Typy trolla internetowego:

trollsDzisiejszy wpis dedykowany będzie użytkownikom forum Bankier.pl i tamtejszej moderacji. Zajmiemy się w nim problemem, który dotyka każdego z nas: wrednymi, mało sympatycznymi użytkownikami internetu. Oraz klasyfikacją dostarczanego nam przez sieć materiału badawczego.

Określenie „troll” jest niemal tak samo stare jak internet. Narodziło się najpewniej w latach 80-tych lub na początku lat 90-tych na kanałach IRC oraz w Usenecie. Początkowo odnosiło się do użytkowników, którzy celowo zakładali prowokacyjne tematy, by następnie się w nich wykłócać lub obserwować, jak inni się kłócą. Stąd zresztą pochodzi nazwa: od metody łowienia ryb za pomocą przynęty nazywanej „trollingiem”. Trolle stosowały ten sam zabieg, by zastawić pułapkę na niczego niespodziewających się userów.

Określenie spopularyzowało się i zmieniło znaczenie. Współcześnie pod tym terminem rozumie się co najmniej dwa zjawiska:

  • wyspecjalizowanego w prowokacyjnych żartach dowcipnisia lub prankstera
  • internetowego gbura

Granica między tymi dwoma gatunkami jest dość płynna, bowiem nie wszystko, to, co bawi trolla musi być postrzegane jako zabawne przez innych, a w szczególności przez jego ofiary.

Trolle podzielić można na następujące rodzaje:

Antygwiazda
Cytat: Prych! Nerdy!
Troll spotykany najczęściej na serwisach tematycznych i takich grupach, zrzeszających fanów czegoś. Antygwiazda buduje swoją odrębność i indywidualizm chodząc po forum i dając wszystkim do zrozumienia, że zajmując się tym, czym się zajmują dają pokaz braku dojrzałości i w związku z tym ona nimi gardzi. Co sama robi w tym towarzystwie i dlaczego go nie opuści nie zostało nigdy ustalone.

Antywolontariusz
Cytat: Po co zajmować się głodnymi psami, skoro jest tyle głodnych dzieci?
Oczywiście jeśli chcesz zająć się głodnymi dziećmi, to Antywolontariusz zauważy natychmiast, że są też biedni starcy, którym nikt nie pomaga. Starcy zwrócą uwagę na sytuację bezrobotnych, bezrobotni na samotnych rodziców, ci zaś z kolei na problem bezpańskich psów… Faktem jest, że nasz bohater w całym swoim życiu nikomu nie pomógł, a hałas, jaki wokół siebie czyni podyktowany jest lękiem, by ktoś go czasem o pomoc nie poprosił. Gdyby bowiem musiał jej udzielić chyba by pękł.

Badmaner
Cytat: (losowy zbitek słów powszechnie uważanych za obraźliwe)
Badmaner to dość prosty, choć wbrew pozorom rzadko spotykany troll. W skrócie: pan lub pani jest niewychowany i nie potrafi prowadzić normalnej dyskusji, sadzi więc wulgaryzm za wulgaryzmem. Trolle tego typu na większości for nie utrzymują się długo, podobnie zresztą jak ich twórczość: moderacja zwykle wywala i jedno i drugie po kilku dniach.

0001_e40bBełkoczący „mędrzec”
Cytat: Moim sojusznikiem jest Moc i wielki sojusznik to jest!
Bełkoczący mędrzec, zwany też Mistrzem Yodą najczęściej pojawia się tematach związanych z różnego rodzaju ezoteryką, przyciąga go też buddyzm oraz orientalistyka, jednak prawdziwe zatrzęsienie takich można spotkać na forach smakoszy substancji legalnych inaczej. Ludzie owi zwykle mówią coś o pokoju, harmonii, wiedzy o świecie, nirwanie, oświeceniu, spełnieniu i wielu innych wartościowych rzeczach. Trudno jednak dokładnie stwierdzić co mówią, o czym i dlaczego akurat w tym momencie.

Begger
Cytat: 2k gold please!
Filozofia beggera jest prosta: on ma mało, ty masz dużo, więc powinieneś się podzielić. Będzie więc za tobą łaził, dopóki nie dostanie bana (bo jeśli dostanie po co przyszedł, to zrobi się cztery razy bardziej natrętny i sprowadzi kumpli). Beggerzy początkowo byli specyfiką gier MMO w rodzaju Ultimy Online czy Tibii, z czasem rozplenili się na cały internet. Najchętniej prześladują blogerów, o których wiedzą, że dostają różnego rodzaju gratisy i egzemplarze recenzenckie.

Captain Obvius:
Cytat: A próbowałeś włączyć i wyłączyć ponownie?
Kapitan Oczywistość przybywa ci na pomoc zawsze w chwili, gdy po sprawdzeniu wszystkich typowych możliwości samodzielnego rozwiązania problemu poddajesz się i decydujesz się zadać pytanie w sieci. Wówczas zostaniesz zaatakowany przez tysiące najbardziej trywialnych możliwości poradzenia sobie z nim (które najczęściej sprawdziłeś już samemu). Szanse na rozwiązanie problemu natomiast znacznie się oddalą, swój cenny czas będziesz musiał bowiem poświęcić na tłumaczenie Obviusowi, że już to robiłeś… A najgorsze jest to, że twój wybawca naprawdę chce Ci pomóc, nie możesz więc go szorstko potraktować!

Czarnowidz
Cytat: Zmarnujesz życie, zmarnujesz oszczędności, zmarnujesz czas!
Czarnowidz jest kuzynem Antywolontariusza. Mimo, że w swoim życiu nigdy nic nie zrobił kręci się najczęściej w okolicach nowych projektów, które najczęściej w żaden sposób go nie interesują, gotowy podać Ci tysiąc powodów, z których twoja działalność skazana jest z góry na porażkę.

Desperat
Cytat: (Trudny do oddania słowotok lekkiego schizofrenika).
Desperat jest rzadkim typem trolla, występującym tylko w niektórych, bardzo solidnie moderowanych społecznościach. Nikt go tam nie lubi, ale on lgnie do nich jak do ognia i wraca jak bumerang. Powód pierwszego jest prosty: facet bredzi niemiłosiernie, drugiego już mniej, otóż: facet, mimo, że nieszkodliwy jest lekko nienormalny. W każdym innym miejscu netu, w jakim się znalazł został już dawno wyszydzony. Tutaj jednak moderacja czuwa i nie pozwala na niekulturalne zachowanie, Desperat czuje się więc bezpiecznie.

De Torquenada
Cytat: Wyczuwam smród lewaka!
Albo kogokolwiek innego. De Torquenada jest kuzynem Ghazi i podobnie jak on ma swój konik. Jednak zamiast aktywnie nieść płomień swojej świętej krucjaty jak Net długi i szeroki, albo walczyć w obronie tej czy innej Ziemi Świętej tropi swoich wrogów, demaskuje ich i niszczy. Gotów jest też wypatrzyć grzech wszędzie, nawet tam, gdzie go nie ma.

5cb0eff63cf226428a55165103185275Doktor:
Cytat: A ja mam Wyższe Wykształcenie!
Wśród utalentowanych i inteligentnych ludzi, którzy z pasji, zamiłowania lub ambicji bronią doktoratów istnieją trzy grupy specjalnej troski. Są to:

  • osoby, które doktorat obroniło w 3 miesiące, za 10 tysięcy euro na Słowacji
  • ofiary systemu edukacyjnego, które święcie wierzyły, że jeśli będą się dobrze uczyć, pójdą na studia i dalej będą się dobrze uczyć, to z nieba spadnie im Dobra Praca. Dobra Praca im nie spadła, uznały więc, że uczyły się za mało i postawiły sobie nowy cel: obronić doktorat.
  • ludzie, którzy nie są ani silni, ani ładni, ani towarzyscy, ani bogaci, ani dowcipni, ani muzykalni, ani nie potrafią rysować, więc uznali, że siłą rzeczy muszą w takim razie być bardzo inteligentni (a też nie są). Nie potrafią też liczyć, więc studiują kierunek humanistyczny (względnie: nie potrafią czytać, więc zostali matematykami).

Wszystkie trzy kategorie zwykle posiadają prestiżowe (lub przynajmniej prestiżowo brzmiące) stanowiska, np. są zatrudnieni na uniwersytecie (w serwisie sprzątającym), a ich badania obejmują tak ważne dla ludzkości zagadnienia, jak „motyw UFO w literaturze estońskiej”. Niemniej jednak istnieją miejsca w których ich tytuły mogą lśnić. Oprócz wieców wyborczych kandydatów do rady powiatu są to oczywiście fora internetowe i Facebook (ten drugi bardziej, bo w profilu można wrzucić sobie np. fotografie ze studentami). Oczywiście nie mówimy tu o forach specjalistycznych, ale takich zwykłych, gdzie można kogoś swoim tytułem olśnić.

Drama Queen
Cytat: Psze pani, on mnie bijeeeeeeeeee!
Drama Queen uwielbia być w centrum uwagi, nie posiada jednak charyzmy i talentu niezbędnego, by się w niej znaleźć. Tak więc zaspokaja swoje potrzeby skupiając na sobie innych poprzez robienie wokół siebie szumu. Najczęściej osiąga to poprzez przysłowiowe „robienie wideł z igły”. W oczach Drama Queen każde, niemiłe słowo staje się kosmiczną zniewagą, najdrobniejsza niewygoda jest bólem nie do zniesienia, a brak uwagi: przykładem lekceważenia.

Ekspert:
Cytat: Nie lubisz jabłek? Jak ktoś, kto nie potrafi odróżnić malinówek z Podlasia od tych z Pomorza śmie wyrażać tak arbitralne sądy o jabłkach!?
Ekspert objawia się raczej rzadko, najczęściej w momencie gdy ktoś (jego zdaniem) obrazi jego obiekt kultu. Wdaje się wówczas w dyskusję ze swoim przeciwnikiem. I najczęściej go masakruje. Bowiem faktycznie jest ekspertem i doskonale zna swoją tematykę. Wykorzystuje też pewnego rodzaju paradoks: bardzo trudno mieć dobre argumenty, by czegoś nie lubić. Najczęściej wręcz przeciwnie: człowiek, który zraził się przy pierwszym lub drugim kontakcie zwykle posiada niewiele informacji o zaletach swego obiektu niechęci. I prawdę mówiąc nie chce ich gromadzić. Ekspert wykorzysta to, by zasypać swoją ofiarę falą wymowy, ośmieszyć i poniżyć.

Elektryczna małpa:
Cytat: Nie, bo nie!
Zwykle jest to typ moderatora. Pamiętacie ten eksperyment z bananami, drabiną, stadem szympasów i elektrowstrząsami? To właśnie jeden z tych szympansów. Sto lat przed jego narodzinami ktoś zamieścił w regulaminie Forum jakiś zapis, który dziś jest zupełnie bezsensowny (np. zakaz posługiwania się obrazkami w konkretnym formacie, bo źle czytał je Internet Explorer 6), niemniej jednak nikt owego zapisu nie usunął. Elektryczna Małpa również nie zna sensu tego zapisu, ale za jego złamanie zabije cię.

Eliciarz:
Cytat: Wszyscy jesteście tak głupi, jak spodziewałem się po społeczności (tu wpisz dowolną nazwę społeczności).
Eliciarz jest zwykle jeśli nie ekspertem w swojej dziedzinie, to osobą bardzo dobrze w niej obeznaną. Niestety swoją wiedzą bardzo rzadko się dzieli (choć chętnie ją podkreśla), chyba, że może za jej pomocą kogoś poniżyć. Wynika to z prostego faktu, że gdyby się nią dzielił wszyscy by ją poznali, a przez to on straciłby swój wyjątkowy status. Dlatego też poprzestaje na podkreślaniu swojej wyższości intelektualnej poprzez nazywanie innych debilami.

0114_e73b_500Emołak:
Cytat: Skończyłem ASP. Od piętnastu lat próbuję wyżyć z malarstwa. Przez ten czas stworzyłem jeden obraz. Nie uważacie, że państwo powinno finansować artystów takich jak Ja z podatków?
Facet (lub baba) przychodzi szukać współczucia. Czasem je znajduje, czasem nie. W tym drugim przypadku w końcu wścieka się i zaczyna wymyślać spółdyskutantom. Troll niezbyt groźny, za to bardzo śmieszny.

Fanboj:
Cytat: Przecież wiadomo, że X jest najlepsze.
Fanboj wielbi coś. Najczęściej ma bardzo ograniczoną wiedzę na tego temat, a na temat dzieł konkurencji w ogóle jej nie posiada. Niemniej jednak nie przeszkadza mu to wtrynić się ze swoim obiektem kultu w każdą rozmowę choć luźno z nim związaną. Przykładowo: ty zakładasz temat „polećcie laptop do pisania” i następnego dnia odkrywasz w nim sto postów w stylu „kup Xboxa! Chodzą na nim najlepsze gry i nie będziesz musiał go upgradować co miesiąc”.

Fappers
Cytat: To jest proste, rozrywkowe anime.
Z części netu do której zaglądam fappersa najłatwiej można znaleźć w fandomie anime. Jego głównym zajęciem jest (kolokwialnie rzecz ujmując) walenie konia. Prócz tego fappers ogląda te najbardziej badziewne, nudne, nieśmieszne kreskówki o brzydko narysowanych uczennicach demonstrujących swoją bieliznę, które wszyscy inni, włącznie z najbardziej zatwardziałymi miłośnikami japońskiej animacji chcieliby wyprzeć ze swojej świadomości. Zwykle ma też ulubioną i gotów jest jej bronić, jak niepodległości.

Ghazi
Cytat: Giń ty (tu wpisz orientację światopoglądową) kanalio! tudzież Giń w imieniu (tu wpisz dowolną wyższą sprawę) kanalio!
Ghazi oznacza po arabsku „wojownika świętej wojny” i tym właśnie jest ten troll. Niektórzy Ghazi walczą za ideały: w obronie Matki Ziemi, dobrego imieniu PiS-u lub Polski Ludowej, za religię lub ulubioną konsolę. Inni: bo nienawidzą feministek, gejów, PiS-u, platformy obywatelskiej, kościoła, prawaków, lewaków lub dowolnej innej grupy społeczno-politycznej. Ghazi najczęściej gromadzą się w grupy i walczą z innymi Ghazi na śmierć i życie. Odmianą tego typu trolla jest tak zwany Uniwersalny Wojownik. Nienawidzi on wszystkich światopoglądów i wszystkie je zwalcza.

Gromowładny:
Cytat: User X was baned for reason „UNKNOWN”.
Rodzaj moderatora. Pojawia się w dwóch przypadkach:

  • kiedy moderacji znudził się serwis i zagląda na niego rzadko
  • kiedy moderacja jest między sobą ciężko pokłócona i jeden z modów używa swych mocy, żeby reszcie zrobić na złość.

Generalnie aktywność gromowładnego rozpoznać bardzo łatwo: nagle sypią się całkiem losowe bany, a posty znikają bez przyczyny. Karane są rzeczy, które do tego momentu zupełnie ignorowano, moderacja natomiast albo milczy, albo pulta się zupełnie.

Guru (dawny)
Cytat: Teraz nauczę cię grać w Prawdziwego Wampira!
Guru to skomplikowany gatunek trolla, który zmieniał się przez lata. Pierwsza forma Guru wykwitła w latach 80-tych lub nawet wcześniej, by skonać wraz z rewolucją internetową. Była to mroczna i smutna epoka, w której nie było torrentów, zachodnich sklepów ani nawet Allegro, dostęp do popkultury był więc srodze utrudniony. Niemniej jednak niektóre, szczęśliwe jednostki posiadały cenne dobra z zachodu: książki pisane po angielsku, filmy, kopie kopi kopi kopi przywiezionej z Ameryki kasety z anime lub podręcznika do RPG ewentualnie znały się coś tam lepiej na komputerach… To wystarczało, by otoczyć się wianuszkiem Wyznawców i ogłosić Bogiem. Guru zawsze charakteryzowały dwie cechy: przekonanie o własnej genialności oraz liczni, lojalni wyznawcy gotowi spełnić każde polecenie swego Boga i Mistrza. Głównym celem wyznawców jest jednak zabicie każdego, kto ich bóstwo uraził.
Obecnie trolle tej odmiany są gatunkiem wymarłym. Zostały wybite przez normalnych Internautów najpóźniej w roku 2005.

Guru z odległego klasztoru:
Cytat: Stul pysk gówniarzu i słuchaj starszych i bardziej doświadczonych od siebie!
Ten typ trolla powstaje gdy, do jakiejś niewielkiej i często młodej społeczności zawita osoba posiadająca cechy w danym miejscu uważane za szczególnie cenne, w rodzaju jakiegoś, pomocnego w życiu fachowca. Postacią taką może być np. prawnik, lekarz, komputerowy magik czy też (na forach młodzieżowych) dorosły uprawiający to samo hobby i posiadający jakiś, szczególnie atrakcyjny zawód (np. tłumacz, bibliotekarz, programista), który zostaje okrzyknięty bogiem i mistrzem. Nagły przypływ poczucia ważności może doprowadzić do tego, że w swą boskość uwierzy.
Co ciekawe kult tego typu Guru trwać może nawet po tym, jak ten oficjalnie odejdzie z danej społeczności, kontynuowany przez różnego rodzaju Proroków-Szamanów.

Guru (współczesny)
Cytat: Stul pysk gówniarzu i słuchaj starszych i bardziej doświadczonych od siebie!
Trzecia forma ewolucyjna Guru, świadoma faktu, że w Necie się z nich śmieją kwitła sobie w świecie realnym wspominając lata 90-te i nie zapuszczając się do sieci. Niestety wraz ze stopniowym upowszechnieniem się Internetu i rozwojem Mediów Społecznościowych ich obecność stała się coraz bardziej widoczna.
Współczesny Guru najczęściej występuje na Facebooku (media społecznościowe pod wieloma względami są dla niego wręcz stworzone). To zwykle człowiek posiadający spory dorobek oraz zestaw cech, które w danej grupie są cenione, a często także takich, które ogólnie odbierane są jako społecznie pożądane. Przykładem takiej cechy jest np. doktorat lub atrakcyjny zawód, jak lekarz lub informatyk. Guru jednak rzadko porusza się wśród innych specjalistów, woli natomiast towarzystwo laików, których może olśnić swą aurą (a którzy w dodatku nie mogą zweryfikować jego zasług i umiejętności). Pomaga mu też moda na lata 90-te, która pozwala mu przypomnieć się jako „legendę sceny tego czy tamtego z miasta X w powiecie Y”.
Guru zwykle towarzyszy liczna grupa wyznawców, patent na nieomylność, poczucie własnej wyższości i zwykła pycha. Charakterystyczne dla niego jest patrzenie z góry na każdego, kto nie ma przynajmniej równej mu ilości wyznawców.

0559_4d03Hejtboj
Cytat: Przecież wiadomo, że X jest najgorsze!
Hejtboj jest bliskim krewniakiem Fanboja. Posiada identyczne cechy, jednak różni się ich zwrotem: on zamiast kochać coś nienawidzi tego, łazi jak świat długi i szeroki i z maniackim uporem dzieli się swą nienawiścią z każdym, zainteresowanym czy nie.

Histeryk
Cytat: (Płaaaaaaaaaaaaaaaaaacz!)
Histeryk w zasadzie nie jest trollem, ale posiada pewną, irytującą cechę, która czyni go jeszcze bardziej denerwującym. Otóż on naprawdę przejmuje się tym, co przeczyta w sieci, a w szczególności boli go, jeśli dwaj jego koledzy pokłócą się. Przeżywa to naprawdę i z wielkim zaangażowaniem. Kuzynem Histeryka jest Agresor, którego naprawdę wkurzają newsy przeczytane w sieci.

Indyk
Cytat: Codziennie gram w gry o których Ty nawet nie słyszałeś!
I czuje się z tego bardzo dumny. Gość faktycznie ma dużą wiedzę, jednak nie powie ci, co to za gry. Nie powie, gdzie je dostał, nie pochwali ich nawet ani nie zgani. Nie napisze dlaczego uważa, że są dobre. Gdyby to zrobił ty dowiedziałbyś się, co to za gry, a jego magia by znikła. Tak więc zapytany o nie może co najwyżej powtórzyć to, co w cytacie, tylko innymi słowami. Oprócz tego może jeszcze nazwać cię i wszystkich twoich znajomych głupkami.

Japfap:
Cytat: Widać, że nie byłeś nigdy w Japonii!
Troll tego gatunku marzy, by wyjechać do Japonii, studiuje japonistykę na pierwszym roku, właśnie wrócił z tygodniowej wycieczki turystycznej lub poprostu ogląda anime. W efekcie jest obkuty ze wszystkimi, najważniejszymi mitami dotyczącymi tego kraju i stanowi (we własnym mniemaniu) największego speca od niej w Unii Europejskiej. Jeśli obrazisz jego ulubiony kraj odgryzie Ci głowę.

Językowy purysta-faszysta
Cytat: Czyżbym widział dysgłupka?
Człowiek, dla którego nie liczy się to, o czym mówisz, ani nawet czy robisz to mądrze, czy głupio. Dla niego liczy się tylko fakt, że popełniłeś literówkę, a to kwalifikuje cię do Auschwitz. Purysta-faszysta osobiście dopilnuje, byś udał się tam pierwszym pociągiem.

Kaczor / donald:
Cytat: Smoleńsk! Putin! Tusk! Żołnierze wyklęci! Zabierz babci dowód!
Normalni ludzie na trzeźwo rozmawiają o pracy, dziewczynach, samochodach, sporcie, piłce nożnej lub hobby i dopiero po trzecim piwie biorą się za tematy życiowe, jak filozofia lub polityka. Wszyscy, ale nie ten pan. Ten pan interesuje się wyłącznie polityką i gada o niej nawet na trzeźwo (co pośrednio dowodzi jego nienormalności). Ta budzi w nim ogromne, niezdrowe emocje. Zwykle ma też jakiegoś swojego idola, na rozkaz którego zacząłby podkładać bomby.

Konfucjusz
Cytat: Przepraszam, ale to jest najgłupsze pytanie pod słońcem: Czy warto przeczytać książkę czy nie? Zadaj sobie lepiej pytanie: czy warto było uczyć się czytać?
Konfucjusz w zasadzie nie ma nic do powiedzenia (chyba, że ktoś mu się odgryzie, wówczas sięga po swoje chińskie kung-fu i zaczyna pojedynek), a do tematu wpadł tylko w jednym celu: podzielić się swoją złotą myślą. Niezaczepiany zbierze oklaski i pójdzie sobie gdzieś indziej.

Mahmmad
Cytat: Harry Potter! Szatan! Aborcja!
Zwany też „Ojcem dyrektorem”. Człowiek ten jest bardzo religijny, jego uczucia obraża wszystko i na pewno ci o tym powie. Zupełnie bezinteresownie, bowiem jego cele są szczytne: uratować Twoją dusze, nawet, jeśli do ich osiągnięcia będzie musiał zniszczyć twoje ciało. Mahmmad jest bardziej papieski od papieża, a gdyby mógł, to podkładałby bomby. W polskich realiach najczęściej jest katolikiem, tak naprawdę może jednak być wyznawcą dowolnej religii. Na zachodnich forach np. prawie na pewno spotkasz specjalistów, którzy bardzo chętnie wytłumaczą Ci dlaczego powinieneś przestrzegać szariatu. Ateistyczną odmianę tego trolla nazywa się Dałnkinsem.

„Mocarz”:
Cytat: (Wypowiedź typowa dla jakiegoś innego gatunku trolla).
„Mocarz” jest człowiekiem bardzo pewnym siebie i bardzo silnym w gębie, zwykle prezentującym też bardzo zdecydowane poglądy. Pod jednym wszakże warunkiem: że popiera go przynajmniej dwóch kolegów. Jeśli jest sam i zaczniesz na niego krzyczeć na sto procent zmieni zdanie. Podobnie jak w sytuacji, gdy okaże się, że ty na podorędziu masz trzech kolegów.

Na filmie: „Mocarz” w trakcie działania.

Narcyz
Cytat: Nie wiem, po co kupować książki, skoro można je pożyczać w bibliotece. Teraz poświęcę 3.000 znaków, by opowiedzieć ci, jaką fajną bibliotekę mam w swoim mieście.
Narcyza nie obchodzi temat, w którym się wypowiada, poruszone w nim wątki, problemy lub opinie innych użytkowników. Wszedł do niego tylko z dwóch powodów. Po pierwsze: by powiedzieć jego założycielowi, że ten jest idiotą. Po drugie: by pokazać jakim sam jest fajnym człowiekiem, w jakiej fajnej okolicy mieszka, jak dobrze idzie mu w pracy, jakim splendorem się otacza i jak wspaniale wychowuje swoje dzieci.

Najlepszy kolega moderatora
Cytat: (Dowolna wypowiedź typowa dla innego gatunku trolla).
Oraz jednocześnie najgorszy troll na forum. W odróżnieniu jednak od innych trolli ten jest nietykalny, chroni go bowiem dozgonna przyjaźń z jednym z głównych modów. Z userami można mu więc robić wszystko: wieszać ich, zjadać, palić na stosie, wbijać na pale, a kumpel najwyżej nieśmiało odwraca wzrok, bo przecież koledze zabawy nie zabroni.

Obrońca z Oblężonej Twierdzy
Cytat: O Jezu! Żeby przypadkiem nie napisała o tym „Uwaga!”.
Na początku lekcja historii: 12 lipca 2003 o godzinie 19:40 emitowany przez TVN program „Uwaga” wyemitował 10 minutowy reportaż na temat mangi Dragonball i jej zgubnego wpływu na polskie dzieci. Wywołało to u otaku taką traumę, że wydarzeniem tym żyją do dzisiaj. Stanowi to doskonałą ilustrację dla problemu Obrońców z Oblężonej Twierdzy. Otóż: Obrońca czeka tylko na to, by na horyzoncie pojawił się jakiś wróg, który mógłby go pognębić. Nacodzień bowiem jest zwykłym człowiekiem, którego nie wyróżnia nic, nawet banalne, płytkie i w gruncie rzeczy pospolite hobby, jednak w chwili gdy stanie się celem prawdziwych prześladowań zyska we własnych oczach, bo oto znalazł się wróg, czyli ktoś, dla kogo jest ważny. Im potężniejszy (i w miarę możliwości: odległy) wróg, tym oczywiście Obrońca szczęśliwszy.

Oficer politycznie poprawny
Cytat: Uważam, że nazywanie Lorda Voldemorta „Czarnym Panem” jest obraźliwie dla osób czarnoskórych!
Gatunek obcy, zawleczony. W Polsce występuje jedynie w okolicach serwisów należących do grupy Agora oraz siedlisk Krytyki Politycznej. W skrócie: obraża go wszystko. A raczej: wychodzi z dość prawdziwego założenia, że dowolne zdanie może być obraźliwe dla osoby posiadającej odpowiedni zestaw zaburzeń osobowości. Z jakiegoś dziwnego powodu uważa też, że powinniśmy się tym przejmować.

Onan:
Cytat: (Wypowiedziane z trzema błędami składniowymi) Jesteśmy Anonimowi! Jesteśmy Legionem! Nigdy nie wybaczamy! Nigdy nie zapominamy! Spodziewaj się nas!
Sam na siebie każe mówić „Anon” i uważa się za wielkiego hakera i obrońcę demokracji. W rzeczywistości nim nie jest, prawdziwi Anonimowi siedzą bowiem na 4chanie, do tego jednak trzeba znać angielski, a on nie potrafi. Zamiast tego urzęduje więc na jakiejś jego polskiej podróbie. Czasem wraz z kolegami wyłazi wypisywać losowe bluzgi na losowych serwisach. W 96,3% przypadków ban na IP wystarczy, by go zatrzymać (pozostałe Onany potrafią zmienić bramki Proxy).

Osobowość zaburzona typu schizotypowego
Cytat: (Długa i pełna szczegółów opowieść o spotkaniu ze Świętą 0966_1333_500Rodziną)
Cytując za Wikipedią: Osobowość schizotypową charakteryzują: poczucie, że jest się przedmiotem szczególnej uwagi i że wszystko odnosi się do nas, myślenie magiczne dziwaczne doznania percepcyjne, niekonsekwentne i nielogiczne zachowania, myślenie oraz mowa, doszukiwanie się we wszystkim ataku na siebie, wycofanie się z kontaktów społecznych z powodu lęku, przejściowo mogą występować objawy psychotyczne. Ważnymi kryteriami diagnostycznymi są też:

  • dziwne wierzenia lub myślenie magiczne, które wpływają na zachowanie i są niezgodne z normami danej kultury (np. zabobony, wiara w jasnowidztwo)
  • niezwykłe doświadczenia zmysłowe, (często ocierające się o halucynacje)
  • zachowanie lub wygląd, które są dziwne, ekscentryczne albo osobliwe

W skrócie: koleś jest zwyczajnie pierdolnięty.

Outsider
Cytat: „Nie lubicie mnie, bo nie zgadzam się z poglądami waszego Towarzystwa Wzajemnej Adoracji”.
Generalnie Outsider jest podobny do Czarnowidza i podobnie jak tamtemu nic mu się nie podoba. Jest też bliskim krewniakiem Antygwiazdy, występuje bowiem przeciw wszystkim normom społecznym, jakie może spotkać. W odróżnieniu od tamtych nie oznacza swojego terytorium i nie buduje sobie pozycji mrocznego, tajemniczego buntownika, a zwyczajnie jest przeciwko wszystkiemu i wszystkim, bowiem wszystko i wszyscy nie pasują do jego poglądów. Jak to wyjaśnić? Cóż… Liczba ludzkich opinii jest nieskończona, w odróżnieniu od ilości tych sensownych, Outsider natomiast zdecydował się na jedną z bardziej hardkorowych. Pieprzy więc jak mało kto.

Panslawista
Cytat: My, Polacy ulegliśmy zniemczeniu i naśladujemy Zachód, miast zwrócić się do naszych, wschodnich braci!
Panslawista (ostatnio zwany też Putinowym Trollem), mimo, że uważa się za polskiego patriotę i obrońcę tradycji w niemal stu procentach zgadza się w poglądach z XIX wiecznymi piewcami imperialistycznych zapędów ruskiego caratu. Niemniej jednak tym, co najmocniej go motywuje nie jest wielka miłość do Ruskich, tylko fakt, że polski narodowiec nie powinien modlić się do (bądź co bądź) żydowskiego boga. W niedzielę więc, zamiast do kościoła chodzi na pobliską plantację choinek. Panslawiści ucichli nieco od kiedy okazało się, że słowiańska rodzina narodów jest ździebko patologiczna, a jej członkowie zaczęli strzelać do siebie z kałaszów w Dombasie.

0953_be5b_500Patriota Cudzym Kosztem
Cytat: Nie rozumiem dlaczego polscy producenci gier tworzą programy o zombie, wiedźminach i snajperach, a nie Kościuszce i Powstaniu Warszawskim!
Troll tego typu bardzo chętnie wyraża uczucia patriotyczne, jednak jest już mniej chętny ich okazywaniu. Przeciwnie: gdyby Ojczyzna była kobietą, to z całą pewnością nie kupowałby jej kwiatów… Niemniej jednak byłby bardzo, ale to bardzo zadowolony, gdyby ktoś inny to robił za niego. I bardzo chętnie wcieli się w rolę dyżurnego sumienia, gotowego pouczyć każdego, kto mu się nawinie o jego powinnościach. Osobiście nie mam wątpliwości: kiedy znów napadną nas Niemcy okaże się, że goście tego typu nie mogą walczyć, bowiem mają dzieci / żony / alergię na pyłki. Krytykować będą jednak nadal najgłośniej.

Patriota-idiota
Cytat: Dlaczego w tym przepisie pisze „ciasto francuskie”? To nie ma już ciasta polskiego? Mikołaj Rej przewraca się grobie!
Tego pana z kolei drażni wszystko, co nie polskie i najchętniej by się tego pozbył. Nic z tego, że zostałyby nam wtedy sukmany z samodziału i przaśne podpłomyki. Jego by to uszczęśliwiło. Jest więc gotów walczyć o swą słowiańską, agrarną eko-utopię na każdym forum internetowym, jakie odnajdzie.

Pozycjoner
Cytat: Brawa za rzetelną pracę na rzecz upiększania naszego miasta dla pana radnego X!
Pozycjoner to specjalista, którego zadaniem jest sprawić, żeby ludzie wchodzili na jakąś, określoną stronę i coś na niej robili. Istnieją też tak zwane „Czarne Kapelusze”, które mają na celu szargać innym opinie. Obydwa stosują różne metody. Jedną z nich jest wklejanie komentarzy na forach. Kiedyś robiły to głównie roboty, dziś jednak bardzo często zajmują się tym „mechaniczne turki” czyli opłaceni ludzie. Ich metody pracy są różne. Często jest to pakowanie postu „kup pralkę”, „kup pralkę”, „kup pralkę” wszędzie, gdzie się da. Robią to z ogromną determinacją, bowiem za każdy wpis dostają 10 groszy. Na forach politycznych, a w szczególności na wszelkich serwisach lokalnych (bo to jest szczebel, na którym naprawdę liczy się każdy głos) spotykamy nieco inny typ płatnego naganiacza. Jest to gość, którego celem jest chwalenie wskazanego kandydata, ganienie konkurencji oraz dezorganizowanie dyskusji, które stawiają w niekorzystnym świetle jego klienta.

Profesjonalna ofiara:
Cytat: Ja tak ciężko pracuje, a nikt mi nie pomaga!
Przykład z życia mojej kuzynki. Dziewczyna pracowała w teatrze, gdzie mieli takiego faceta, który przychodził na swoją zmianę zawsze pół godziny przed czasem, wchodził do budynku (miał własne klucze), zamykał się od środka i zaczynał go sprzątać oraz przygotowywać na przybycie klientów. Reszta obsługi (i nierzadko) klienci stali pod drzwiami czekając, aż ten łaskawie ich wpuści (telefonu komórkowego nie używał, bo to jego zdaniem była fanaberia). A potem kablował do dyrekcji, że ludzie za jego plecami spiskują i złośliwie nie pomagają mu w pracy, a on zasuwa najciężej. Szkodnik wyjątkowo złośliwy.

Random
Cytat: Mam pomysł! Pogódźcie się wszyscy!.
Randomy, zwane też „Dobrymi Wróżkami” to relatywnie rzadki typ trolla, który pojawia się jedynie w jednej sytuacji: w trakcie dużego i długotrwałego flamewaru na popularnym serwisie. Jeśli ten pierwszy trwa wystarczająco długo pojawiają się użytkownicy, którzy nie wiedzą o co poszło (bo zdążyli zapomnieć, albo nie byli jeszcze zarejestrowani w momencie początków konfliktu), jednak bardzo chcący uczestniczyć w wydarzeniu, którym żyje cała społeczność. Nie wie o co chodzi, więc staje po losowej stronie, pisząc takie bzdury, że głowa mała.

1126_67a9_500Rebeliant
Cytat: Precz z moderacją! Niech żyje demokracja!
Celem działalności Rebelianta jest obalić obecny system forum. Czasem buntownicy przychodzą znikąd, wyłaniając się z mgły przywiani przez internetowe wiatry, nie wiedząc o danej społeczności niczego, prócz faktu, że jej władz nienawidzą. Czasem są to stali bywalcy, którzy unieśli sztandar rewolucji po tym, jak moderacja wycięła jednego z ich bluzgów. Wszystkich łączy to samo: mówią w imieniu ludu i w jego interesie. Faktycznie jednak lud, poza 1k10 kumplami i ewentualnie k6 idiotami ma ich gdzieś (wiem, bo sam w paru rebeliach uczestniczyłem). Nie przeszkadza im to jednak tworzyć bardzo głośnej i widocznej mniejszości.

Telemarketer:
Cytat: Dzień dobry, dzwonię z firmy X i chciałbym zadać Panu pytanie…
Facet o którym mowa jest cywilu pracownikiem jakiegoś rodzaju infolinii, callcenter lub innego biura wciskania kitu. Został przeszkolony z różnych technik rozmowy, spławiania natrętów i doprowadzania ich do sytuacji, w których może zakończyć rozmowę. Po godzinach pracy wykorzystuje je w Internecie, by rekompensować sobie stres i niskie zarobki graniem na nerwach innym ludziom.

TL:DR
Cytat: Za długie! Nie czytam!
Średnio groźny troll występujący głównie na blogach, w dwóch odmianach: zwykłej i telepatycznej. Odmiana zwykła wchodzi w komentarze, rzuca „To long! Don’t read!” i myśli, że jest bardzo zabawna. Odmiana telepatyczna wchodzi w komentarze, nie czyta notki, do której się odnoszą, często nie ma najmniejszej wiedzy o temacie dyskusji i zaczyna dyskutować.

Stereotypowa kobieta
Cytat: Nr. 1: Nakarmiłam swojego dzidziusia buraczkami i sfajdał się na czerwono! Nr. 2: Ja nakarmiłam swojego szpinakiem i sfajdał się na zielono! Nr. 3: A ja mojemu dawałam do jedzenia plakatówki w nadziei, że sfajda się w kolorach tęczy, ale tylko się porzygał!
Spotykane głównie na serwisach przeznaczonych dla prawdziwych kobiet, w autobusach i przychodniach pediatrycznych. Gnieżdżą się tam stadnie, kisząc się we własnym sosie. Wychodzą na powierzchnię bardzo rzadko, za co powinniśmy dziękować Bogu. Są relatywnie mało szkodliwe, za to potwornie nudne, przysłuchiwanie się ich rozmowie grozi natomiast poważnym porażeniem nerwowo-mózgowym. Rozmowa ta może dotyczyć trzech tematów. Dwa są niezmienne (kosmetyki i obgadywanie nieobecnych), trzeci zmienia się wraz z wiekiem. Stanowią go: a) lalki b) nauczyciele c) dzieci d) wnuki e) księża. Kiedy tematy te im się znudzą trolle tego gatunku zaczynają licytować się na przebyte choroby.

Strażnik cudzych pieniędzy
Cytat: Rower górski czy szosowy? A nie taniej będzie ci kupić łyżwy?
Strażnik cudzych pieniędzy jest bardzo zainteresowany twoimi finansami. Bardzo chętnie też wytłumaczy ci, dlaczego je źle pożytkujesz, co możesz kupić taniej (dziwnym trafem zwykle lekceważąc twój gust i potrzeby) oraz dlaczego wszystkie twoje dotychczasowe wybory były porażkami (nawet, jeśli czułeś się z nich zadowolony). Strażnik cudzych pieniędzy ma braci. Ich imiona to: strażnik cudzego czasu, strażnik cudzej wygody, strażnik cudzego gustu oraz strażnik cudzych rozrywek.

Telepata:
Cytat: X myśli, że…
Telepata nie wie kim jesteś, nigdy cię na oczy nie widział, nie zna cię i nigdy (poza forum) nie rozmawialiście nawet prywatnie. Niemniej jednak jego specjalne umiejętności sprawiają, że doskonale wie, co siedzi Ci w głowie i bardzo chętnie Ci to wytłumaczy. To, że ni w ząb nie będzie się to zgadzać z tym, co przed chwilą powiedziałeś chyba nikogo nie zdziwi.

0273_0ff2_500Wallenstein
Cytat: Wojna żywi wojnę!
Troll ten utrzymuje swoją pozycję w hierarchii przez bezustanne wojny zaczepno-obronne. Wallenstein zwykle odnajduje jakiegoś użytkownika, najczęściej popularnego lecz znanego z kontrowersyjnych poglądów (często wyrażanych w innej społeczności), następnie mianuje go zagrożeniem lokalnego ładu i zaczyna z nim wojnę, popierany przez podobnych sobie paladynów. Wojna trwa, aż jego przeciwnik nie zostanie pokonany. Wówczas znajduje sobie nowego wroga. IMHO ten rodzaj trolli należy do szczególnie destruktywnych, zagraża zwłaszcza małym i średnim społecznościom. Efektem jego działalności może być wyrzucenie lub odejście z nich większości stałych bywalców (poza garstką kumpli i zwolenników trolla) i bardzo poważne zmniejszenie ruchu.

Wiejski filozof:
Cytat: A tak w ogóle to po co czytać książki? Kiedyś ludzie nie czytali, a żyli!
Wiejski filozof powinien mieć prokuratorski zakaz myślenia, bowiem z jednej strony wiadomo, że i tak Ameryki nie odkryje, a z drugiej: może zrobić krzywdę sobie lub innym. Troll tego gatunku występuje w dwóch odmianach. Pierwsza pojawia się na wszelkich serwisach informacyjnych i portalach lokalnych. Są to zwykłe mędrki z pod budki z piwem i inni wieczni malkontenci. Druga występuje wszędzie indziej i ze wszelkich sił próbuje budzić kontrowersje lub (jeszcze lepiej) paść ofiarą prześladowań. Wciskają więc wszędzie swoje herezje, w nadziei, że zdobędzie na nich popularność. Czy mu się uda? To w dużej mierze zależy od charakteru danej grupy, w niektórych bowiem samobiczowanie jest modniejsze niż w innych.

Zergling
zerglingCytat: Stop ACTA! Stop ACTA! Stop ACTA!
Są to (liczba mnoga, bo Zerglingi rzadko występują pojedynczo) zwykle bardzo młode trolle, które rzucają się stadnie na przeciwnika wskazanego im przez starszych / popularniejszych kolegów. Atak zerglingów nie powoduje jednak zbyt wielu obrażeń, zwykle bowiem sprowadza się do powtarzania w kółko tego samego mema / cytatu z akurat popularnego filmu, który wydaje im się bardzo fajny i jeszcze bardziej złośliwy.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wredni ludzie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Typy trolla internetowego:

  1. DoktorNo pisze:

    Moja Ogólna Teoria Trollingu.

    Trolle to:

    -Ludzie którzy mają problemy życiowe i w Internecie widza miejsce gdzie mogą je odreagować względnie desperacko szukać pomocy

    -Ludzie posiadający szczególną motywację (religia, polityka, pieniądze)

    -Ludzie co mają stanowczo za dużo wolnego czasu; min. bezrobotni, emeryci i nastolatki. Ofc mogą pokrywać się z w.w. kategoriami, bo normalnie ludzie w wieku dorosłym muszą zajmować się praca i rodzina a młodsi nauką wiec nie mają czasu na dyskusję w Internecie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s