Jak napisać sztampowe fantasy na miarę XXI wieku? Część 2: Bohaterowie

Współczesna literatura popularna (bo nie tylko fantasy, takie same modele istnieją np. w powieści przygodowej czy romansie) wykształciła kilka, głównych archetypów postaci. Przyjrzymy się nim dzisiaj pokrótce.1) Bohaterowie pierwszoplanowi

a) Wybrany przez los

Chłopak, najczęściej sierota (podobieństwo do Harrego Pottera jest tylko pozorne), urodzony w jakiejś pipidówce. Od małego zdradza Niezwykłe Talenty, do których zalicza się obowiązkowo wpadanie w tarapaty i zdolność używania zdań wielokrotnie złożonych w wieku 3 miesięcy. Jego rodzice albo mieli Niezwykłe Zasługi, albo zginęli na jego oczach. Na skutek zasług rodziców i / lub własnych niezwykłych talentów zostaje dostrzeżony przez Ważnych Tego Świata i oddany na nauki. W trakcie nauk daje się poznać jako postać zupełnie nieprzeciętna, wykrywa Mroczne Spiski, rewolucjonizuje dziedzinę, którą się zajmuje wymyślając proch i koło oraz odkrywając Amerykę, objaśniając święte księgi i lecząc trędowatych dotykiem. Jednocześnie popada w tarapaty, które rozwiązuje dzięki wstawiennictwu autora i sile pięści (raczej nie sprytowi), obalając jakieś zło i tyranię. Niezadowolony z dotychczasowych sukcesów wyrusza w świat, rozwikłuje Tajemnice Planety i zdobywa Bezcenny Artefakt. Te zostają mu skradzione zdradą, a on sam zmuszony zostaje do tułania się niesławie, wyposażony jednak W Niebywałą Moc Prawdziwego Zdobywcy Tajemnicy Świata i Bezcennego Artefaktu. Z ich pomocą udowadnia Prawdę i wywiera Zemstę na złodzieju – zdrajcy, ratując świat w Ostatecznej, Desperackiej Bitwie. Żeni się z Księżniczką jeśli taka występuje.

Bohater taki jest najczęściej nudny. Rzadko występuje samodzielnie, zwykle ma do towarzystwa inne postacie.

b) Wybrana przez los

Przychodzi na świat w Pipidówce. Jest piękna, inteligentna i mądra, a lokalna Stara Feministka z Lasu odkrywa w niej Niezwykłą Moc i pozwala ją rozwinąć. Wszystko to na nic, bohaterka nie może realizować swych marzeń, bowiem mieszkańcy Pipidówki żyją w surowej, tradycyjnej wspólnocie. Zgodnie z ową tradycją wydają córki za podstarzałych pedofilów lub pijaków. Takiż los czeka i bohaterkę. Nasza heroina zostaje wydana za mąż i w trakcie nocy poślubnej zgwałcona przez małżonka, którego po kilku latach znoszenia szykanów zabija, a następnie ucieka, dzięki Niezwykłemu Zrządzeniu Losu. Ewentualnie, dzięki Niezwykłemu Zrządzeniu Losu ucieka z przed ołtarza jeszcze przed gwałtem. Trafia do Miejsca Spotkań Takich Jak Ona, gdzie panuje wolna miłość i gzić się można każdy z każdym, co też czyni. Ewentualnie nie czyni tego, jako jedyna zachowując cnotę. W czasie wolnym, pomiędzy kolejnymi partnerami kontynuuje wymarzone nauki. W miejscu owym (tylko jeśli jeszcze nie była mężatką) poznaje Faceta i bierze z nim ślub. Po ślubie facet okazuje się brutalnym alkoholikiem, gwałci ją i bije, za co małżonka go w końcu morduje (to motyw obowiązkowy). Po małżeństwie poświęca się karierze, co sprawia, że zostaje wysłana do Królestwa Zła z misją dyplomatyczną. Misja okazuje się pułapką, a bohaterka zostaje uwięziona w lochu, gdzie gwałcą ją strażnicy. Odbija ją jednak rycerz o charakterze typowego pierdoły, równoważący ten fakt jednak tym, że jest prawie tak odważny, prawy, piękny, mądry i inteligentny, jak Bohaterka, tak więc z dużym prawdopodobieństwem jest to bohater z punktu A. Podczas ucieczki nasza heroina puszcza się z nim, a w trakcie aktu puszczenia się oboje przeżywają tak intensywny orgazm, że postanawiają zawrzeć związek małżeński. Tym razem jest on udany, Bohaterowie dochowują się masy bachorów. Razem też rozwikłują Tajemnicę Swego Świata, pokonują zło i ratują planetę.

Między tymi wszystkimi przygodami bohaterka naprzemiennie puszcza się z dużą radością, albo jest gwałcona, albo gwałtów i seksu unika zachowując cnotę. W fantasy nie ma AIDS, za to jest magiczna antykoncepcja dla wszystkich.

c) Księżniczka:

Księżniczka przychodzi na świat w jakieś ważnej rodzinie. Nie zawsze jest to ród królewski (choć to oczywiście zdarza się często), czasem jest to jakaś generalicja lub arystokracja. Tata księżniczki jest kimś ważnym, miłym i kochanym (w odróżnieniu od poprzedniej wersji, w której jest tyranem, który bije swoją żonę i dzieci). Tatuś był dwukrotnie żonaty. Z pierwszą żoną spłodził swoją córuchnę, ale drugie małżeństwo było totalnym błędem. Wyszedł bowiem za pustą, złą kobietę, która okazała się złą macochą i manipuluje tatusiem, by znienawidził córeczkę. Córeczka dorasta sama, jest jednak niezwykłym urwisem, który często ucieka z domu. W trakcie jednej z ucieczek poznaje dwóch przyjaciół: Sprytnego Złodzieja i Mądrego Uczonego (często czarodzieja). Od nich poznaje Prawdę O Świecie i życiu w nim. Uczony odkrywa w niej też Niezwykły Dar, który protagonistka chce rozwijać, lecz nie może bo Macocha jej nie daje. Dwójka ta jest jedynymi jej przyjaciółmi, oprócz nich nie ma kontaktów z ludźmi. By pozbyć się córeczki jej macocha sprzedaje ją Arabskiemu Szejkowi. Ten podczas nocy poślubnej gwałci ją brutalnie, a potem zamyka w haremie lub lochu. Bohaterka z pomocą przyjaciela – złodzieja ucieka. Dalej jest jak w poprzednim punkcie, tylko bohaterka nie puszcza się częściej, niż raz na dwa tomy i relatywnie rzadko pada ofiarą przemocy seksualnej. W końcu po przygodach wraz z Kolegą Złodziejem i zdobytym w międzyczasie Drugim Mężem w okolicach 3 tomu wykrywa spisek Macochy i odbudowuje relacje z ojcem. Z jego pomocą pokonuje Wielkie Zło i ratuje świat.

d) Księżniczka Taka, Jak Ja:

Bohaterka pochodzi z plebsu lub arystokracji. Jeśli to pierwsze, to dzięki swemu talentowi, urodzie i inteligencji oraz bijącej po oczach wyjątkowości dostaje się do Elit Społecznych (przy czym Elity mogą być wszystkim, począwszy od bandy arystokratów, przez wampiry, po oddział wojskowy). Wszyscy wieszczą jej wyjątkowość. Prócz niej w Elitach Społecznych znajdują się: Przystojny Młodzieniec wywodzący swój ród Z Odwiecznie Wrogiej Nam Rodziny, jego Zła Narzeczona oraz Inni Przystojni Faceci i ich Piękne Dziewczyny. Wszyscy żyliby próżniaczym żywotem, gdyby nie a) Straszne Zło, które gdzieś podnosi swój parchaty łeb b) Bohaterka nie zakochała się w Przystojnym Młodzieńcu z wzajemnością. Młodzi, chcąc być razem mieszają się w przeróżne miłosne trójkąty, czworokąty, ośmiokąty, sześciany i ośmiościany puszczając się każdy z każdym (nie wyłączając mebli i zwierząt domowych) jednocześnie walcząc z intrygami Złej Narzeczonej zdeterminowanej, by Przystojny Młodzieniec i Bohaterka nie mogli być razem. W końcu Zła Narzeczona zawiera pakt ze Strasznym Złem, które jednak Bohaterka, dzięki swej Wyjątkowości pokonuje. Złą Narzeczoną spotyka za to Zasłużona I Jakże Okrutna Kara. Młodzi zawierają małżeństwo i wszyscy żyją długo i szczęśliwie.

Co ciekawe w tej wersji bohaterka puszcza się bardzo intensywnie, ale nie zawsze skutecznie. Puszczania się często nie jest dosłowne, a przybierają formę niewinnych pocałunków lub innych obłapiane, bo te są romantyczniejsze, a powieści z tego typu bohaterką zwykle starają się być bardzo romantyczne. Seks jeśli występuje, to najczęściej w wykonaniu Strasznego Zła, które zwykle lubi sobie pogwałcić. Straszne Zło niekiedy ma córeczkę, którą hoduje jeno w tym celu w piwnicy, jak ten zbol z Austrii.

e) Król jak żaden inny:

Bohater jest królem lub w najgorszym wypadku następcą tronu. Królestwo jego jest specjalne, ponieważ jako jedyne ma / miało ale zgubiło i bohater musi go odnaleźć dostęp do potężnej mocy magicznej. Przy pomocy tej mocy może niszczyć wrogów. Prócz magii król posiada zwykle też supersiłę oraz znaki szczególne (np. blizny i znamiona) pozwalające wyróżnić go z plebsu i określić jako członka rodu królewskiego.

Król nękany jest przez różnych wrogów wewnętrznych i zewnętrznych oraz Straszne Zło, wrabiany jest we wszelakie intrygi i zwykle pozbawiany tronu i skazywany na wygnanie. Odkrywa prawdę o samym sobie i źródła swej mocy / moc jako taką, wraca i pokazuje na co go stać, mszcząc się na wrogach na lewo i prawo.

Król musi mieć moce nadprzyrodzone, bo bez nich nie byłby fajny.

Jeszcze co do postaci:

Nie można zapomnieć, że fantasy nie tylko traktuje o losach światów, ale ich wybawicieli. Są to osoby tak naznaczone wyjątkowością, że opuszczenie choćby jednego dnia z ich życia nie pozwoliłoby czytelnikowi w pełni poznać ich dokonań. Dlatego też należy opisywać ich losy z należytą pieczołowitością, jak już pisałem: od narodzin, aż po śmierć, ze wszystkimi nudnymi szczegółami, które miały miejsce w międzyczasie.

W sumie nie wiem, skąd się to wzięło. Większość książek z lat 80-tych i starszych, oraz spora część z 90-tych opisywała krótkie, choć istotne epizody z życia dorosłych bohaterów. Czasem robiły to zwięźlej, czasem obszerniej. Jednak skupiały się na teraźniejszości. Nikt więc nie rozpisywał się o dzieciństwie Conana, Frodo czy Bilbo. Większość współczesnych cykli natomiast zaczyna się w momencie dzieciństwa bohatera i przynajmniej jeden, gruby tom poświęca jego dorastaniu, czasem przeplatanemu z teraźniejszością (bo dzieciństwo zwykle jest nudne, jak flaki z olejem).

Podejrzewam, że odpowiada za to moda na psychologiczną głębię postaci (podobnie, jak za fakt, że większość współczesnych bohaterów to niezdecydowani emo). Psychologia to jak wiadomo Zygmund Freud. Zygmund Freud to natomiast wspomnienia z dzieciństwa i seks. Dlatego też, żeby uwiarygodnić swoje postacie znaczna część autorów zaczyna od opisywania wczesnego dzieciństwa, a kontynuuje opisując, jak uprawiają seks z wszystkim, co popadnie.

Myśle też, że za grube książki dostaje się więcej pieniędzy. Znaczną część zachodniego fantasy, jakie wydano po 2000 roku, a którą czytałem można by odchudzić o dobre 30% tekstu z zyskiem dla treści.

2) Postacie drugoplanowe:

Oczywiście żadna książka fantasy nie może obejść się samym głównym bohaterem. Oprócz niego koniecznie muszą występować w niej także inni bohaterowie, zwykle w ilościach dużych. W każdej, sztampowej powieści fantasy możemy spodziewać się więc następujących archetypów:

Szkolny brutal:

Chłopak nastoletni, 3 metry wzrostu. Bije różnych ludzi i zabiera im cukierki, czasem też spiskuje z ciemnymi siłami. Robi to, bo ma syndrom małego penisa. Tak naprawdę wszyscy mają go w pogardzie, zwłaszcza kobiety. Jednym z pierwszych, heroicznych czynów Bohatera jest upokorzenie go za pomocą swojego pseudosprytu i przewagi fizycznej, za co brutal próbuje się mścić. Zwykle postać taka ma silne plecy (w postaci złowrogich spiskowców, czarnoksiężników albo wysoko urodzonych i wpływowych, ale równie głupich i wrednych rodziców, którzy spłodzili tą miernotę), przez co pierwsze trzy tomy każdego cyklu składają się z ciągłych utarczek Bohater-Brutal. Brutal jest non-stop wykołowywany na dudka, ale dzięki wstawiennictwu sił równie złych, co wpływowych wraca i znęca nad protagonistą.

Conan by sukinkota zwyczajnie zabił… Ale nikt dziś już nie pisze o walecznych barbarzyńcach.

Uczony mędrzec

Ktoś pomiędzy archetypicznym, mądrym dziadkiem, a Gandalfem. Miły staruszek dysponujący dużą wiedzą i życiowym doświadczeniem. Towarzyszy niektórym bohaterom (i częściej: bohaterkom) przez pierwsze dwa tomy. Pomaga radą, życiowym doświadczeniem, ciepłym słowem i mądrością. Sam jest najczęściej bezdzietny, ale Bohaterkę traktuje jak córkę, zastępując jej rodzinne ciepło, którego nigdy nie miała.

Pod koniec drugiego tomu wypuszcza ją z pod swoich skrzydeł, by radziła sobie sama. W okolicach tomu siedemdziesiątego dziewiątego pojawia się ponownie. Tęskni za główną bohaterką, daje się więc wykorzystywać Strasznemu Złu, by doprowadzić je do niej. W końcu Straszne Zło zabija go przed samą walką. Jednak tuż przed śmiercią Uczony Mędrzec lub jego duch mają możliwość porozmawiania z bohaterką i przekazania jej jakieś Życiowej Rady, dzięki którym wygrywa.

Obligatoryjny Przyjaciel-Gej lub Homo-komando:

Osobnik kochający płci dowolnej, czasem parka, niekiedy stadko, nie zawsze dopasowanych zainteresowaniami. W każdym razie: są to najlepsi przyjaciele bohaterów. Oprócz tego w fabule są po nic (oprócz karmienia Faghagów), czasem służą jako dekoracja, czasem jako sojusznicy albo poduszki do wypłakiwania, ale fabuła mogłaby się bez nich obyć. Jeśli gejów jest kilka sztuk, to kochają się mocno i nad podziw często, ale zawsze poza planem.

Zła Konkurentka

Jest totalnym przeciwieństwem bohaterki (w cyklach o facetach nie występuje). To zła dziewczyna z wyższych sfer, która z jakiegoś powodu nienawidzi naszej protagonistki. O ile bohaterka pełna jest naturalnego wdzięku, geniuszu, dobra, piękna i zawsze ma szczere intencje, tak Zła Konkurentka jest pusta, głupia, złośliwa i intryguje. Nadal jest piękna (bo w szmirowatym fantasy wszyscy są piękni), ale jest to piękno sztuczne, w odróżnieniu od naturalnego wdzięku Bohaterki.

Zła Konkurentka tworzona jest jako postać, której wszyscy będą nienawidzić, ale często jednak jest faworytką czytelników. W odróżnieniu od wzbudzających zazdrość swą idealnością głównych bohaterów ta postać ma cechy ludzkie i to w dużych ilościach. Cały czas ponosi też porażki. W odróżnieniu od innych bohaterów negatywnych nie jest też obrzydliwą szmatą, więc można się z nią utożsamiać. Jej miejsce w rankingu stanowczo winduje też fakt, że istnieją nadzieje, iż Zła Konkurentka dokopie głównym postaciom.

Począwszy od tomu trzeciego niestety autor zwykle zaczyna się orientować, że czytelnicy bardziej lubią Złą Konkurentkę od Głównej Bohaterki. Robi więc wszystko, żeby im ją obrzydzić. Częstokroć efekt jest jednak odwrotny od zamierzonego. Postać ponosi same porażki, lecz, zamiast się kompromitować w oczach czytelników wywołuje ich empatię.

Pierwszy mąż

Wychowany w kulcie męskości. Pochodzi albo z obcej kultury (i np. jest Arabskim Szejkiem), albo jest lokalnym bigotą i prymitywem. Zwykle bohaterka zostaje mu sprzedana przez złą rodzinę. Jest wielki i silny. Pije, bije, goni do garów i gwałci. W zamian za to bohaterka go zabija lub przynajmniej doprowadza do śmierci.

W powieściach o facetach złe żony uzbrojone w wałek nie występują.

Drugi mąż

Jest piękny i uroczy, miły dla zwierząt i dzieci, szlachetny i rycerski, do tego słucha się kobiet. Ba! Jest całkowitym pantoflem! Zwykle ma jakieś skazy charakteru, traumy i mroczne przeszłości, które bohaterka swym ciepłem musi uleczyć, nim będzie mogła za niego wyjść. Ogólnie nie jest niestety postacią ciekawą.

W trakcie nocy poślubnej bohaterka traci z nim dziewictwo. Nic to, że do tej pory się puszczała na lewo i prawo i / lub była kilkukrotnie zgwałcona. Jak uczy przykład Rapsodii: dziewictwo w fantasy jest surowcem odnawialnym.

Mędrzec – Głupek

Archetyp błazna. Żartowniś, zwykle niski, gruby i brzydki… Pełni funkcję kogoś pomiędzy lokalnym Stańczykiem, a Yodą. Nie ma stałego zajęcia i niczego w życiu nie robi. Podróżuje z miejsca na miejsce, płatając ludziom figle i sprytne (na miarę autora książki) żarty. Zwykle kara nimi niegodziwców i okrutników. Nie dajcie się zmylić pozorom: tak naprawdę ma umysł bystry (na miarę autora), pełen jest geniuszu, a jego beztroska maskuje prawdziwie filozoficzne (na miarę autora) przemyślenia. Służy do wygłaszania morałów i praw o życiu (też kutych na miarę autora).

Często stanowi także element komediowy, także na miarę autora. Tzn. aż żal czytać… Błazen niekiedy okazuje się jakimś intrygantem – mistrzem szpiegowskim albo wielkim magiem sterującym światem tak, by wygrały siły dobra.

Sprytny Złodziejaszek Z Ulicy

Najczęściej sierota. Wychował się w slumsach wielkiego miasta bez nikogo żebrząc i kradnąc, by przeżyć oraz śpiąc na strychach. Od 10 roku życia praktykował pod okiem jakiegoś złodziejskiego mistrza. W wieku lat 12-13 został przygarnięty przez Bohatera. Jest prawie tak samo sprytny, jak Mędrzec Głupek i dwa razy bardziej wkurzający (choć to trudne).

Czytając newsy na Policja.pl można odnieść wrażenie, że w realu przestępczością zajmują się tylko skrajni idioci. Dzieje się tak dlatego, że Sprytny Złodziejaszek Z Ulicy ukradł im wszystkim mózgi. Dzięki temu jest mądrzejszy, niż ktokolwiek inny, wyraża się jak absolwent Oxfordu, ma wyczucie moralności lepsze, niż papież, a do tego jest lepiej wykształcony, niż inni bohaterowie. Człowiek oczywiście spodziewałby się niepiśmiennego, totalnie zdemoralizowanego chuligana, a tu pozory mylą…

W miarę dorastania Sprytny Złodziejaszek Z Ulicy ewoluuje albo w Mądrego Głupka albo Drugiego Męża.

Stary i Młody Wojownik

Zawsze dwóch ich jest, jak Sithów. Są jednak po stronie dobra. Pierwszy jest stary, zdrowie mu już nie dopisuje, za to jest doświadczonym mistrzem w swym fachu. Jest zdyscyplinowany i pełen samokontroli. Drugi jest dla odmiany totalnie pozbawiony dyscypliny i samokontroli, płata figle (głupie, jak cała powieść) i ogólnie zbiera od starego opitol co chwile. Za to ma niezwykły talent do miecza. Obaj przedstawiciele parki twierdzą, że wzajemnie się uzupełniają.

Stary dość często pełni funkcję dziadka bohaterki lub bohatera. Czasem jego funkcja łączy się z funkcją Mądrego Mędrca. Ginie lub umiera sam z siebie gdzieś w połowie cyklu. Od tego momentu zastępuje go Młody, który nagle staje się odpowiedzialny i zaczyna przywiązywać wagę do obowiązków.

Straszne Zło

Czyli dyżurny psychopata, zwykle jakiś król lub zły imperator. Zdrajca i szmata bez honoru. Ma jakieś własne królestwo, brata się ze złymi mocami. Z charakteru i wyglądu jest zły. Po pierwsze: jest facetem (o tym będzie dalej), po drugie: jest stary i brzydki, w życiu nie zdarzyło się uczynić nic dobrego.

Jako, że Straszne Zło ma okazję uczynić coś złego bohaterom wszyscy czytelnicy kibicują właśnie jemu, w nadziei, że coś takiego zrobi. W efekcie, by obrzydzić czytelnikowi Straszne Zło lub pokazać, jakie jest ono przerażające autor dodaje mu jakieś okropne cechy. Dość często więc Straszne Zło popełnia mordy na tle seksualnym, lub okazuje się pedofilem. Ewentualnie utrzymuje na swoim dworze pedofila.

Jakieś Jedwabiście Fajne, Gadające, Jedwabiście Mądre Zwierzęta

Jednym z elementów, którym fantasy zawdzięcza większą popularność niż Science Fiction jest obecność dużej ilości zwierząt jako głównych gadżetów. Zwierzęta jak wiadomo są bardziej kontaktowe od robotów, mają futro, można je myziać i lepiej się je przytula, niż zimną blachę. Dodatkowo fantasy oferuje nam bardzo poszerzony wybór gatunków, do tego umożliwiając dodanie zwierzakom nowych, fajnych opcji np. gadania. Wspaniałe możliwości dla każdego, kto dorastał w bloku i nie mógł mieć psa, prawda?

I zwykle przez takich ludzi są opisywane. Zwierzaki te są więc tak wspaniałe, piękne, mądre, dobrze wychowane, czyste, pozbawione pcheł i pasożytów, że aż rzygać się chce. Nie robią kupek, nie sikają na dywany, a jeśli już, to ich mocz ma woń konwalii i fiołków. W cudowny sposób nie trzeba się też nimi zajmować…

Oprócz tego zdarza im się doradzać bohaterom i wymyślać plany taktyczno – strategiczne. Dlatego też wolę Conana od bohaterów współczesnej fantasy. Conan może był debilem i może przerastał go każdy problem, którego nie dało się zabić, zgwałcić lub zrabować, jednak przynajmniej nie musiał zniżać się do korzystania z rad swojego konia…

Wybranek Serca

Młodzian z dobrej, bogatej rodziny. Jest bogaty, uber super, mega piękny, super mądry, zaręczony z inną dziewczyną (najczęściej Złą Konkurentką) i do tego zepsuty do cna, ma nieczułe serce i (często) brata się ze Złymi Mocami. Przypadek, żeby był żołnierzem lub księciem z Krainy Zła jeszcze chyba się nie zdarzył (w Krainie Zła wszyscy są pryszczaci i biedni, bo uciska ich zło, oraz głupi, bo mu mimo to służą, więc nie spełniają kwalifikacji), ale wszystko przed nami.

Zasadniczo ma różne perypetie romantyczno – łóżkowe z Bohaterką, Złą Konkurentką i innymi paniami. Jednak w końcu, poruszony dobrem, inteligencją, urodą i ogólną wspaniałością Głównej Bohaterki oraz uleczony jej moralnym przykładem ze skłonności do zła ewoluuje pomału w Drugiego Męża. Ewentualnie ginie gdzieś śmiercią równie tragiczną, co bohaterską ustępując owemu miejsca.

Zła macocha

Druga żona Tatusia 2.0. Uwiodła go niecnie, gdy rozpaczał po śmierci swej pierwszej żony, skuszona jego bogactwem i zasobnością. Postarała się o to, by nie miał kontaktów z Jedynym Dzieckiem Z Pierwszego Małżeństwa, które świadomie i z premedytacją oczernia. Chce zastąpić je własnym potomstwem, by przejąć spadek. Częstokroć puszcza się na boku ze Strasznym Złem, którymś z jego minionów albo innym, nieprzyjemnym typem (np. czyimś Pierwszym Mężem lub Tatusiem 1.0) z którym planuje zamordowanie Tatusia 2.0.

Tatuś 1.0

Tyrański patriarcha rodziny żyjącej pod uciskiem tyrańskiego patriarchatu. Zwykle opiekuje się córką, choć czasem miewa męskich potomków. Bije zniewoloną żonę (zwykle 3 lub 4, wcześniejsze zatłukł), która rewanżuje się bijąc jego dzieci, głównie te ze wcześniejszych małżeństw, a szczególnie bohaterkę. Czasem Tatuś 1.0 żyje w kazirodczym związku ze swoimi dziećmi (ale tylko wówczas, gdy występuje jako postać drugoplanowa, dzieje się to tylko po to, by podkreślić jego zło), najczęściej jednak ogranicza się do wydawania ich za śliniących się starców, alkoholików – brutali i arabskich szejków.

Tatuś 2.0

Jako jedyny z tatusiów jest człowiekiem miłym i szlachetnym. Po śmierci pierwszej żony okazuje się być lekko zagubiony w świecie i daje się więc niecnie manipulować Złej Macosze. Nie ma kontaktu z dzieckiem, czego bardzo żałuje. Pod wpływem Uzdrawiającej Mocy Absolutnej Wspaniałości Bohaterki lub na skutek Bohaterskich Czynów Bohatera odkrywa prawdę o Złej Macosze i pomaga swemu potomstwu wywrzeć nań Zemstę Straszną I Sprawiedliwą. Przy okazji zostaje zabity, ku radości czytelnika i smutkowi Bohaterki / Bohatera.

Tatuś 3.0

Zdarza się najczęściej postaciom męskim. To zwykły człowiek, który nie stanowi wzorca dla swego bohaterskiego potomstwa. Jest niezdecydowany tchórzem, który nie potrafi walczyć i bark mu odwagi, by przeciwstawić się tyranii. Dlatego jego rodzina musi żyć w błocie i brudzie, wyzyskiwana przez władców ciemności. Przez brak odwagi ojca ginie matka Bohatera. Sprawia to, że w tym narasta uczucie buntu, w efekcie którego ucieka z domu i wkracza na Bohaterską Ścieżkę.

Złodziejski mistrz lub Przywódca

Jest mentorem Sprytnego Złodziejaszka lub też jego bezpośrednim przełożonym. Prowadzi coś, jak przytułek dla dzieci ulicy. Zgarnia je doń, karmi, uczy kraść i innych życiowych umiejętności. Jak uczy Policja.pl tacy są i w Polsce, jednak w fantasy, zamiast dzieci, oprócz zmuszania do kradzieży tłuc i robić im różne inne, nieprzyjemne rzeczy celem maksymalnego wyzyskania ich niewinnych dusz, ten robi to z miłości, żeby miały się gdzie podziać i żeby zapewnić im dochodowy fach na przyszłość.

Naucza między innymi złodziejskiego systemu wartości Jak wiadomo złodzieje są bowiem najbardziej honorowymi osobami na świecie, opracowali też najlepszy i najdoskonalszy system prawno – moralno – etyczno – sądowniczy.

Faceci

Tworzą około 50% ludzkości. W kiepskim fantasy ich rola jest jednak dość ograniczona, w efekcie czego podzielić ich można na następujące kategorie:

– Męskie, szowinistyczne świnie, które pragną jedynie pić, zniewalać, bić i gwałcić kobiety.
– Sługusów Strasznego Zła, którzy uczynili z powyższego treść życia
– Wyznawców Dobra, którzy słuchają kobiet, zapatrzeni w ich doskonałość do tego stopnia, że zabijają się o drzewa, wymagają wymagają więc delikatnej, kobiecej ręki, by ich pokierowała.
– Homoseksualistów.

Zasadniczo żaden mężczyzna nie może osiągnąć nic bez kobiety (chyba, że jest gejem). Faceci dzielą się na tych, którzy wiedzą to i dobrowolnie akceptują, oraz zbyt głupich, żeby fakt ten pojąć. Siły zła składają się tylko z tych ostatnich, więc, mimo, że mają wielką przewagę muszą przegrać (bo są głupie).

Dobra Wiccanka Z Lasu

Wiccanką nazywam ją dlatego, że dość często wyznaje kult Wielkiej Matki lub inny zespół wierzeń dający się powiązać z ruchem New Age. Zwykle jest kimś w rodzaju czarownicy i zajmuje się zielarstwem.

Stara (albo nie tak znowu stara) wiedźma, często mieszkająca poza społecznością sprawująca pieczę nad Bohaterką. Ta trafia do niej zwykle po ucieczce od Pierwszego Męża lub Złej Macochy. Wiccanca buduje w niej postawę moralną i urabia umysł do stanu pozwalającego osiągnąć wyzwolenie (głównie seksualne) od męskiej tyranii. Uczy też Bohaterkę masy bardzo przydatnych rzeczy (w tym głównie antykoncepcji).

Mądry dzikus lub Dzikusy

Pełnią funkcję lokalnych elfów i zwykle występują tłumnie, przynajmniej w zespole Szaman + Młody Wojownik + inni wojownicy (Elrond + Legolas + Synowie Elronda). Czasem są obcą rasą, czasem ludźmi. Mimo, że przypominają coś pomiędzy Apaczami wodza Winetu, a bandą Papuasów i prezentują taki sam poziom rozwoju technicznego zwykle stanowią równoległą i przynajmniej równie potężną cywilizację jak normalni ludzie. Często ich cywilizacja jest wręcz wyżej rozwinięta, jednak stawia na wartości duchowe nad umiejętnościami technicznymi, stroni od wojen, jest mniej ekspansywna i dla dobra wszystkich rezygnuje z agresywnego rozwoju. Nie jest jednak ginąca, bo w fantasy dobro zawsze zwycięża. Odnoszę też wrażenie, że fakt iż tak wspaniała cywilizacja wymiera byłby też niedopuszczalny z punktu widzenia systemu wartości części autorów.

Mimo, że dzikusy często praktykują szereg groteskowych zwyczajów (najgorszym przegięciem, z jakim się spotkałem był rytualny kanibalizm, na porządku dziennym są jednak głównie różne formy skalpowania) zwykle stanowią rasę super mega dobrą. Wszyscy żyją w przyjaźni z naturą, jak smerfy, ale w odróżnieniu od nich uprawiają wolną miłość, a w ich społeczeństwie panuje idealne równouprawnienie płci objawiające się między innymi tym, że wszyscy są bi. Mimo, że stanowią dzikusów używających kamiennych toporków są supermądrzy, superprzystojni i superinteligentni. Do tego czuli, mili i kochający. Mają też odpowiednie słownictwo do ich poziomu intelektualnego, tzn. każdy wyraża się uczenie, jak oksfordczyk.

Wszyscy dzikusi mają lepszy kontakt ze światem natury i światem nadprzyrodzonym, niż cywilizowani. Wszyscy, lub przynajmniej większość z nich to najwspanialsi magowie tej krainy.

Bohater lub bohaterka trafia do nich po ucieczce z krainy wroga. Daje jej lub jemu to szanse zakosztować nieba po wizycie w piekle. Żyje wśród nich w wolnej miłości, ucząc się czarów w przerwach między kolejnymi partnerami. Często z pośród dzikich pochodzi też jej Drugi Mąż. Jednak po jakimś czasie musi od nich odjechać. Dzicy żegnają ją lub jego wręczając mu podarki, w tym magiczne artefakty i Ach Jakże Inteligentne, Gadające Zwierzę lub Zwierzęta.

Bardzo często dzicy służą autorom o poglądach proekologicznych do przedstawienia morału książki brzmiącego „Jakże piękną cywilizacje moglibyśmy stworzyć, gdybyśmy zamiast ścinać lasy deszczowe i zabijać zwierzęta nauczyli się magii”.

Co warto podkreślić: mimo, że dzikusy żyją w jakiś superprymitywnych warunkach wszyscy są czyści, zadbani, przystojni i superinteligeni, nigdy nie chorują i zawsze są w pełni męskich sił (nawet po 80-tce). Zawdzięczają to prawdopodobnie zdrowemu, ekologicznemu pożywieniu oraz dużej dawce ruchu na świeżym powietrzu. Oraz faktowi, że w fantasy Natura, z którą są w tak bliskim kontakcie nie zawiera błota, insektów ani zarazek.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fantasy, Pisanina i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Jak napisać sztampowe fantasy na miarę XXI wieku? Część 2: Bohaterowie

  1. Ciekawa galeria postaci. Jednak żaden z ważniejszych bohaterów moich opowiadań (tych napisanych oraz tych które nigdy się tego nie doczekały) nie pasuje do żadnego z tych archetypów bardziej niż w 20-30%. Największym powodzeniem cieszą się u mnie mąciciele w typie Strasznego Zła. Ale zwykle wyglądają normalnie i nie mają jakichś szczególnie odrażających zwyczajów.

  2. Paweł Zych pisze:

    Zgrabnie napisane. Przy czytaniu kilka razy się szczerze uśmiałem. Całe szczęście nie śledzę zbyt uważnie trendów we współczesnej fantastyce. Prawdę mówiąc moja edukacja w tym temacie zakończyła się na Kainie Podróbce Conana.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s