czerwca) Czerwiec rozpoczyna się dniem dziecka. Tradycyjnym sposobem obchodzenia tego święta w Necie jest tworzenie memów o tym, jak bardzo się do dzieciństwa tęskni. Mi osobiście bardziej podoba się bycie dorosłym i zamierzam napisać dlaczego.
  • Magiczny alfabet Gravesa (pierwszy tydzień czerwca) Czyli krótki wykład o systemie magicznym przedstawionym przez Gravesa w „Białej Bogini”. Systemu, który podoba mi się, gdyż jest niemal w stu procentach literackim tworem, ale wygląda, jakby faktycznie było w nim coś na rzeczy. Uwaga: Wpis ten może zostać zastąpiony innym, bowiem pożyczyłem „Białą Boginię” pewnej (ładnej) czcicielce diabła i nie wiem, czy odda mi ją na czas.
  • Nie takie ciemne średniowiecze (drugi tydzień czerwca) Ponownie niewielki wykład o dziesięciu technologiach, które zawdzięczamy zdawałoby się najmroczniejszej epoce w dziejach.
  • Dysleksja (trzeci tydzień czerwca) Post który zamierzam napisać, bowiem wkurzają mnie durne pytania o błędy.
  • Kanon Sapkowskiego okiem Muszyńskiego (czwarty tydzień czerwca) Obszerny komentarz do zamieszczonego w „Rękopisie znalezionym w smoczej jaskini” kanonu książek fantasy Andrzeja Sapkowskiego.
  • Tajemnica postaci drugoplanowych (pierwszy tydzień lipca) Wywód o tym, dlaczego bardzo często bohaterów drugoplanowych łatwiej przychodzi nam lubić, niż teoretycznych głównych bohaterów utworu.
  • Prawdziwe niebezpieczeństwa netu (drugi tydzień lipca) Wykład o tym, co naprawdę grozi nam w sieci i jej rzeczywistych niebezpieczeństwach Internetu (w odróżnieniu od tych fikcyjnych, jak mordercy z Portali Randkowych).
  • Mój problem zambitną fantastyką(trzeci tydzień lipca) Krótki (mam nadzieję) tekst o tym dlaczego wolę czytać Dresdena, Conana i Harrego Pottera od Dicka, Asimowa i Dukaja.
  • Po czym poznać, żeuczonychrzani? (koniec lipca) Kwartał mam nadzieję zamknąć tekstem o tym, po czym poznać, że tekst popularnonaukowy takowym nie jest, a stanowi jedynie propagandę i chciejstwo autora. Tekst ten będzie moim wkładem w wojnę przeciwko antyszczepionkowcom i pseudohistorykom.

W międzyczasie planuje pisać też teksty drobne: flejmy, recenzje, toplisty etc.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Administracyjne i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Pierwszy roczek + plany na II kwartał

  1. lenrock pisze:

    Ponieważ sam oceniasz swój blog, to pozwolę sobie też dopisać 3 zdania.
    piszesz dużo i o ciekawych tematach. co jest spoko.
    Masz plan na bloga co cię odróżnia od 99% blogosfery, też fajnie.
    Dużo narzekasz lub ogólnie rozsiewasz negatywne/depresyjne emocje, co mnie osobiście lekko denerwuje, ale to twój blog i twoja autentyczność, więc tylko wskazuje, co może część osób odpychać.
    Masz kontrowersyjne tezy,
    Skoro Blogi RPG to jedno z głównych źródeł wejść na stronę, to czemu wytłuszczasz że RPG zdechło i śmierdzi? To taki strzał w kolano, czy wspominałem już że rozsiewasz negatywne emocje ?
    Dużo tematów o dzieciństwie, czy przypadkiem nauczyciel na wycieczce szkolnej to nie było juz w dorosłym dziecku neostrady ? Problem ludzi wspominajacych wspaniałe dzieciństwo, jest niby spoko, choc chyba sam tytuł już tłumaczy cały wpis, bardziej ujawnia co cię kłuje, niż wnosi cos ciekawego do przemyślenia.

    W kazdym razie mimo że sam tu narzekam, to z przyjemnoscia czytam kolejne wpisy i jestem pod wrażeniem twojej regularnosci blogowej.

    • Cóż. Ja ogólnie rzecz biorąc jestem ponurakiem i marudą.

      Co do tego RPG: wytłuszczam to, ponieważ tak wygląda stan faktyczny i nie ma co z nim polemizować. W tym momencie nie ma nowych gier, nie ma popularnych wydawnictw i nie ma nowych graczy. Czasy, w których mieliśmy 3-4 żywe systemy, z których każdy sprzedał 10.000+ podręczników podstawowych i do których co miesiąc wychodziły dodatki minęły. Może Warhammer 40.000 coś zmieni, gdy wyjdzie. To jednak jest dopiero głos przyszłości.

      Natomiast pisanie o archiwalnych grach IMHO mija się z celem.

      Wpisy ogólnożyciowe natomiast mają całkiem sporo wejść i z tego co zauważyłem lubią ekspolodować.

      • lenrock pisze:

        Jak dla mnie różnorodność rpg jest teraz niewiarygodna. Systemy indie, OSR, playbooki, granie aspektowe, narracyjne i inne wynalazki. Zobacz sobie np na popularność systemów RPG z platformy do grania online (roll20) http://blog.roll20.net/post/116828584295/the-orr-group-industry-report-q1-2015
        , większość z tych nazw pewnie może być dla Ciebie nic nie mówiąca, ponieważ połowa z tych systemów nie istniała 4 lata temu . RPG zeszły rzeczywiście trochę do podziemi, stały się na powrót nerdowskie, ale ktoś kto przyjął sobie ksywkę Fanboy, chyba jest w stanie to zrozumieć ? Skończyły się czasy trzech na krzyż wydawnictw i jedynie słusznych pojedyńczych opiniotwórczych magazynów. Jedni grają w stare systemy lub ich klony, inni szukają coraz dziwniejszych doznań.
        Nie ma już dużych pieniędzy z RPG, ani na świecie ani w Polsce.
        Podręczniki tworzone bez wydawnictw są zwykle coraz chudsze i zasady prostsze , więc łatwiej to przyswoić osobom z podstawowym angielskim w oryginale.
        W Polsce zaś spotkania konwentowe pęcznieją, co miesiąc jest kolejny i jest wysyp wyjazdów kolonii rpgowych dla młodzieży.

      • Kurde, same starocie. Na Quick List jest w zasadzie samo D&D. Z Full Numbers znam przynajmniej z widzenia wszystko poza: Stars Without Number, 13 Age RPG, Original D&D oraz The Quiet Year.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s